JERZY ANDRZEJEWSKI - "Popiół i diament"

"Czy popiół tylko zostanie i zamęt,
Co idzie w przepaść z burzą? - czy zostanie
Na dnie popiołu gwiaździsty dyjament,
Wiekuistego zwycięstwa zaranie..."

Norwid: "Za kulisami"


Powyższy cytat jest mottem książki Jerzego Andrzejewskiego pt."Popiół i diament". Jest to powieść z gatunku współczesnych, chociaż niektóre fakty w niej przedstawione mogą wydawać się dość odległe. Akcja książki toczy się w ostatnich dniach drugiej wojny światowej (zresztą według wcześniejszych zamierzeń autora książka miała nosić tytuł "Zaraz po wojnie") w Ostrowcu. Jak wszyscy wiemy w owych czasach toczyła się walka o władzę w Polsce między komunistami i partyzantami z Armii Krajowej. Jeden z głównych bohaterów to właśnie żołnierz AK, Maciej Chełmicki. Przybywa on do Ostrowca z misją przeprowadzenia zamachu na działacza komunistycznego Szczukę. Pierwsza próba kończy się fiaskiem - w wyniku nieudanej akcji ginie dwoje przypadkowych robotników. Chełmicki zmuszony jest do dłuższego pobytu w Ostrowcu. Podczas wizyty w restauracji poznaje Krystynę i zakochuje się w niej. Miłość sprawia, że dokonuje rozrachunku swojego dotychczasowego życia. Czy nadal walczyć w beznadziejnej sprawie, przemieszczać się po całym kraju, zabijać, kochać się z przygodnie spotkanymi kobietami?

Czy też zmienić swoje życie, ustatkować się? Miłość czy obowiązek? Ale wątek Maćka to tylko jedna z wielu historii opowiedzianych w książce. Jest więc jeszcze historia Antoniego Kosseckiego, przed wojną szanowanego adwokata, który podczas pobytu w obozie w Gross-Rossen ujawnia swe najgorsze instynkty, historia Szczuki, komunisty, szlachetnego ideowca, oraz jego zupełnego przeciwieństwa - karierowicza Święckiego, historia chłopców "bawiących się" w partyzantkę oraz kilka pomniejszych. Wszystkie wątki splatają się i uzupełniają aby w końcu znaleźć rozwiązanie we wstrząsającym finale. Fabuła prowadzona na wielu płaszczyznach daje nam wgląd na postawy, zachowania i myślenie Polaków w tak trudnej dla nich dekadzie.

Wielką zaletą książki jest jej obiektywność wobec prezentowanej historii. Nie ma przegięć na lewą czy prawą stronę. Zarówno po stronie AK-owców jak i komunistów występują szlachetni wyznawcy idei jak Chełmicki czy Szczuka, ale też po obu stronach barykady trafiają się zwykli przestępcy czy karierowicze. Według mnie "Popiół i diament" jest lepszą lekcją historii tego okresu niż jakikolwiek podręcznik. Książka jest pisana świetną prozą, zrozumiałym językiem, wszystkie opisane sytuacje są bardzo realistycznie przedstawione. Niektóre fragmenty potrafią porządnie poruszyć. Szczególnie polecam scenę spotkania chłopców w parku. Jestem naprawdę mało wrażliwym człowiekiem, ale ta scena wzbudziła we mnie mnóstwo dylematów moralnych. Nie zdradzę szczegółów, aby nie psuć nikomu przyjemności czytania.

Książka została zekranizowana przez samego Andrzeja Wajdę, a główną rolę w filmie zagrał Zbigniew Cybulski - gwiazda polskiego kina lat 60'. Niestety nie miałem okazji go oglądać.

Jeśli chodzi o wady, to ja osobiście nie znalazłem żadnych. Ale współcześni zarzucali książce Andrzejewskiego lekką przesadę w prezentowaniu polskiej rzeczywistości lat 40'.

Szczerze polecam "Popiół i diament", lecz jednocześnie ostrzegam, że nie jest to proza "lekka, łatwa i przyjemna". Bo mimo iż czyta ją się praktycznie "jednym tchem", to jednak rozmyśla się o niej długo po odstawieniu książki na półkę.

Tobi
slawdabr@wp.pl