LARA CROFT - WHO IS IT?

   No nie mówcie, że nie wiecie! To chyba najpopularniejsza postać z gier komputerowych! Nie ma chyba drugiej takiej - no, może z wyjątkiem Julie z Heavy Metal: F. A. K. K.² (też spoko gierka), i Rynn z Drakana. No ale mniejsza z tym. 

   Postać Lary po raz pierwszy ujrzała światło dzienne w 1996 roku, kiedy pojawiła się gra Tomb Raider - gra z gatunku akcion - adventure w TPP. Była to niesamowita gra (zresztą dalej jest). Miała wspaniałą - jak na tamte czasy - grafikę, niesamowitą grywalność... i po raz pierwszy bohaterką gry komputerowej była kobieta! Dziś już niemal w każdej grze występuje płeć piękna, nierzadko jest ona silniejsza i mądrzejsza niż mężczyźni występujący w grach... 

   Od tamtego czasu firma Eidos uraczyła nas pięcioma częściami cyklu. Oprócz części drugiej i czwartej nie były one jednak tak udane, jak pierwszy TR. Trójka była aż "do bólu" liniowa i nudna, a Kroniki... no cóż, było tam parę ciekawych rozwiązań, ale też nie za dobrze. No i TR:C było strasznie krótkie (IMHO). Grę można było ukończyć w sumie w dwa dni. I prawie żadnej satysfakcji, a do tego niektóre zadania (jak to w wąwozie w Epizodzie 3, kiedy trzeba było skakać po półkach skalnych, aby trafić do niszy z kredą) były po prostu wkurzające (i to jest bardzo delikatnie powiedziane). Ale już niedługo pojawi się kolejna odsłona cyklu... zobaczymy, co będzie dalej...

   No dobra, ale odbiegłam już trochę od tematu... Kim jest Lara Croft? Najsłuszniejsza odpowiedź brzmiałaby: ciągiem zer i jedynek... ale to nie jest prawda... niezupełnie... Bowiem od czasu, kiedy gra Tomb Raider stała się tak popularna, Lara otrzymała własną osobowość, wykształcenie, pochodzenie... Stała się idolką wielu ludzi. Dziś możemy ją spotkać w filmach, książkach, opowiadaniach, na plakatach, kubkach, podkładkach pod myszki... Nawet brała udział w koncertach! Aha, zapomniałam jeszcze o koszulkach, zegarkach, czapkach, plecakach, tornistrach, zeszytach, piórnikach, przyborach szkolnych... Coś pominęłam? :) Za niedługo pewnie nawet papier toaletowy będzie z Larą Croft ;). I nie mam na myśli, że jest to złe - ja sama jestem wielką fanką Lary, ale moim zdaniem to już przesada! (No dobra, wiem, sama też mam pokój obwieszony plakatami z jej podobizną ;)). Ale co tak naprawdę sprawiło, że kult Lary jest taki ogromny? Że każda część Tomb Raidera sprzedaje się w takich ilościach, nawet mimo negatywnych recenzji w czasopismach?

   Dziś jest to niemal bogini, uważana za najpiękniejszą kobietę z gry komputerowej... jest wysportowana, wykształcona, bogata, i mimo 34 lat nadal ma figurę, której nie powstydziłaby się niejedna siedemnasto- i osiemnastolatka! Czy jest tak dlatego, że urodziła się 14 lutego? (w tym samym miesiącu co ja!!! :-D). I czy w wieku 60 lat nadal będzie taka piękna i lubiana? Wyobrażam to sobie - kiedy ona będzie miała 40 lat, ja będę miała 20, i będę pracowicie wystukiwać na klawiaturze komputera zdanie: "Lara Croft, mimo czterdziestu lat nadal wygląda jak nastolatka..." ;). Będę grać w Tomb Raider 20, na tapecie Windowsa będę miała jej wizerunek - Lara Croft: Next Generation of Next Generation ;). Hehehehehe.... :D. Tylko ile operacji plastycznych będzie miała wtedy za sobą? ;)))

  Na razie wygląda na to, że Tomb Raider, podobnie jak diamenty, jest wieczny. I sam chyba też jest diamentem pośród tych wszystkich gier...