
|
| Skąd pochodzi Sir Hyde?! Sir Hyde, to ino nikt inny, jak istota pozaziemska, która znalazła się na Ziemii przypadkowo. W 1949 roku leciałem sobie spokojnie nad małą miejscowością w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, zwaną Roswell. Niestety mój @#&%$ statek zaczął nawalać. Skończyło się na dość przymusowym lądowaniu. Potem powiedziałem mojemu mechanikowi parę miłych słów i wypróbowałem sobie na nim mój najnowszy model miotacza plazmy (nazywał się Colt, czy jakoś tam :). Cóż. Zostałem sam i musiałem spier... uciekać z miejsca lądowania, bo się bałem takich śmiesznych stworów jeżdżących z napisami Police na ich pojazdach. Musiałem uciec. Znalazłem spokojne schronienie w jakiejś Polsce, w niewielkiej osadzie zwanej Biskupice Wielkopolskie. Świetne miejsce, bo tu tylko 1200 jakichś Ziemian mieszka. I nie ma 'Police'! :) Wcześniej próbowałem schować się gdzieś w Poznaniu, ale za dużo tam tych krewnych facetów z Police. Ci z kolei mieli napisane Policja. :) I co on kiedyś robił? Jak już mówiłem chroniłem się w Poznaniu. Dla niepoznaki przyjąłem postać dziecka. Posłali mnie do jakiegoś budynku zwanego przedszkole. Mnóstwo tam było dzieci, podobnych do tej formy, którą przyjąłem. Wrzawa tam była niemiłosierna. Wszyscy krzyczeli i wrzeszczeli jak najęci. Okropność. Nic wielkiego się nie działo, ale też niewiele z tamtego okresu pamiętam (ach ten Ziemski klimat, przez niego pamięć mi szwankuje! :)) Po tym jak wypuścili mnie z tego potwornego miejsca jak przedszkole postanowiłem, że wyjadę do jakiejś mniejszej osady. Padło na Biskupice Wielkopolskie. Czego on tam szukał? Ech.. Miałem wreszcie spokój od wrzawy, krzyku i ogólnego harmidru. Mała wieś, mało ludzi, prawie wcale 'Policja'. :P Ale po jaką cholerę zostałem posłany do szkoły podstawowej??? Znowu ten @#$%& wrzask. Znowu jakaś spora grupa dzieci, acz troche starszych i inteligentniejszych niż te karzełki w przedszkolu. To se myślę: kolejne 8 lat mordęgi. (to było w czasach, kiedy podstawówki były ośmioletnie) Nie myliłem się. W pierwszej klasie było tak nudno, że z trudem powstrzymywałem się od zapadania w stan snu. Pozwolono mi na przeniesienie z klasy pierwszej do klasy drugiej, pod warunkiem, że pozwolą na to psychol(e?)ogowie. No i pozwolili. To pewnie dzięki moim kosmicznym umiejętnościom. :) Tak więc byłem w klasie drugiej. Tam hałas i ogólny chaos był dużo mniejszy. Uczyliśmy się ciągle. W końcu byłem w trzeciej klasie. Mein Gott! Muszę iść w jakiejś dziwnej, białej sukni (jak oni ją zwą? aha! alba) do czegoś, co tutaj na Ziemi nazywają komunią świętą. Zresztą nie tylko ja tam byłem. Było też wiele innych dzieci. Potem było przyjęcie, na którym dostałem jako prezent... KOMPUTER! W tym dniuzmieniło się całe moje dotychczasowe życie. Choć niewiele wiedziałem o obsłudze komputera, to ciągle dowiadywałem się więcej rzeczy. Choć kompa używałem wtedy raczej do grania. Potem była znowu mozolna nauka. W czwartej klasie średnią miałem 5,2! Ale zawdzięczam to w głównej mierze moim zdolnościom ko(s)micznym. :) W piątej klasie też się uczyłem (ze skutkiem 5,1 średnio). W wakacje zacząłem kupować CD-Action. Zobaczyłem tam m.in. Action Maga. Wszedłem do działu kąciki, a tam był... GAMES CORNER. Oczywiście zaraz zacząłem czytać. Zazdrościłem wiarze, która prowadziła w GC kąciki tematyczne, jednak zupełnie nie znałem html-a, tak więc nie mogłem takiego prowadzić (a w klasie takie lamy, że żaden html-a nie umiał wtedy, zresztą teraz też jestem jedynym, co się na tym zna). Ale na cover CD znalazłem Strefę WWW. To dzięki niej nauczyłem się html-a. No i zaczął powstawać Hitma Zone. Wtedy nie paliłem się jednak nadto do tworzenia jakiegoś pięknego kącika. Próbowałem z kumplem stworzyć coś dobrego. Stworzyliśmy kącik o strategiach i wysłaliśmy propozycje do Caleba. Ten jednak nie był zadowolony z mojego pomysłu. Kącik o strategiach nadal zalega na moim HDD. Może kiedyś doczeka się publikacji. Ale teraz ważny jest dla mnie Hitman Zone. Tworzę go w pojedynkę, gdyż tamten gość, z którym tworzyłem kącik o strategiach po prostu nie umie pisać dobrych textów. W kąciku o strategiach to i tak ja napisałem 90% textów, a jego recka Warcrafta III, jakby to powiedzieć, nie była doskonała. Więcej o historii powstania Hitman Zone`a w moim texcie z nr.1 pt.: Krótka historia Hitman Zone`a (by Sir Hyde). Teraz gdy piszę ten art, to jestem dosłownie 5 dni przed zakończeniem roku szkolnego. Kończę podstawówkę i idę do gimnazjum. Co ciekawe mimo, że siedzę dużo przed kompem mam średnią 5,1 (a gdyby nie ten @#$%& WF, to bym miał wyższą średnią) Moją wysoką średnią połączoną z długim czasem przesiedzianym przed kompem to zwykła anomalia, nie? No ale mam kosmiczne właściwości! :) A teraz fakty. :) Cóż, napisałem pare rzeczy nieprawdziwych w poprzedniej części textu, więc teraz muszę się tłumaczyć. Nie mam oczywiście 54 lat (2003 - 1949 = 54). Jestem dwunastolatkiem, który dopiero co ukończył podstawówkę. Czyli jestem dość młody, co nie? Jednak nie przeszkadza mi to zbytnio w prowadzeniu Hitman Zone`a. Wydaje mi się nawet, że wcale nie idzie mi źle (choć na pewno istnieją osoby, które mają odmienne zdanie. Wszystkich odsyłam do ankiety.). Nie popełniam chyba zbyt wielu błędów ortograficznych i różnych innych baboli w HZ nie ma. Nigdy nie byłem w Stanach Zjednoczonych, w Roswell mnie nie było (i tak wiem, że mi nie wierzycie :)). Reszta textu jest już raczej prawdziwa. Tak więc nie mam już co pisać, żegnam się z wami. Sir Hyde PS. A w mojej klasie jest dwóch ze średnią 5,3. Pewnie też nie są z Ziemi. :) PS.2 Pozdrawiam Magdę B. i Mateusza G, tych dwóch kujonów (kosmitów?). :) |