The God Father


Rodzina

     Witaj. Kim jestem? Moje imię nie ma tu żadnego znaczenia. Jak mówi pewne stare Włoskie przysłowie nie ważne jest to jak się?nazywasz- ważne jest to jak na ciebie wołają. Mnie nazywają Ojcem Chrzestnym. Tak tym Ojcem Chrzestnym. Tym, o którym powstało już kilka filmów. Tym, który rządzi całym Chicago. Tak to ja jestem wnukiem Ala Capone. Teraz zagościłem u ciebie. Mam nadzieję, że się cieszysz. Bo będzie to ostatnia rzecz, jaką będziesz mógł zrobić w swoim śmierdzącym życiu.


W tym mieście...

     Musiałem przejść całkiem spory kawał drogi, aby wreszcie cię dopaść. Podczas mojej wędrówki wzdłuż Chicago bezustannie musiałem być przygotowany na atak twoich chłopców. Co, jak co, ale chłopaków umiałeś wyszkolić. Czaili się wszędzie. Często wychylali się z okien wyskakiwali zza drzwi, czasami strzelali podczas jazdy samochodem. Jednak najbardziej znienawidziłem gości, którzy bez żadnego ostrzeżenia zrzucali mi z dachu prosto na łeb cegłówki. Dodatkowym utrudnieniem był fakt, że pruli do mnie z karabinów, a ja chodziłem ze zwykłym pistolem. Strasznie wkurzali mnie też cywile oraz policjanci, którzy pchali mi się pod lufę, a kiedy dostali kulkę odejmowały mi się punkty. Doprawdy rzadko miałem czas na zapalenie cygara. Cały czas towarzyszyła mi grobowa cisza:-(. Mogłem jednak dzięki temu skupić się na podziwianiu ładnych i bardzo dobrze odwzorowanych ulic.


...szacunek to wszystko.

     Jednak pokonołem ten dystans, aby pomścić moją rodzinę. Pytasz, po co czyszczę buty? Bo będzie to przecież ostatnia rzecz jaką ujrzysz przed śmiercią. Pada strzał. Pięć minut później do pokoju wpada grupka policjantów. Na podłodze znajdują martwe ciało. Obok leży kartka z następującymi słowami:, "Kto zadziera z moją rodziną zadziera ze mną"...




**********


]Otek[  
WojtekOtek@poczta.fm