.................|B i u l e t y n|........
..........................|F i l m o w y|.


spis treści | poprzednia strona | następna strona


|Milioner z Przypadku|

hehe... Pierwszy raz pisze recke jakiegos filmu (tak na powaznie haha), wiec blagam o litosc :P Jest godzinka 23:40, szlucham hardcorowych Drum'ów i jestem kilka godzin po obejrzeniu filmu pt. "Milioner z Przypadku" (Mr Deeds).

Główną role gra tu aktor Adam Sandler, który jest dosyć dobrym aktorem komediowym (np. American Pie 1 i 2), więc podeszłem do tego filmu z jakąś nadzieją obejrzenia Mr. Deeds'a jako zaj*** komedii, ale się niestety zawiodłem... Film oglądałem na raty, pierwsze 20 minut filmu obejrzałem jakiś czas temu i wyłączyłem go z powodu takiego, że nic (prawie) tam nie było śmiesznego (ale mi się zrymowało, haha jeszcze jeden talent :P). Dziś zdecydowałem się go właczyć bo jest taki pewien syndrom wakacyjny zwany nudą w mieście :), no to piszemy...

Film opowiada o właścicielu pizzeri w jakiejś dziurze (czyt. wiejskie miasteczko w którym nie ma możliwości rozwoju), który odziedziczył fortunę po swoim dalekim krewnym Prestonie Blake'u (był jego jedynym krewnym, farciarz jeden :P), który zmarł nie powiem gdzie (niespodzianka :] ). Temat znany i opisany w wielu filmach, książkach i bóg jeden wie w czym :). No i oczywiście są jakieś tam złe charaktery co chcą go (tu powinno być inne słowo ale sie powstrzymałem :P) po prostu okraść, jest kobieta (Winona Ryder, kleptomanka hahaha) w której sie on zakochuje i takie tam znane i stare tematy. Kto zwycięży to już powinniście wiedzieć, bo ten film jest kolejną głupią komedią, którą można obejrzeć z młodszym bratem (chociaż on by pewnie wolał X-Mena czy Hulka :D)...

Adam Sandler tak się tu wygłupił grając w tym filmie (nie powiem że źle zagrał, bo mi się nawet podobało jak grał - dobry jest :D) z fabułą, którą ja mógłym napisać (Steven Brill powinien pisać scenariusze do telenowel - o ile nie pisze :P) i wiele zdolnych osób (kolejny talent :P)... Ale mimo tego że film jest głupi (głupszy nawet od "Jay & Silent Bob Strike Back", co jest przykładem wydania kasy na g***o) to zaśmiałem się kilka razy, ale jeszcze za mało jak na półtorej godziny...

OCENA 4+/10

hONey [wSKt crEW!]


|strona 13|