Będę miał na pieńku z feministkami :)

Filozofia Arystotelesa - ciąg dalszy

W ostratnim numerze FM (czyli 2) skończyliśmy omawianie filozofii Arystotelesa na przyczynie celowej. Teraz mam zamiar dokończyć rozważnia mistrza.

Logika:

Gdy coś ludzie poznają, od razu przyporządkowują to do jakiejś kategorii. Na przykład widzicie kota, jeszcze jednego kota i jeszcze jednego... Koty identyczne nie są, ale we wszystkich tkwi coś takiego samego i właśnie to, co dla nich wszystkich wspólne, nazywane jest formą kota. Cechy indywidualne wyglądu jak i charakteru należą do materii konia. Dlatego to my, ludzie, chodzimy po tym świecie i "wsadzamy" kury do kurnika, świnie do chlewu, konie do stajni, krowy w oborze. Arystoteles pragnął zrobić wieeelki porządek w przyrodzie. Zróbmy mały test: idźcie do jakiegokolwiek pokoju w którym leży jakaśrzecz na podłodze. Bez względu na to co podniesiecie będziecie umięli to zakwalifikować do jakiejś grupy. Gdyby jednak zdarzyło się, że nie umięlibyście tego zaliczyć, ani do królestwa roślin, ani zwierząt, ani minerałów, balibyście sięa ,zpewne, tego dotknąć. Ot, taki kłębek czegoś, o różowym kolorze, turlający się po ziemi:). Dzięki podziałowi Arystoteles dał podstawy logiki nauce. Prosty przykład: wszyskie istoty żywe są śmiertelny (załóżenie), wasz pies jest istotą żywą (drugie założenie), zatem pies jest śmiertelny (konkluzja)! Wiecie już o co mi i Arystotelesowi chodzi?

Drabina natury:

Gdy tak sobie Mistrz żył i "porządkował" świat, wskazał, że rzezczy w przyrodzie możemy podzielić szczegółnie na dwie główne grupy. Oczywiście chodzi mu tu o przyrodę nieożywioną i ożywioną. Do pierwszej należą m. in. kamienie, woda, rudy metali. Dla Arystotelsa są one pozbawone możliwości zmiany, jako same w sobie. Możan je natomiast zmienić oddziałując z zewnątrz. W rzeczach ożywionych natomiast tkwi możliwość zmiany, od ich powstania. Znowu Mistrz porządkuje i pokazuje nam, że rzeczy ożywione można podzielić na żywe istoty i żywe rośliny. Wreszcie żywe istoty na podgrupy - zwierząta i ludzi. Podział ten jak widzicie jest jasny i przejrzysty. Sami wiecie, że między kamieniem a różą jest istotna różnica. Ale na czym polegają te różnice? Wszystkie rzeczy ożywine posiadają zdolność do pobierania pokarmu, rośnięcia i rozmnażania. Wszystkie istoty żywe (zwierzta i ludzie) mają zdolność wyczuwania świata zewnętrznego i poruszania w naturze. Wszyscy ludzie poza tym mają zdolność myślenia, a więc porządkowania wrażeń zmysłowych w grupy i klasy. Tym samym człowiek musi posiadać iskrę boskiego rozumu. Arystoteles w poszczególny miejscach wyraźnie wskazuje, że musi istnieć Bóg. Przez to stanowi On szczyt "drabiny" przyrody. Aha, Mistzr nazwał Boga "Pierwszym poruszającym".

Etyka:

Według Arystolesa formą człowieka jest to, że ma on zarówno "duszę roślinną", "duszę zwierzącą" i "duszę myślącą". Misrz zadaje więc pytanie: Jak powinien żyć człowiek? Co jest potrzebne, by życie człowieka było szczęśliwe? Odpowiedź: Człowiek będzie szczęśliwy gdy wykorzysta wszystkie swe możliwości i zdolności. Arystoteles uważał, że istnieją trzy formy szczęścia. Pierwszą jest życie wśród namiętności i przyjemności, drugą - życie wolnego i odpowiedzialnego obywatela, trzcią zaś - życie badacza filozofa. Podkreśla on zatem że aby człowiek na ziemskim padole był szczęśliwy, musi spełnić trzy warunki jednocześnie. Również jeśli chodzi o stosunek wobec innych ludzi, Arystoteles zaleca metodę "złotego środka". Mamy nie być ani zuchwali, ani tchórzliwi, lecz mężni. Nie powinniśmy być także rozrzutni, ani skąpi, tylko hojni.

Polityka:

Człowiek dla Arystotelesa jest "istotą polityczną". Uważał on, że bez otaczającego społeczeństwa nie bylibyśmy prawdziwymi ludźmi. Najważniejszą formą ludzkiej wspólnoty jest państwo (mniej ważne to rodzina, wioska, lub miasto). Mistrz wymienia trzyróżne formy państwa. Jedną jest monarchia - co znaczy, że jest tylko jeden najwyższy szef państwa. Aby ta forma byłą dobra, nie moż przekształcić się w tyranię. Drugą dobrą formą jest arystokracja. W państwie arystokratycznym rządzi mniejsza lub większa grupa przywódców. Ta forma powinna wystrzegaćsię przeobrażenia w oligarchię. Trzecią dobrą formą jest politeja, czyli dzisiejsza demokracja. Ma ona równierz swoje wady, ponieważ szybko może przerodzić się w ochlokrację.

Pogląd na kobiety:

Mistrz uważał że kobiecie czegoś brakuje;). Powiadał, że jest: "zdeformowanym mężczyzną":). Podczas zapłodnienia, kobieta pozostaje bierna, gdy mężczyzna jest stroną aktywną. Dziecko dziedziczy jedynie cech mężczyzny. Arystoteles wierzył, że wszystkie cechy tkwią gotowe w nasieniu mężczyzny. Dla Mistrza mężczyzna daje "formę" a kobieta "materię".

To by było na tyle o Arystotelesowskich myślach i filozofii. Szczegółnie rozpowszechnił się w średniowieczu jego pogląd na kobiety, złamany dopiero po kilku stuleciach.

Daahk


Bibligrafia:
"Świat Zofii"- Jostein Gaarder
Copyright © FILOSOFEM 2003 by Daahk
Designed by Nazcain [www.strefa51.z.pl]