*** Godsmack - "Faceless" ***
Trzecia płyta Godsmack pokazuje czym jest PRAWDZIWY nu-metal. Godsmack to jakby połączenie grania jakie prezentowała Metallica i psychodelicznego klimatu KoRna. A rozkład jazdy wygląda tak:
1. Straight Out Of Line- To jest przykład muzyki nu-metal(PRAWDZIWEJ)szybko i ciężko z świetną perkusją. Co prawda tej piosence jakoś brakuje klimatu to jednak i tak jest całkiem spoko. {8/10}
2. Faceless- KLIMAT! Jedna z najlepszych piosenek na płycie. Ciężka, z ładną solówką. O klimacie wspominałem?:). {10/10}
3. Changes- Rozpoczyna się wolno i tak pozostaje. Wolno,dość letko(ale to nie ballada)pod koniec solówka. Dobra piosenka i niestety nic więcej. {7+/10}
4.Make Me Believe- Rozpoczyna się szybko. Potem wolniej, a pózniej zaczyna się Godsmack:). Szybko, mocno, z dużo ilością partii perkusji i przy tym wszystkim klimatycznie. {9/10}
5.I Stand Alone- Tu chyba nie ma się co rozpisywać. Hit(przynajmniej w Ameryce)z też hitowego filmu "Król Skorpion". Chyba ta piosenka najlepiej opisuje muzykę graną przez Godsmack. {9+/10}
6.Re-Align- Szybko i mocno czyli klasycznie. Bardzo podobne do Metallici ale bardziej energetyczne. {8+/10}
7.I F****** Hate You- Ta piosenka jest wolna i dośc cięzka. Przez prawie cały utwór mamy całkiem ciekawy riff. {8/10}
8.Releasing The Demons- Co tu pisać piosenka ogólnie przypomina KoRn z pierwszych dwóch płyt i może trochę w refrenie Soulfly tylko że chlopaki grają tu trochę mocniej niż ich koledzy po fachu. Ogólnie ciekawy i oryginalny utwór. {8+/10}
9.Dead And Broken- Wpierw dziwna solówka potem perkusja, pózniej trochę się utwór rozkręca ale raczej ciężkościowo niż szybkościowo. {7+/10}
10.The Awakening- A to jakieś Afrykańskie jęki:). Trudno ocenić. Jednym takie coś odpowiada i innym nie.Żeby nie krzywdzić postawię to co niżej. {7/10}
11.Serenity- Taka balladka ale zajebista! KLIMAT! ŚWIETNIE ZAŚPIEWANA! Takie coś zrobił do tej pory tylko KoRn.Klimatycznie zagrana i przede wszystkim zaśpiewana. {11/10}
Ogólnie płyta jest świetna. Jeśli chcesz zobaczyć czym się różni niu-metal(specjalnie tak) grany przez Linkin Park i Limp Bizkit oraz bandę przebieranców ze Slipknot od nu-metalu granego przez KoRn, Soulfly, Deftones czy właśnie Godsmack to musisz kupić tą płytę. Ale jeśli słuchasz black-metalu to i tak nic cię nie przekona do niczego innego od twej muzyki więc dla ciebie szkoda kasy.
Ocena: 9+/10 (wiem, że z ocen wynika inna średnia, ale to tylko oceny pojedynczych piosenek a cała płyta jako całośc ma świetny klimat i za to przynajmniej ten 1 pkt. do oceny ogólnej więcej)