|
Soulfly - 3 |
|
W wywiadach promujących tą płytę Max Cavalera stwierdził, że chce swojej nowej płycie nadać prosty tytuł "3", że w wypadku płyt wierzy w magię trzeciej płyty, które często były przełomowe dla kapel, które je nagrywały, np. Metallica "Master Of Puppets" czy Black Sabbath "Master Of Reality". Opisywana płyta wprawdzie nowatorska nie jest, zawiera jednak wyśmienitą dawkę nowoczesnego łomotu. Pierwsze co zwróciło moją uwagę to brzmienie. Po dwóch pierwszych płytach Soulfly można się było spodziewać brudnej ściany dźwięku z nisko nastrojonych gitar. Płyta "3" ma jednak brzmienie starej dobrej "Chaos A.D." Sepultury, jest bardzo selektywna. Szczególnie słyszalne jest to w doskonałym kawałku "Seek'n Strike" do którego zresztą powstał teledysk. Ale tu odniesienia do "Chaos A.D." się kończą, cała reszta patentów bowiem zaczerpnięta jest z poprzednich płyt Soulfly. Słychać bogate instrumentarium i wiele patentów, które budzą skojarzenia z Brazylią i ogólnie World Music, ale w Soulfly to nic nowego. Mam niejasne wrażenie, że płyta zawiera więcej kontrastów od poprzedniej "Primitive". Są na "trójce" fragmenty, które aż kipią od agresji ("Call To Arms"), są też utwory spokojniejsze, które jak myślę spełniają rolę wyciszenia, choć są w przeważającej mniejszości. Moim ulubionym z tej grupy jest hipnotyczny "Zumbi", który swoim rytmem może wprawić w trans. Nie wyszedł natomiast "Tree Of Pain". Trwa co prawda 8 minut ale moim zdaniem są to dwie na siłę zlepione kompozycje, które nie mają ze sobą nic wspólnego. To jest minus tej płyty. "3" jest albumem który po początkowym przełamaniu lodów (nie sprawia na początku oszałamiającego wrażenia w przeciwieństwie do debiutu) wciąga jak diabli. Nie ma oczywiście nic wspólnego ze starymi stricte metalowymi płytami Sepultury ale nie zaskakuje mnie to, bo Max Cavalera od dawna wykazuje chęć do eksperymentowania. Jednocześnie w moim odczuciu "3" ukazuje dojrzalsze oblicze Maxa i spółki, bo dotąd starali się kreować Soulfly na bandę dzieciaków robiących dużo hałasu. Na tej płycie nie odczuwam tej otoczki, całość jest bardzo spójna, przemyślana, nie ma fragmentów, które wypadły sroce spod ogona. Dzięki temu "3" jest bez wątpienia godna uwagi. |
| Ocena 9/10
(C) Choke |