Kim jesteś? Co czujesz?
Postawiłem przed sobą dość trudne zadanie. Rozgryźć Cię! Poznać przyczynę Twoich przemyśleń. Przeczytałem wszystkie zamieszczone przez Qn'ika arty podpisane ksywką BrightWitch. Do jakiego wniosku doszedłem? Zapraszam dalej!
Wynika z tego, że jesteś najnormalniejszą w świecie dziewczyną (wow!), która jednak z jakichś tam przyczyn lubi zajść za skórę facetom. Masz z pewnością swój określony typ chłopaka. Znasz jakiegoś, który zachowaniem zwrócił Twoją uwagę. Oceniasz go bardzo dobrze. Znajduje się on na wyższym stopniu inteligencji od innych facetów. Dlatego negujesz mądrość innych (oczywiście nie wszystkich). Przemawia za tym tekst pt.: "Deszczowy dzień", w którym podświadomie zwracasz się do NIEGO! "A kiedy zadam ci jedno jedyne pytanie: "Nie zmokniesz?" odpowiesz mi cytatem jakiejś piosenki: - Na zakochanych deszcz nie pada nigdy". Jesteś osobą zakochaną - to dobrze! Bo jak głosi refren piosenki, którą zacytowałaś: "Kto chce ciągle żyć we śnie. Kto chce komuś dać siebie część. Kto chce swoje skrzydła mieć. Kto chce chodzić po niebie co dzień. Powinien raz zakochać się"*. Na początku myślałem, że jesteś dziwna - potępiasz facetów itp. Ale czym dogłębniej czytam Twoje arty, tym widzę ukryte gdzieś słowa, które wyrażają uczucia. Lećmy dalej. W tekście pt.: "Noc" ukazujesz swoje przemyślenia. W jakiś sposób uwidacznia się Twój "popęd", co jest kolejnym argumentem za Twoim zakochaniem. A przecież "do zakochanych noc wysyła listy..."
Wielu AM-owców na pewno Cię potępia. Szkoda, że nie dają Ci szansy. Jesteś spoko, i mniemam, że oleju w głowie masz ponad "średnią krajową", gdyż takie dywagacje na różne tematy, mogą przychodzić tylko takim ludziom. Bronisz swoją płeć, bo to oczywiste. Tak samo zachowaliby się faceci jakby to oni byli "dyskryminowani" (co nie oznacza, że wy jesteście). Dosyć jest chłamu, które wykorzystuje dziewczyny. Nie dziwię się, że widząc kolesia z włosami postawionymi na żelek, obstawiającego którąś tam laskę w miesiącu czujesz ohydę. Czujesz odrazę do gatunku, dla którego liczy się zaspokojenie swojego popędu.
Przejdę do arta "O dawaniu". Z mojego punktu widzenia dziewczyny są "dajkami", gdyż dają przyjemność facetom. Natomiast w przypadku Twoim i większości kobiet na świecie powinno być odwrotnie. To facet zaspokaja potrzeby dziewczyny. I tyle, spór w tej kwestii jest nieuzasadniony, gdyż i tak każda ze stron będzie broniła swojej racji.
Zbyt dużo widzisz
facetów z gatunku "świnie". Nie zapominaj o tych normalnych, których jest
na pewno więcej od chamstwa i perwery!
Pablo
pabllo17@wp.pl
P. S Mam nadzieję, że odczytałem gnębiące Cię myśli. Czy czasem ten Twój feminizm, nie jest czystą zabawą? Ten tekst jest próbą zinterpretowania Twoich myśli na podstawie zamieszczonych w AM artów!.
* - to już
z pewnością nie jest moja orientacja muzyczna. Teraz rządzi coś znacznie
mocniejszego (Linkin Park RULEZ!)
PROŚBA DLA
QN'IKA LUB EDDIEGO - Przepuśćcie ten tekst, zbyt dużo facetów źle ocenia
BrightWitch, wydaje mi się, że niesłusznie. Z pewnością nie zasługuje ona
na to!
[Eddie: No przepuszcze, przepuszcze, ale nastepnym razem, jak juz zabierzesz sie za jakas psychoanalize, to zrob to dokladnie - bo jak nie, to napuszcze na Ciebie swoja psycholog, a ta potrafi niezle pod czaszka namieszac. Po mnie juz widac skutki jej dzialania, o, oczko mi lata... ]