Kiedy piszę ten tekst, są wakacje, na dworze słońce i dość wysoka temperatura… Mam więc powody do radości i tym moim szczęściem chciałbym się z wami podzielić :). Mam nadzieję, że poniższe żarty pomogą mi w osiągnięciu tego celu ;) Zaczynam cytatem:

"Po 25 latach małżeństwa zaczynam się domyślać, czego pragną kobiety. Myślę, że to coś między potrzebą odmiany, a czekoladą."
Mel Gibson

Mark
mark14@konin.lm.pl

***

Teletubisiowy teścik :) - [CZYTAJ]


***

Najstarszy film świata - "Kleopatra"




***

Z pamiętnika kinomana: Matrix - [CZYTAJ]


***

W TV leci program dla dorosłych (erotyka + striptease). Mama z małym synkiem siedzi przed telewizorem i chcąc uchronić go przed widokiem nagiej kobiety mówi: - Idź już spać synku, jest późno, ta pani też już się rozbiera.
***

Pamiętacie, do jakiej reklamy nawiązuje ten żart?

Facet chciał kupić rodowodowego psa. Znalazł ogłoszenie, poszedł i pyta się sprzedawcy, czy na pewno jest rodowodowy.
- Na pewno. Mam zaświadczenie.
Kupujący otwiera psu szczękę i głośno liczy: jeden, dwa, trzy...
- Panie, co Pan robisz?
- Oryginalne tylko z 52 ząbkami.