O czytaniu

 

Witam, witam po raz kolejny! 

 

W dzisiejszym artykule przygotowałem dla was szereg 13 wskazówek, które pomogą wam, moi drodzy czytelnicy, w niczym innym jak CZy-TA-NIU. Już teraz na wstępie tego artykułu mogę was niemal zapewnić, iż po przeczytaniu poniższych słów, i co lepsza zastosowaniu się do nich, zarówno wasza szybkość czytania jak i też koncentracja, która jest niezbędna podczas czytania powinny gwałtownie wzrosnąć! Oczywiście nie oczekiwałbym tutaj jakiś piorunujących efektów; od tego są specjalne poradniki dotyczące szybkiego czytania, jednak spróbować chyba zawsze można, prawda? Dobra, zaczynamy!

1) Nie chciałbym już na wstępie w pierwszej wskazówce kogoś tutaj zdegustować, jednak myślę, iż warto wspomnieć chyba o myciu rąk, nieprawdaż? Oczywiście nie mam zamiaru pouczać was tutaj w sprawach higieny osobistej itd. Jednak, jeśli jest to możliwe, starajmy się przed każdym przystąpieniem do czytania choć lekko obmyć ręce. Czynność wydawałby się błaha i ze względów znanych oczywista, jednak stanowi ona istotny aspekt psychologiczny! Ha, zaskoczyłem was prawda?! To właśnie ten ceremoniał sprawia, iż nasz poczciwy mózg przechodzi w stan swoistej gotowości, co powoduje z kolei, iż do lektury przystępujemy bardziej skupieni a co za tym idzie efektywniejsi!


2) Zapewne nie wiedzieliście także, że najlepiej jest czytać w miejscu odpowiednio do tego przygotowanym. Jeśli czytamy w specjalnie przygotowanym do tego kąciku, nasz mózg skojarzy miejsce z wykonywaną czynnością i automatycznie poprawi twoją koncentrację. Wiem, że to dziwne, jednak, co chyba najważniejsze skuteczne! A to się chyba liczy najbardziej. 


3) Pamiętaj także, aby w miejscu, w którym czytasz zajmować się tylko i wyłącznie książką. Więc nie odrabiaj tam lekcji, nie graj na kompie tylko zajmij się lekturą. Jeśli zastosujesz się do tej wskazówki, zarówno twoja koncentracja jak i też samopoczucie ogólne ulegnie poprawie. Zobaczysz, to nie są ściemy.

4) Kolejną i chyba jedną z najważniejszych rad jest czytanie przy właściwym oświetleniu. Tutaj chyba nie muszę wyjaśniać, o co chodzi. Pamiętaj jednak, iż dla twoich oczu najlepsze jest mimo wszystko naturalne światło dzienne. Oczywiście nie zmuszam was tutaj do czytania tylko w dzień - ja osobiście preferuje i czytam niemal tylko w nocy, jednak pamiętajcie: oczy macie tylko jedne!


5) Powróćmy może jeszcze na chwilę do tematu pomieszczenia, w którym czytacie. Powinno być one przede wszystkim dobrze przewietrzone i odpowiednio ogrzane. Przyjemnie także (i korzystnie dla ciebie), jeśli znajdują się w nim rośliny doniczkowe, co dodatkowo zwiększa ilość tlenu w powietrzu. Dobre jest także picie naturalnej wody mineralnej, która dodatkowo jeszcze zaopatrzy was w życiodajny tlen.


6) Starajmy się także unikać czytania w hałasie. Co za tym idzie oraz jak go wyeliminować chyba każdy z nas wie i nie muszę o tym pisać? (A ja przyznam, że czytanie przy akompaniamencie muzyki czy grającego telewizora pozwala mi się bardziej skupić... Ale - każdy ma swoje metody (a ,jak wiadomo, najlepsze miał Cyryl) - m.) Oczywiście, jeśli nie da się czy też po prostu nie można wyeliminować źródła hałasu, bo są one od nas, że tak powiem, niezależne, to powinniśmy wybrać na tyle interesującą lekturę, że kiedy ją czytamy zapominamy o całym bożym świecie. 


7) Teraz pomówmy może trochę o sposobie trzymania książki. Należy pamiętać, aby książka znajdowała się w odległości mniej więcej 35 - 40 cm od naszych oczu. Jest to oczywiście optymalna odległość dla większości ludzi, jednak można oczywiście trochę poeksperymentować, co jest tutaj jak najbardziej wskazane.


8) Istotną rolę w procesie czytania odgrywają także zagadnienia takie jak przerwyczy też relaks. Nie wiem jak wy, ale dla mnie czytanie godzinę czy też dwie, bez co najmniej pięciominutowej przerwy, jest po dłuższym czasie po prostu istną mordęgą. (Zależy od książki... - m.) Może to ja jestem inny, a może mam po prostu słabą siłę woli by zmusić się do dłuższej lektury, jednak wg mnie przerwy takie pozwalają na rozluźnienie wielu mięśni np. oczu (? - m.), szyi, głowy czy kręgosłupa. Zalecane jest także podczas takich postojów, w celu podniesienia aktywności, wykonywanie kilku prostych ćwiczeń gimnastycznych, więc chyba nic się nikomu nie stanie, jeśli pomiędzy kolejnymi rozdziałami książki wykona ot, te 10 pompeczek (czytelniczki czytają przysiadów) i rozluźni wszystkie napięte akcją książki mięśnie. 


9) Unikaj czytania w autobusie czy innych tego typu pojazdach, jest to najlepsza i najkrótsza droga do pogorszenia sobie wzroku! A tego chyba nikt nie chce, prawda?


10) Ta wskazówka może niektórych zdziwić, jednak w moich oczach jest ona jak najbardziej słuszna: nie czytamy w łóżku!!! Generalnie rzecz biorąc jest to zły nawyk, gdyż zazwyczaj odbywa się przy niewłaściwym oświetleniu i uniemożliwia przyjęcie dogodnej pozycji dla naszego, i tak już obciążonego, biednego kręgosłupa. Ponadto czytanie w łóżku powoduje także, iż czytelnik staje się senny a co za tym idzie nieefektywny. To, że człowiek śpiący i jak go nazwałem nieefektywny jest dla samego procesu czytania BE, nie muszę chyba nikomu mówić, przecież sami to wiecie. A więc ruszcie swój majestatyczny tył i przenieście go z łóżeczka na krzesełko. Tak, prawda, że nietrudne, a tak wiele daje. Oczywiście czytaniu w łóżku w niewielkich dawkach jeszcze nikogo nie zabiło, jednak na dłuższą metę jest to rozwiązanie mało korzystne, chyba że traktujecie to jako środek nasenny, tak też w końcu można, nie?


11) Przystępuj do książki z silną motywacją. Czym jest motywacja chyba każdy wie - w najprostszym tłumaczeniu jest to siła, która poprzez oddziaływanie na twój mózg mówi ci, że coś jest dobre. Więc kiedy jesteś porządnie umotywowany, przystępujesz do lektury w znakomitym nastroju i po prostu chce ci się czytać, to zrobisz to zapewne pięć razy szybciej niż wykończony stresem po calutkim dniu w szkole (pracy) gdzie zdenerwowanie, napięcie daje się często we znaki. Oczywiście czytanie to czynność kojąca jednak jak widać niekoniecznie może tak być, więc uważajmy! 


12) Ta wskazówka jest przeznaczona przede wszystkim dla uczniów. Nigdy nie wmawiaj sobie, że czytasz, dlatego bo ktoś ci TO kazał. Pamiętaj: wszystko, co robisz pod przymusem - robisz niechętnie, a co za tym idzie po prostu źle. Oczywiście można też na to spojrzeć inaczej, bo jeśli tylko to, że pani w szkole kazała zabieracie się to lektury to też dobrze. Żałosne, ale dobre jednak nie oczekuj, iż zrobisz to szybko i sprawnie. Cóż, takie życie!


13) I ostatnia rada: czytaj w optymalnych dla ciebie porach dnia. Tutaj już sami musicie wyczuć intuicyjnie, w jakich porach dnia jesteście najbardziej efektywni czy to o świcie, czy po południu czy może w nocy? Sami wybierzcie.

PS. Pozdrawiam gościa o idiotycznej ksywce BBC, naucz się grać w kosza stary :).

Jakieś pytania? Walcie śmiało na moją skrzynkę, adres macie na dole obok ksywki.

 

mrc2002(mrc2001@xl.wp.pl)