Wstępniak .:. Demo-Testy .:. OR .:. Recenzje .:. Gadanie .:. Kąciki .:. TNT .:. Stuff .:. Listy .:. Redakcja

.::. Search And Rescue 3 PL

Souljah

  Ileż to już razy, siedząc za sterami "machiny powietrznej", zakończyliśmy jakąś wojnę? Ile wrogów posłaliśmy do krainy wiecznych łowów? Ile budynków zostało zrównanych z ziemią przy naszym udziale? Dla tych których nudzą już wszelkie, wtórne symulatory lotu, w których chodzi tylko o niszczenie, zabijanie, palenie i gwałcenie :) mam dobrą wiadomość. Developerów też już powoli nudzą te gry, bo po dwóch częściach "Emergency", "Combat Medic", przyszedł czas na symulator śmigłowca bojo... yyy znaczy się ratowniczego :).
  Gra "Search And rescue 3" jest, jak trudno się domyślić, trzecią częścią cyklu symulatorów śmigłowców. Powstała już czwarta część, i co ciekawe przy jej tworzeniu uczestniczyło wielu Polaków! W tej (czyli trzeciej) części po raz pierwszy w serii dano nam wybór maszyny którą będziemy się posługiwać ratując ofiary, niekoniecznie losu:). A jest, w czym wybierać. Najmniejszy ze śmigłowców, 'BK-117 C-1' (taki żółty medicopter :)), jest najzwrotniejszy i najprostszy w pilotażu. "Średni", HH-65A "Dolphin", znany będzie miłośnikom serialu "Słoneczny patrol" gdyż znajduje się on na wyposażeniu straży przybrzeżnej. Ostatni śmigłowiec to 'CH3 Sea King' (!), czyli nic innego jak wojskowy śmigłowiec transportowo-desantowy, który jednak poza rodowodem (i napisem na ogonie "US Navy"), w tej grze z wojskiem nie ma nic wspólnego.
  A gdzież to ratujemy ludzi? A chciałoby się powiedzieć, że wszędzie. Mamy tu do wyboru każdy teren. Chcesz pofruwać po kanionie? Nie ma sprawy! Chcesz śmigać między wieżowcami? Nie ma sprawy. Chcesz polatać sobie nad łąką? Nie ma sprawy! Do wyboru do koloru. Oczywiście wybór mamy tylko w pojedynczej misji, gdyż wybierając kampanię, komputer sam losuję nam misję (z ponad 100(!) misji dostępnych w trybie pojedynczej misji) jak i warunki meteorologiczne. A do wykonania mamy bardzo różnorodne zadania. Wypadek na autostradzie, dostarczenie paliwa kutrowi, zabranie chorego z pokładu jachtu wycieczkowego, czy też poszukiwania dziecka, które się zgubiło w lesie. Słowem, gdy coś się dzieje, ludzie dzwonią do nas:). Osobiście, bardzo mi się spodobała misja, w której miałem uratować załogę rozbitego śmigłowca ratowniczego. Cóż za ironia losu. Z misjami wiąże się jeszcze jeden ciekawy szczegół. Wykonując je musimy przestrzegać regulaminu. Tak, więc lot z dużą prędkością przy otwartym podwoziu, zbyt szybki start, drzwi otwarte na zbyt dużej wysokości, wypuszczenie ratownika przed sygnałem, zbyt twarde lądowanie czy też zrzucenie nurka ze zbyt dużej wysokości, wszystko to jest karane punktami ujemnymi. Nie wspominając o punktach ujemnych za uszkodzenie, bądź też zniszczenie maszyny. Ale w końcu koszty takiego jednego śmigłowca podchodzą pod milion dolarów :).
  Dźwięk jest przeciętny, a jedyna ciekawostką jest efekt dopplera który można usłyszeć w czasie zbliżenia kamery. Grafika jednak, jak na dzisiejsze standardy, prezentuje się co najwyżej przeciętnie. Bardzo rozmazane tekstury, kiepska animacja, czy też mało szczegółowe obiekty. Wszystko to robi nie najlepsze wrażenie. A do tego należy dodać niezbyt szczęśliwą optymalizację engine'u. Gra ma zaciachy nawet na dobrym sprzęcie, a na moim to już normalnie tragedia, pomogło jedynie obcięcie pola widzenia, co niestety w tej grze ma duży wpływ na rozgrywkę gdyż nierzadko trzeba się rozglądać za ofiarą. To już "Apache/Havoc" wygląda pięć razy lepiej, a przy tym chodzi pięć razy szybciej od "Search And Rescue 3".
  Gra ma parę opcji konfiguracyjnych, co pozwala z niej zrobić prostą zręcznościówkę. Bardzo się to przydaje, ponieważ obsługa gry z klawiatury nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy. Utrzymanie śmigłowca nad celem na poziomie trudności 'średni' jest już bardzo ciężkim zadaniem, poza tym nie da się śmigłowcem wykręcić beczki, co we wcześniej wspomnianym "Apache/Havoc" nie jest żadnym problemem. Na dodatek gra ma dziwne sterowanie. Poruszanie maszyny odbywa się na płaszczyźnie dwuwymiarowej na konkretnym pułapie, a za zmianę wysokości odpowiada przepustnica. Jak na symulator jest to co najmniej dziwne rozwiązanie. Zaliczenie misji, przy tak rozwiązanej obsłudze, na dodatek grając z klawiatury, na poziomie trudny jest bardzo wymagającym zadaniem. Miłym akcentem jest fakt, że na wyższych poziomach trudności procedurę startową rozpoczyna otwarcie przepływu paliwa, co jest nowinką w grach symulacyjnych. Poza tym łatwo zauważyć, że na wirnik działa wiele sił i to ma ogromny wpływ na lot naszej maszyny.
  Jak już napisałem w tytule, do recenzji wykorzystałem wersję PL. Muszę przyznać, że autorom polonizacji nie udało się uniknąć paru wpadek. Takich jak teksty niemieszczące się w ramkach, czy też problemy z odmianą ("Polecimy na miejsce zdarzenia i wciągniemy ofiarę na pokład przy pomocy kosz ratunkowy"). Jednak największa wpadka to tłumaczenie niektórych tekstów. W oryginalnej wersji językowej, załoga potwierdza czynności tekstem "On hot-mike" lub jedną z wersji tego tekstu. W polskiej wersji językowej usłyszymy "Lećmy do punktu hot-mike" co jest co najmniej denerwujące, nie mówiąc już o poprawności. Wyobraźcie sobie: "-Wymagane użycie wyciągarki. -Lećmy do punktu hot-mike -Ratownik gotowy! -Lećmy do punktu hot-mike" Po prostu tragedia.
  Mimo tych zastrzeżeń gra jest jedną z ciekawszych pozycji z tego gatunku. Do obsługi da się przyzwyczaić, tłumaczenie idzie zastąpić oryginalnymi tekstami a na grafikę fan symulacji nie zwraca uwagi. Jednak, jeżeli nigdy Cię symulatory nie interesowały możesz spokojnie darować sobie ten produkt, gdyż raczej przysporzy Ci więcej kłopotów niż przyjemności, a fani symulatorów mogą próbować, przejść wszystkie 100 misji, oczywiście na poziomie 'trudny'.

Gatunek: Symulator
Premiera: W Europie 10.09.2002
Producent: InterActive Vision [http://www.iavision.com/]

Wymagania Sprzętowe: Procesor: P 400MHz, Pamięć: 64MB RAM, Akcelerator 3D, Windows 95; Windows 98, przydałby się porządny joystick :)

OCENA: 7/10
Plusy:
+ Tematyka
+ 3 Śmigłowce
+ Ilość misji
+ Realizm
Minusy:
- Grafika
- Optymalizacja engine'u
- Obsługa

.:. Wyjście do AM .:.