Wstępniak .:. Demo-Testy .:. OR .:. Recenzje .:. Gadanie .:. Kąciki .:. TNT .:. Stuff .:. Listy .:. Redakcja

.::. Baldur's Gate

Dave

  W 1998 roku stajnia Interplay'a wydała na świat pewną grę, która miała należeć do jakże wdzięcznej kategorii tychże zwanych Computer Role Playing Games, w skrócie cRPG. Jako, że na rynku do ówczesnej pory z trudem było szukać podobnych, została ona mile przyjęta. W krótkim czasie zdołała podbić serca graczy i na stałe zagościć w kanonie gier w ogóle. Mowa tu oczywiście o Baldur's Gate.

  Świat i zasady gry zaczerpnięto z popularnego papierowego systemu RPG - Advanced Dungeons & Dragons, edycja druga. Niestety nie każdy miał szczęście bywać na erpegowych sesjach, dlatego powiem w skrócie coś o owym świecie (jednym z wielu w Forgotten Realms). Faerun to alternatywne średniowiecze (ze wszystkim, z czym to się może wiązać), w którym elfy, ludzie, niziołki, krasnoludy i inne tolkienowskie rasy żyją obok siebie. Jednymi z ważniejszych miast są tu m.in tytułowe Wrota Baldura, Atkatla, Neverwinter, Waterteep, czy Targos. Świat podzielono zależnie od królestwa i położenia. Akcja gry rozgrywa się dokładniej na terenach Wybrzeża Mieczy. Ostatnimi czasy nie najlepiej się tam dzieje, ale o tym nieco dalej.

  Dobrze, napisałem już trochę o świecie, teraz na tapetę idzie tworzenie postaci, albowiem na początku masz możliwość stworzenia od podstaw swojego bohatera (jak w większości RPG z resztą). Masz możliwość m.in. określenia jego rasy, płci, charakteru, klasy, czy wartości odpowiednich cech jak siła, kondycja itp. Po wykonaniu tych standardowych czynności przechodzimy do gry.

  Rozpoczynasz w Candlekeep - miejscu, gdzie się wychowywałeś. A dokładniej - przed miejscową oberżą. Jak powiedział Ci to wcześniej twój opiekun Gorion musisz się zaopatrzyć w "niezbędnik podróżnika" (tj.broń, zbroja itp.) Nie wiesz o co chodzi, ale musisz się spieszyć. W mieścinie dzieją się dziwne rzeczy, ktoś próbował cię nawet zabić! Z Gorionem wyruszasz z twierdzy, do przyjaciół, którzy niezwykli odmawiać w potrzebie. Na nieszczęście spotykacie opancerzonego wojownika, który na twoich oczach posyła Goriona w zaświaty. Tobie udaje się zbiec. Po całym zajściu wracasz na miejsce morderstwa i znajdujesz przy zwłokach list, z którego dowiadujesz niejasnych rzeczy. Wiesz za to jedno - musisz się udać do twierdzy "Pomocna Dłoń" w celu szukania tam pomocy, o której wspomniał twój - doniedawna - opiekun.

  Tak w skrócie wyglądać będzie prolog - przyznajcie, czyż nieciekawie? Ale to dopiero początek, z czasem pokonywania kolejnych etapów dowiesz się, że nie jesteś zwykłym śmiertelnikiem, a synem boga! i to na dodatek złego!. Tak, fabuła w BG1 jest naprawdę niesamowita, wciąga niemiłosiernie na te tygodnie potrzebne do jej ukończenia, wg samych autorów ukończenie gry z wykonaniem wszystkich zadań pobocznych powinno zająć ok. 150 godzin nieprzerwanej zabawy! Nie będę tu zdradzał poszczególnych jej aspektów, ale powiem, iż nie polega ona tylko na machaniu mieczem na lewo i prawo, tutaj liczy się charakter gracza, bowiem inaczej w różnych sytuacjach zachowałby się bohater dobry, niźli byłby złym.

  W czasie swojej podróży możesz przyłączyć do siebie aż 5 towarzyszy, A wybór jest szeroki, ponieważ ok.15 NPC (nie pamiętam dokładnej liczby) będzie chciało ci towarzyszyć, każdy z inną osobowością i z innego powodu. Oczywiście będziesz mógł ich wyposażyć wedle swojego widzimisie. 6-osobowa drużyna, czy to nie przesada?, ależ skąd! walka odbywa się co prawda w czasie rzeczywistym, ale masz możliwość w dowolnym momencie wcisnąć spację, zatrzymać grę i wydać odpowiednie rozkazy twoim podwładnym. A że wszystko odbywa się w rzucie izometrycznym łatwo jest nad wszystkim zapanować.

  Przydało by się jeszcze wspomnieć o tym, iż z czasem zdobywania doświadczenie z powierzonych Ci zadań (które notabene są bardzo fajnie zróżnicowane) możesz awansować na kolejne poziomy, zdobywając tym samym nowe zdolności i wzmacniając stare. Maksymalna ilość pkt. doświadczenia przewidziana przez twórców gry to 89000, co daje - zależnie od klasy - ok. 7 poziom. W czasie podróży będziesz mógł znaleźć nowe magiczne przedmioty pomocne w walce, których w grze jest multum. A dodam jeszcze, że masz niemal nieograniczoną możliwość penetracji Wybrzeża Mieczy, jeżeli nie masz ochoty wykonywać głównych questów, potruchtaj po mapie, gdyż na pewno jest dużo miejsc z interesującymi zadaniami, które tylko czekają aby je odkryć.

  Jeśli chodzi o oprawę audio-wizualną jak na dzisiejsze czasy nie prezentuje się najlepiej, gdyż grafika jest w 2D, jedyna rozdzielczość to 640x480 w skromnej palecie kolorów, stworzona na engine Infinity, który lata świetności ma już za sobą, w Icewind Dale 2 ponoć definitywnie ostatni raz został użyty (w zmodyfikowanej wersji). Ale zanim będziesz oceniał grę pod względem grafiki to pamiętaj, że 5 lat temu robiła ona niesamowite wrażenie, a i teraz nie jest z nią aż tak źle, aby z giery rezygnować. W końcu czy grafika jest najważniejsza? dla mnie (i mam nadzieję dla większości graczy) liczy się przede wszystkim grywalność, a jej w BG1 zdecydowanie nie brakuje. Z oprawa audio jest już lepiej. Muzyka zastosowana w menu jak i w samej grze sprawia dobre wrażenie, podobne z dźwiękiem, ale teksty wygłaszane przez nasze postacie są bardzo sztuczne zilustrowane. Jeżeli komuś to przeszkadza, to istnieje możliwość importowania własnych dźwięków w formie wav.

  Baldur's Gate zapoczątkowała lata świetności cRPG, jak z kapelusza Interplay zaczął sypać kolejnymi hitami w jej klimatach jak: dodatek do BG1 - OzWM, Torment, Icewind Dale 1,2 z dodatkami czy Baldur's Gate 2 z Tronem Bhaal'a. Muszę przyznać, że do BG nie raz jeszcze wrócę choćby po to, aby przypomnieć sobie czasy kiedy poświęcałem na nią dużą ilość godzin, ach, łezka kręci się w oku :).
  Na koniec rzeknę, iż osoby, które w weń jeszcze nie zagrały niech swój błąd czym prędzej naprawią, albo pochłonie ich mroczna czeluść niepewnej przyszłości, jaką mogę zgotować, jeśli w pomiota wcielić się nie zechcą ;)).

 

OCENA: 9+/10
Plusy:
+ Ciekawy świat
+ Sporo questów
+ Wciąga
+ Klimat
+ Obecna cena
Minusy:
- Grafika
- Problemy NPC z dotarciem w wyznaczone miejsce

.:. Wyjście do AM .:.