Za oknem ciemno. Co chwilę mój pokój rozjaśnia trzaskający piorun.
Jestem trochę przerażony. Od dziecka bałem się burzy. Jednak wydaje
mi się, że odrobina adrenaliny nie zaszkodzi mi w pisaniu, a raczej
powinna pomóc...
Coś tam się poruszyło...
Predator to dwuwymiarowa platformówka oparta na wspaniałym filmie
pod tym samym tytułem, toteż myślałem, że dotrzyma ona poziomu
filmowi. Czy zawiodłem się? O tym dalej.
Znowu słyszę jakiś szmer...
Wszystko zaczyna się od przylotu helikoptera do serca dżungli.
Wyskakują z niego przypakowani panowie. Ostatnim z nich jest nasz
bohater. Przemierzając tą gęstwinę musi zabijać atakujących go.
Są to faceci z karabinami, jakieś latające "cosie" i sam PREDATOR.
Nasz heros idąc ciągle w prawo omija różne budynki, przechodzi po
mostach zrobionych z pniaków drzew i papla się błocie. Zbiera także
broń, którą pozostawili martwi.
To chyba idzie w moją stronę...
Po drodze omijamy poobdzierane ze skóry zwłoki, które zwisają z drzew,
od czasu do czasu kolorystyka zmienia się na taką jaką widzi Predator
w jednym ze swoich trybów widzenia, pojawia się też nawet trójkątny
celowniczek, którego musimy się wystrzegać albowiem gdy będziemy w
jego zasięgu czający się w zaroślach Sami-wiecie-kto ;) strzeli,
a to bardzo boli. Przychodzi nam nawet czasem z nim walczyć.
A, to tylko kotek... Ufff...
Tu właśnie był jeden z momentów, w których zawodziłem się na tej grze.
Predator jest w ogóle nie podobny do tego jakiego znamy z filmów czy
choćby z pecetowej gry Aliens versus Predator. Tutaj jest kompletnie
szary i ma inny kształt. Zawiodłem się też w momencie, w którym
wychodząc z błota i będąc kompletnie umazanym miałem nadzieję, że
czeka na mnie walka znana z filmu, a tu klops! Dalej parłem do przodu
rozwalając kolejnych przeciwników. Kolejnym minusem jest długość tej
gry. Otóż, panie i panowie, ukończyłem ją w 15 MINUT. Faktem jest
jednak, że miałem jakąś przerobioną wersję, bo życia mi się nie
kończyły :-P.
Chodź, kiciuś, chodź...
Amigowy Predator to kompletna klapa od sedesu. Autorzy dali ciała
prawie na całej linii partoląc tak dobry temat na grę. Odradzam
grania w ten crap. Szkoda waszego czasu. Lepiej zagrajcie sobie w jakiś
hit recenzowany przez Bedzia :).
Gatunek: Platformowa
Dyskietki: 2
Ocena: 2/10 (Za kilka dobrych elementów tworzących klimat, np. słychać, że coś w tej dżungli żyje).
Plusy:
-Głos natury :)...
-...i kilka innych rzeczy.
Minusy:
-Bedzio, szykuj dodatkowe 100 KB, bo mi minusy nie wejdą ;).
Kamil Kostrzewa (uobooz_15@wp.pl)
|