No, udało mi się wymyślić jakiś kretyński tytuł! Dalej będzie już z górki :) Dziś zastosuję zasadę: "długi tytuł = krótki art" ;)
Po nader ekscytującym konkursie Eurowizji postanowiłem wysłuchać Michała Wiśniewskiego w programie na żywo - "Jestem jaki jestem: Ring". W końcu siódme miejsce okazało się nie lada sukcesem - w przyszłym roku nasza piosenka na 100% znajdzie się w konkursie, co pozwoli nam przynajmniej w rynku festiwalowym dogonić Europę. Ale odłóżmy politykę na bok i zastanówmy się nad... polityką TVN w stosunku do TVP (a więc to prawda, że nie da się tak po prostu odejść od polityki ;)).
W niedzielnym programie na żywo zagościł dziennikarz relacjonujący przygotowania Ich Troje do festiwalu - Andrzej Sołtysik. Ów pan zasłynął w TVN jako rzecznik stacji, gospodarz kilku programów oraz znawca języka angielskiego ("Witamy w programie Big BraWer!" - cóż za ackent!; czy "Wielki Brat" nie brzmi ładniej?! Poza tym obciachu by nie było...). Znakomitym posunięciem TVN było wysłanie go na konkurs za granicę... Ekhm, przepraszam za te dygresje. Już przechodzę do tematu.
Na planie wywiązała się mała dyskusja o tym, jaka to telewizja publiczna jest niedobra dla biednego, pokrzywdzonego TVN. Najpierw dane nam było obejrzeć krótki materiał o tym, jak TVP próbowała odciąć stację nadającą "Jestem jaki jestem" od lidera Ich Troje. Naszym oczom ukazała się plansza przedstawiająca harmonogram prób i ich dostępność dla kamer. Przy "Poland" widniało "all cameras from all countries" z wyraźnie podkreślonym zastrzeżeniem "from Poland - only TVP". Myślę, że większości czytelników nie trzeba tłumaczyć, co to znaczy. Nieuświadomionym wyjaśniam, że próbę Ich Troje mogły rejestrować wszystkie telewizje z wszystkich zainteresowanych krajów, jednak z Polski na salę wpuszczano tylko kamery TVP. Zadnego Polsatu, Pulsa (czy ten kanał jeszcze żyje?) {Żyje, żyje, choć ponoć pod zmienioną nazwą. Może się maskuje? ;)}, TV4, Trwam itp. Oczywiście, można by polemizować na temat decyzji telewizji publicznej, jednak pozwolę sobie jej nie komentować, bo nie o to chodzi w tym tekście. Chciałbym odnieść się do nieuczciwego zachowania TVN. Ich komentarz do tego fragmentu filmowego brzmiał mniej więcej tak: "Dziwnym zbiegiem okoliczności jedynie nasza telewizja nie została dopuszczona do nagrywania próby". Takie nieuczciwe zachowanie TVN bardzo mnie zniesmaczyło - chyba naprawdę myśleli, że reality show Michała W. oglądają ludzie o małej wiedzy, tudzież misie o bardzo małym rozumku (Kubuś rządzi!). Nie rozumiem tylko, dlaczego zdecydowali się puścić to w niedzielę, w paśmie największej oglądalności. Czy naprawdę liczyli, że nikt się nie połapie, że nikt nie umie czytać?! Na dodatek w studiu Sołtysik tonem męczennika wygłosił: "Nie martw się, Michał! Zawsze byliśmy z Tobą mimo obiektywnych trudności". Szkoda, że nie dodał, że gardzą metodami stosowanymi przez TVP, bo bardzo lubię hipokryzję na ekranie... ;)
Zdaję sobie sprawę, że posunięcie telewizji publicznej o zablokowaniu innych polskich stacji nie było do końca fair. Czy znaczy to jednak, że nie ma innej metody, niż kretyńska wymiana uprzejmości? A gdzie zginął np. DIALOG, w ostatnich czasach niestety rzadki? Podsumowując, TVN, zamiast starać się zachować twarz, wygłupił się. Nie wiem, jak inni widzowie, ale ja na długo zapamiętam tę kompromitację. Włodarzom ponoć najlepszej TV niepublicznej w Polsce przypomnę tylko maksymę "zło dobrem zwyciężaj"...
SZkodek
szk@pf.pl