Wstępniak .:. Demo-Testy .:. OR .:. Recenzje .:. Gadanie .:. Kąciki .:. TNT .:. Stuff .:. Listy .:. Redakcja

.::. WarCraft III: Reign Of Chaos

Souljah

  Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że przygodę z serią Warcraft zacząłem właśnie od trzeciej części więc, tą recenzję potraktujcie jak opinię kogoś kto poprzednich Warcraft'ów w życiu na oczy nie widział (proszę się nie dziwić jak będę się zachwycał czymś co jest oczywiste:))...

  Kilka dni temu w sieci pojawiła się informacja o premierze dodatku do WarCraft III: Reign Of Chaos zatytułowanego WarCraft III: Frozen Throne. W tej recenzji postaram się przybliżyć "podstawkę" tej znakomitej gry.

  Mija piętnaście lat odkąd wojna między ludźmi i orkami została zakończona. Płaszcz pokoju osiadł na ziemi, a werble wojny umilkły na lata. Królestwo Ludzi rosło w zadowoleniu ze zwycięstwa, a zdziesiątkowane klany orków powoli przegrupowują się pod przywództwem nowego wodza. Teraz złowrogi cień okrył świat, grożąc wyginięciem wszelkiego życia, wszelkiej nadziei. Werble wojny znów brzmią niesione przez wiatr, przybliżając godzinę, w której z nieba popłynie ogień - a świat zadrży przed przybyciem Płonących Legionów.

Nadszedł Dzień Sądu ...
  Tak została przedstawiona fabuła na stronie producenta WarCraft III. Trzeba przyznać, że mimo iż Blizzard wydaje mało gier, to praktycznie każda jest produkcją bardzo wyjątkową i na długo pozostaje na ustach fanów i krytyków. Ta gra nie odbiega od przedstawionego wyżej schematu. Mimo iż nie jest tak rewolucyjna jak zapewniali producenici przed premierą, potrafi wciągnąć na długie godziny, ale zacznijmy od początku... czyli od:
Intro.
  Gra jako-takiego intra nie posiada, jednak za wprowadzenie można (i właściwie trzeba) uznać filmik przed tutorialem (w grze nazwanym mianem prologu). I tu już właściwie zbierałem szczękę z podłogi. Filmiki - te prerenderowane - po prostu powalają! I nie przesadzam tu w ogóle! Ich niesamowita jakość robi ogromne wrażenie. W porównaniu z filmikami z WarCraft III Final Fantasy: The Spirits Within wygląda jak dobranocka! Gdyby to zależało ode mnie, to dałbym autorom filmików oscara. Na szczęście filmiki to nie jedyna zaleta tej gry, a wszystko dzięki ciekawie zrealizowanemu elementowi, jakim jest:
Fabuła.
  Jak już wyżej wspomniałem, fabuła w dużej mierze opiera się na przepowiedni o Płonącym Legionie, który przybywa, by zniszczyć wszystko co żyje, oddycha, lub ewentualnie znajdzie się w zasięgu. Jednak na tym jednym, niezbyt oryginalnym wątku fabuła się nie opiera. Autorzy napisali niezły, pokręcony scenariusz, w którym znajdzie się jeszcze kilka większych wątków i mnóstwo mniejszych, pobocznych. Nie mam zamiaru ujawniać tu niczego aby nie popsuć zabawy, która niewątpliwie czeka tych, którzy zaopatrzą się w tę grę. Obowiązek recenzenta, każe mi jednak wspomnieć, że fabuła, mimo iż jest oryginalna i ciekawa, to miejscami jest również naciągana i wręcz komiczna. W każdym razie tu nie przyznałbym oscara w kategorii "najlepszy scenariusz". Mimo wszystko fabułę można zaliczyć "in plus". Następnym miłym elementem jest:
Grafika.
  Oprawa video stoi na wysokim poziomie. Cóż tu się rozpisywać? Autorzy odwalili kawał dobrej roboty. Co prawda mogli postarać się bardziej, bo silniczek 3D nie pozwala na swobodny obrót kamery, a zoom zmienia praktycznie kąt, co sprawia wrażenie, że kamera "zjeżdża" w dół po łuku, jednocześnie próbując uchwycić jakiś punkt. Co się tyczy reszty grafiki - bez zastrzeżeń. Modele są ciekawe, teksturki kolorowe, a animacje bardzo ładne i płynne (pod warunkiem, że mamy odpowiedni sprzęt ofcoz:)). W tej produkcji grafika odgrywa bardzo dużą rolę, i moim zdaniem znakomicie odtwarza bajkowo-fantastyczny klimat gry. Następnym elementem jest:
Udźwiękowienie.
  W tym miejscu autorzy, podobnie jak przy oprawie video, wykazali się profesjonalizmem. Muzyka wprowadza nas w odpowiedni nastrój, i bardzo dobrze oddaje klimat gry. Podobnie rzecz ma się z dźwiękami. Są wysokiej jakości i pasują do gry. Uwagę zwraca znakomite udźwiękowienie filmików (np. doskonałe oddanie akustyki sali tronowej w filmiku "The Warning"). Jeżeli chodzi o oprawę audio to nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń. Ostatnim, opisywanym przeze mnie, elementem jest:
Grywalność.
  Podobnie jak we wszystkich poprzednich produkcjach Blizzardu, tak i w tym grywalnośc jest elementem, który stoi na najwyższym poziomie. Gra potrafi przykuć do monitora na długie godziny i nie pozwala się od niego oderwać. Na tak wysoki gameplay wpływ ma wiele elementów a wszystkie w tej grze stoją na bardzo wysokim poziomie. Autorzy postarali się o kilka ciekawych pomysłów jak: rozwijający się na wzór gier RPG bohaterowie, misje poboczne, sklepy i wiele wiele innych. Nie sposób wymienić wszystkiego, jednak zapewniam, że gra jest naprawdę dobra.
  I tak kończy się kolejna recenzja znakomitego produktu. Ktoś przeczyta recenzje, rzuci okiem na ocenę i spyta: "Skąd ta ocena, skoro gostek się tak zachwyca?". Już tłumaczę :). Po pierwsze - bohaterowie zdobywają maksymalnie określoną ilość doświadczenia w konkretnej misji, mogą nosić tylko 6 przedmiotów, prowadzenie dialogów sprowadza się do wysłuchania/przeczytania tego, co przygotowali twórcy, fabuła jak i misje są liniowe - a to wszystko zbyt mało by nazwać grę Role Playing Strategy, jak życzą sobie twórcy. A po drugie - nie lubię klimatów w stylu "lochy, smoki, czarodzieje itp." :) co w tym wypadku świadczy jedynie o wysokiej jakość gry, gdyż "zwykła" gra w klimatach fantasy nie otrzymałaby ode mnie nawet 5 :))). Mimo wszystko gra jest naprawdę dobra i wciągająca.

Gatunek: RPS (Role-playing Strategy)
Premiera: 06.2002
Producent: Blizzard [http://www.blizzard.com]
Wydawca w Polsce: CD Projekt [http://www.cdprojekt.info.pl]

 

OCENA: 8/10
Plusy:
+ Grywalność
+ Filmiki
+ Miejscami fabuła
Minusy:
- Zbyt mało elementów RPG
- Kamera
- Miejscami fabuła

.:. Wyjście do AM .:.