<<< MIX >>> Mix moich przemyśleń na temat KC Po lekturze ostatniego (czwartego) numeru Konsole Center, a szczególnie po tym co LOV nawypisywał nasunęło mi się na myśl wiele różnych różności. Poniżej się nimi z wami podzielę. Obywatele i Obywatelki! Główną sprawą jaką chcę poruszyć to umiejscowienie naszego kącika. W pełni zgadzam się z LOV'em. Musimy się usamodzielnić, musimy się odsunąć od piersi naszej matki zwanej Games Corner. Dorośliśmy już do tego. Jesteśmy pełni energii (czyt. tekstów) i potrzebujemy więcej przestrzeni (czyt. dodatkowe 200KB). Musimy atakować pana Qnia. Musimy mu pokazać, że nasz kącik jest wart tego abyśmy znaleźli się na liście głównych cornerów w AM. Pan Qń wydaje się być nieugięty, ale nikt nie jest niepokonany, więc musimy atakować. Atakować dotąd aż skończą mu się wszystkie medikity i straci całe HP. A wtedy da nam miejsce i pozwoli być na liście tych wybranych. Więc walczmy, a może nam się uda. Dobra, starczy tej nadętej mowy. Absolutnie zmieniam temat. Teraz Wam trochę opowiem o innych trochę mniej ważnych sprawach i sprawkach. Łebsajt KC - ja jestem za, a nawet przeciw :)... Tak na serio to wydaje mi się to bardzo dobrym pomysłem. A więc, Majkel, skoro więcej osób z redakcji wyrazi taką opinię to myślę, że będziesz miał co robić. A skoro przy Majkelu jesteśmy to nie mogę się nadziwić skąd on bierze tyle kasy na świeżutkie giery na Ps2. Najbardziej dziwne wydaje mi się to, że napisał On reckę Soul Calibur 2. Przecież ta gra u nas będzie dopiero na jesieni. Czyżby grał w japońską wersję... No nic. Prawda kiedyś wyjdzie na jaw. Możliwe, że ja się mylę, chociaż nie sądzę. Dalej sprawa Grzybka. Ja nie wiem co ty LOV od niego chcesz. {W każdej redakcji jest gość na którym trzeba się wyżyć, a że u nas jest to Grzybek... - LOV} Chłopak od początku piszę jeden tekst miesięcznie, a ty go ni stąd, ni zowąd objeżdżasz. Przecież on się stara, a ty tak na niego naskakujesz. Sam z resztą ostatnio piszesz po jednym tekście na miesiąc. {Dobra powiem Ci. To jest tak, że gwiazdy odsuwają się w cień, aby dać szansę młodym wilkom - LOV} Jak już tak się rozpędziłem z redaktorami to napiszę też kilka słów o reszcie. Military tak jak cała ekipa jest spoko gościem. Ma najbardziej niewdzięczną robotę - jest korektorem. A tak BTW to zauważyliście, że LOV z Militarym jakoś czuło ostatnio do siebie przemawiają? Ja oczywiście niczego nie sugeruję ;). {Po prostu znam military'ego z kącika o telewizji. Miluś, pamiętasz jak się poznaliśmy? - LOV} A tak w ogóle, LOV, dlaczego Ci się niezbyt podobają stare konsolki (GB, SNES)? Nie pisałeś tego wprost, ale tak można wywnioskować. Przecie ten sprzęt to klasyka wirtualnej rozrywki! {Pierwsze słyszę... - LOV} O tym trza pisać chociażby dlatego, że to były pierwsze konsole z prawdziwego zdarzenia. I nie uważam, że trzeba być na bierząco z rynkiem gier. {Konsolą z prawdziwego zdarzenia był PSX - LOV} Lepiej czasem przystopować i zobaczyć jak bawiono się kiedyś. No dobra, ale przecież miałem pisać o reszcie redakcji. Zostali jeszcze tylko Bedzio i Grochu. Łoni też som KUUL! {I co Ty na to military? - LOV ;} Bedzio - fan SNESa pisze fajne i zwięzłe recki. To mi się podoba. Porcja konkretów. Chociaż czasem fajnie przeczytać reckę totalnie odjechaną (jak np. BURNOUT 2 Majkela). Grochu dał niezłego czadu na wstępie wyjeżdżając miech temu z Fajerwerkami i Mortalem. Spoko facet. A co do Gordona, to nie powiem, nawet fajną reckę Drivera skrobnął tylko nie wiadomo jeszcze czy z nami zostanie, bo nie ma jakiejkolwiek konsoli i pewnie nie będzie miał o czym pisać. No i został nam jeszcze uobooz - gostek robiący tu za szefa kuchni. Dzisiaj proponuje żabie szaszłyczki. Kto się nie skusi tego Wania udusi! No proszę, ilu chętnych się znalazło! Tak spoglądam na te moje wypociny i widzę, że z przemyśleń zrobiła się jakaś polemika zmiksowana z opinią o naszej redakcji. To nic. Przynajmniej wyrzuciłem z siebie to co mi leżało na wątrobie (Kto ją ma, ten ma, ha ha, wy stare pijaczyny! Tak, panie Ździchu, o panu mówię. ;). Na koniec jeszcze parę dodaktowych słow do naczelnych zgredów. LOV, pisałeś, że jestem trochę zbyt poukładany. O żesz ty, ja ci dam! Buahahahahahaha! Ja, poukładany!? Nuuuu, pagaaaadiiii! Military, nie lubisz kupy emotikonek, tak? No to masz :) :) :) i jeszcze trochę :) :) :) :) :) :), hahahaha! A masz :) :) :) :) :), hahaha! I na koniec :) :) :)! {Nie no... Ten gryps Ci się udał. Śmiałem się pare minut - LOV:} No i to by było na tyle. Dzisiejszy odcinek sposorowała literka Q (jak Qń) i producent pięknej damskiej bielizny (tej z DOA:XBV). Gud najt! -> Uobooz <- |