*** Helloween - "The Dark Ride" ***
Od kiedy zacząłem słuchać black metalu i pochodnych przestałem się interesować power\speed\heavy metalem (tak naprawdę to nigdy się za bardzo nie interesowałem :P), ale pewnego dnia usłyszałem u kumpla pewien utwór i oniemiałem. Z początku fortepian wygrywa dwa razy jakąś melodyjkę po chwil wtórują mu perkusja z gitarami i zaczęło się.... "No tears, no pain...". Wiecie co wtedy zrobiłem? I flew away :) No I co dzieciaszki, wiecie już o jaki utwór chodzi? Jak nie to zaopatrzcie się w "The Dark Ride". Co prawda ja tego nie zrobiłem, bo mi trochę kasy było szkoda i po prostu ją pożyczyłem .
Ogólnie zaczyna się niewinnie. "Mr. Torture", czy "All Over the Nations" nie są raczej dobrymi utworami, ale od "Mirror Mirror" zaczynają się chłopcy rozkręcać. "If I Could Fly" to istne piękno, "Salvation" to już nie piosenka, ale cudowny hymn, a "The Departed" to klimatyczna wizja końca świata. Na wyróżnienie zasługuje jeszcze podniosła ballada "Immortal" i wieńczący dzieło tytułowy "The Dark Ride". Na tym albumie nie są dla mnie ważne umiejętności muzyków, bo na przykład Iron Maiden są lepsi, ale to jak ta muzyka do mnie trafia. Ważną rolę na niej odgrywają liryki, bez których płyta straciła by połowę swojej wartości. W sumie są one różnorodne, ale w całości są jakby drogą wiodącą od początku naszego życia, poprzez zabawę marzenia, obowiązki, aż do śmierci ciała fizycznego, zbawienia i nieśmiertelności. Gdy niedawno przeczytałem taką fajną książkę "Życie po życiu" i potem jeszcze raz posłuchałem "Salvation", okazało się, że mają ze sobą trochę wspólnego. W książce znajdują się relacje osób, które przeżyły śmierć kliniczną i opisywały co jest "po drugiej stronie". Gdyby tak się dokładnie przyjrzeć, można dojść do wniosku, że autor tekstów sam takie coś przeżył, lub przynajmniej słyszał opisy takich osób. Przez ten utwór już się nie mogę doczekać "...When my soul will find the way" (Dead chyba też nie mógł;))
The Dark Ride jest jedną z najlepszych płyt power/speed metalowych, jaką kiedykolwiek słyszałem. Może są lepsze utwory z tego gatunku, ale potęga Helloween tkwi w płycie jako całość, a nie pojedynczych utworach. Polecam szczególnie fanom wyżej wymienionych klimatów. Oni mogą dodać sobie do oceny jedno oczko, a fani Helloween nawet dwa:)
7/10