Deklaracja Praw Seksualnych



Deklaracja praw seksualnych została opublikowana w maju 2002 r. przez profesora Marca Gana, prezydenta Światowego Towarzystwa Seksuologicznego (do którego należy także Polskie Towarzystwo Seksuologiczne). Owa deklaracja opiera się na trzech filarach:
- pełny rozwój seksualności jest istotny dla dobra tak społecznego, jak indywidualnego;
- seksualność to integralna część osobowości;
- poniższe prawa seksualne powinny być uznawane i promowane przez wszystkie społeczeństwa;

A oto macie owe prawa:

Prawo do wolności seksualnej – możliwość wyrażania pełni potencjału seksualnego;
Prawo do seksualnej odrębności, integralności i bezpieczeństwa ciała – jednostka ma możliwość podejmowania niezależnych decyzji dotyczących życia seksualnego zgodnie z jego moralnością i etyką społeczną;
Prawo do prywatności seksualnej w stopniu nienaruszającym seksualnych praw innych;
Prawo do seksualnej równości – a zatem wolność od wszelkich form dyskryminacji, niezależnie od płci, wieku, rasy, orientacji seksualnej, religii czy niepełnosprawności;
Prawo do seksualnej przyjemności – tłumaczyć nie trzeba;
Prawo do emocjonalnego wyrażania seksualności – w to wchodzą zachowania seksualne, komunikowanie się, dotyk, wyrażanie uczuć i miłość;
Prawo do swobodnych kontaktów seksualnych – co oznacza możliwość zawarcia małżeństwa, nie zawieranie go, konkubinat, przeprowadzenie rozwodu lub ustanowienie jakichkolwiek innych odpowiedzialnych związków;
Prawo do podejmowania wolnych i odpowiedzialnych decyzji co do posiadania potomstwa – w tym zawiera się także prawo pełnego dostępu do metod regulacji płodności;
Prawo do posiadania seksualnej informacji opierającej się na badaniach naukowych – to obejmuje upowszechnianie jej na wszystkich poziomach społecznych;
Prawo do wyczerpującej edukacji seksualnej(;)) – winna ona być propagowana przez wszystkie instytucje społeczne;
Prawo do seksualnej opieki zdrowotnej – która winna być dostępna w celu zapobiegania i leczenia wszelkich problemów i zaburzeń seksualnych;

Nie słyszeliście o nich, nieprawdaż? A to dlatego, że nigdy dotąd nie były publikowane, prócz tygodnika „Fakty i Mity”. No, ale jak się żyje w purytańskiej i świątobliwo-cnotliwej Polsce pod egidą najświętszego Kościoła Bożego – to staje się zrozumiałe.



Del

dhellan@op.pl