.................|B i u l e t y n|........
..........................|F i l m o w y|.


spis treści | poprzednia strona | następna strona


|Gattaca|

Zastanów się czy czułeś się kiedyś gorszy od kogoś innego? Nie byłeś tak piękny, zdolny, inteligentny? Mimo, że wiedziałeś, iż twoja ułomność wynikała z cech genetycznych, (taki się urodziłeś i nic tego nie zmieni), nie miałeś ochoty stać na przegranej pozycji.

Wyobraź sobie teraz świat, w którym rodzice wybierają właściwości swojego dziecka, mogą dać mu super inteligencję, końskie zdrowie, urodę, wszystko, co im przyjdzie do głowy. A teraz pytanie, co z tymi, którzy zostają poczęci przypadkiem, w nagłym przypływie namiętności? Nie mogą być im nadane niezwykłe cechy, to los decyduje o tym, jacy będą. Rodzi się człowiek, który przez społeczeństwo zaliczany jest do wybrakowanych, spłodzony przypadkowo, ocenia się, że dożyje wyłącznie 30 roku życia. Niekochany patrzy jak jego idealny brat się rozwija, rośnie i mężnieje, pieszczony i głaskany przez rodziców. Gorszy z braci wymarzył sobie coś, czego nie może osiągnąć, chce polecieć w kosmos, lecz, żeby to zrobić musiałby nie być "gorszy". Postanawia opuścić dom rodzinny, zaczyna szukać sposobu, żeby wkręcić się do firmy Gattaca wysyłającej swoich pracowników w przestrzeń kosmiczną. Musi jednak przejść testy zdrowotne, które na 100% obleje. Aby pokonać tą przeszkodę dogaduje się z pewnym człowiekiem, który posiada idealne DNA, lecz po wypadku ma niewładne nogi. Przyjmuje jego tożsamość w zamian za utrzymanie, pobiera mu próbki krwi i moczu, upodabnia się do niego. Niecny plan udaje się. Staje się dobrze postawionym pełnowartościowym obywatelem, nikt nie wie o jego dawnym życiu. Ale wkrótce wszystko się komplikuje.

Film nie jest zbyt wciągający, troszkę się ciągnie, ale robi to w tak wspaniały sposób, że nie chcemy odchodzić od ekranu. Patrzymy i czekamy na dalszy rozwój wydarzeń, trzymamy kciuki za głównego bohatera, i mamy nadzieję, że osiągnie sukces, chociaż został stworzony, aby przeżywać same porażki. Na końcu miałem uczucie, że mogę o wiele więcej niż mi się wydaje. Doznałem drobnego przeskoku myśli, że pomimo moich wad jestem dużo wart i z odrobiną chęci i pracy mogę sięgnąć gwiazd. Mnóstwo otuchy i zastrzyk sił psychicznych, oraz odrobina wzruszenia to uczucia, jakie mnie dopadły po skończonym seansie.

Muzyka klimatyczna występująca wyłącznie jako szare tło, nie rzuca się w uszy.

Aktorstwo dobre, jedynie postać brata głównego bohatera została przedstawiona w niewłaściwy sposób, źle ujęty charakter idealnego człowieka.

Więcej chyba nie mogę powiedzieć, już dostatecznie zepsułem zabawę przyszłym widzom, niestety nie potrafiłem ująć duszy tej produkcji, musiałem wyjawić cześć fabuły. Polecam wypożyczenie sobie Gattac'i, przyjemne wrażenia gwarantowane.

Ocena 8/10

(w chwilach, gdy czujesz się źle Gattaca zadziała dużo lepiej niż tysiąc zimnych "nie martw się" "wszystko będzie dobrze" wypowiadanych przez ludzi, którzy nawet nie wiedzą, co w rzeczywistości Cię przytłacza)

Odi
metalowy_Odi@poczta.fm


|strona 9|