Toonami

Od niedawna, a raczej od dawna {Tradycyjne różnice czasowe ;)} w Cartoon Network możemy oglądać blok z kreskówkami o jakże tajemniczej, nic nie mówiącej nazwie - "TOONAMI".

W bloku tym zobaczyć możemy te kreskówki, w których według niektórych pedagogów ds. dziecięcych jest za dużo przemocy - czyli pełne akcji (coś dla chłopców:-). Są to: "X-men: Ewolucja" (seria III), "Samuraj Jack", "Johny Quest", "Batman Przyszłości" (osobiście polecam) i "Liga Sprawiedliwych".

Każda z kreskówek dotyczy czego innego, np. "X-men" jest o mutantach, a "Samuraj Jack" o wojowniku, który chce powrócić do swoich czasów i pokonać swego wroga AKU. "Johny Quest" opowiada o dwójce genialnych tatusiów wychowujących trójkę jeszcze bardziej genialnych dzieci, "Batman Przyszłości" - o następcy Bruce’a (kto to jest Bruce, wie chyba każdy), zaś "Liga Sprawiedliwych" to serial, w którym występują wszyscy bohaterowie od Batmana po Supermana, którzy łączą swe siły "w walce ze złem i występkiem" (minikonkurs: nagroda dla tych, którzy odgadną, z jakiej bajki pochodzi ten cytat. Odpowiedzi proszę przesyłać na niżej podane adresy mailowe.)

Kreskówki te są na ogół fajne, lecz gdy po około miesiącu oglądania widzimy już tylko powtórki, zazwyczaj odkładamy "TOONAMI" do czasu pojawiania się nowej serii, czyli na długo:-(. Nowe serie kreskówek zdarzają się, ale naprawdę rzadko - tak rzadko jak pojawia się nowa część polskiego Pottera w księgarniach (tu odniesienie do naszego niezwykle szybkiego tłumacza tej serii książek, który tłumaczy jeden tom Bóg wie jak długo ;-p).

Lecz przypadki się zdarzają. Przykładem tego jest nowa, już trzecia (wow :-0 ) seria "X-Men: Ewolucja". Z niecierpliwością czekałem na nowy odcinek. Gdy go zobaczyłem, zacząłem jednakklnąć na całą UE i nasz Sejm, bo był w całości po ANGIELSKU!!!!. Następne odcinek były już PL, lecz w tle było słychać ANGIELSKIE!!! dialogi (jak widać Anglicy rulez ;-\ ).

We wszystkich kreskówkach dialogi są dobrze przetłumaczone, aktorzy starają się wczuć w swoją rolę i na szczęście nie ma przypadków, aby dwie różne postacie miały ten sam głos. Mimo takich wpadek jak w "X-Menach" :-(, oraz powtarzających się w kółko odcinków polecam "TOONAMI" chłopcom i dziewczynkom... i tym pedagogom od siedmiu boleś... znaczy się od dzieci ;-P, żeby lepiej je zrozumieli (bajki oczywiście... chociaż dzieci też).

Neo

P.S Wszelkie wątpliwości zgłaszać natychmiastowo pod adres(y):
neorobert@o2.pl
neorobert@tlen.pl
neorobert@go2.pl