Geralt - postać opowiadań A. Sapkowskiego
Geralt z Ryvii. Wiedźmin. Główny bohater sagi o Wiedźminie, a także tomów opowiadań "Ostatnie Życzenie" i "Miecz Przeznaczenia". Występuje w jednym opowiadaniu z "Coś się kończy, coś się zaczyna".
Geralt jest perfekcjonistą miecza. Zabójcą potworów. Robi to zawodowo za pieniądze. Ludzie nie lubią takich jak on. Nienawidzą ich między innymi dlatego, że stosują się słynnemu prawu niespodzianki tj. osoba którą uratują musi oddać im po powrocie do domu to co tam znaleźli, a czego się nie spodziewali. Często jest to dziecko, które jest potem przemieniane w Wiedźmina. Przemiana Wiedźmina jest czyniona przez próbę traw. Jest to po prostu naćpanie go różnymi ziołami. Przez próbę traw Wiedźmini mają potem różne zmiany np. siwe włosy, węższe oczy, czy elfie uszy. Każdy Wiedźmin ma łańcuszek zakończony znakiem wilka. Drga on przy użyciu magii.
Wiedźmini używają znaków. Znak jest jakby prostym czarem. Znak to np. pchnięcie energią (znak Aard), uspokojenie np. konia podczas jazdy (znak Aksji), czy zapalenie jakichś przedmiotów (znak Igni).
Geralt wyglądał młodo, lecz miał siwe włosy i był przez to zwany "Biały Wilk". Wiedźmini są często (szczególnie przez czarodziejów) myleni z najemnymi zbirami. Jednak Wiedźmini zabijali tylko potwory. Geralt był bezinteresowny. Nie czynił ze wszystkiego interesu. Nie chciał na wszystkim zarobić. Kochał się w czarodziejce Yennefer. Charakteryzowała się ona czarnymi, kręconymi włosami, fiołkowymi oczami i tym, że zawsze ubierała się w czarno-białe stroje.
Najbliższym przyjacielem Geralta był Jaskier - bard i poeta. Ciri - młoda dziewczynka, córka królowej Calanthe, królowej Cintry i osoba, która jest następczynią Falki (osoby, która kiedyś nieźle narobiła na świecie - zachowywała się tak jak bohater gry Postal) - jest jego "dzieckiem przeznaczenia", czyli osobą, która jest silnie związana z inną osobą (w tym wypadku z Geraltem) przez przeznaczenie. Jeśli chcesz wiedzieć więcej to przeczytaj książki.
Mat Kat
Ps. To mój pierwszy tekst do tego kącika więc proszę o wyrozumiałość.
Ps2. Pozdrawiam Qn`ika, Eddiego, Prozaca, Tawanannę, Phnom Penha, Caleba, Gregoriusa, Dawidosa (Czarnego), Alka, Resdict R'a Bączka, Nathana, MareCZKA, Popka, Raffaella, Mac Waga, tOOnY'ego, Crowa, DJ Baloona, AsaintSa, Yodka, Frankiego, Morkiego, Afiego, Winixa, dr. Tediego, the_chest_of_presidenta, Militarego, Poziomkę, mojego Tatę, moją Mamę, mojego Brata, moją Bratanicę, dziewczynę mojego Brata, ARCHWIMILIMIŁOPOTOPOCZERPACZKIWICZANINA (człowieku skróć sobie ksywkę), mojego sąsiada Pana Porowskiego, mojego psa Barego, Lamera` ~ siakiego spamera ~, Klepę, Pana Andrzeja Sapkowskiego oraz wszystkich, których chciałem pozdrowić, a o nich zapomniałem. Niech Moc, będzie z wami.
Ps3. Żeby nie było. Kolejność pozdrawiania przypadkowa.