Wspomnienia

Budzę się znowu sam. Bez ciebie u mojego boku, u mojej duszy, a raczej strzępka
wspomnień w którą się przemieniła.. Czuje pustkę, żal, smutek. Dlaczego nie mogę
cię zapomnieć?? Dlaczego zabrałaś mój cały świat i okryłaś go płaszczem
wspólnych wspomnień?? Znalem cię tak kurtko. To wystarczyło. Ale nic mi to nie
dało, poza bezsennymi nocami, smutnymi marzeniami. Wspólne chwile pełne radości
uwieczniłem w sobie. Są jeszcze zdjęcia, ale one jak puste obrazy pokazują
przeszłość matową bez jakichkolwiek uczuć. Myśli, marzenia, wspomnienia, tam
jesteś cały czas. Czasami cię widzę. Tak mi się wydaje. Przychodzisz, patrzysz,
klękasz, zostawiasz kwiaty swoich łez, odchodzisz.
To wszystko na co cię stać? - krzyczę do niej głosem wiatru.
Ona obraca się, odchodzi. Nie słyszy. Nie oczekuje żeby usłyszała. Wszystko co
mogła dla mnie zrobić, zrobiła. Jest jeszcze jedna rzecz, ale tego już do niej
nie chce. Nie chce aby straciła najcenniejsza rzecz jaka jej została. Ale ona
może to zrobić. W końcu tak prosto, skoczyć pod pociąg, podciąć sobie żyły,
powiesić się. Życie jest bardzo ważne dla niej. Ja tak uważam. Ona może
przekroczyć tą granicę tylko z mojego powodu. Jednak nie może go stracić.
Jeszcze nie teraz. Cały świat przed nią. Nie wytrzymałbym gdyby to zrobiła.
Ale czy ja do końca czuje, myślę w normalny sposób?? Patrzę na świat oczyma
kamiennego posągu. Ale czego w końcu mogę więcej chcieć. Jestem tylko zjawą,
wspomnieniem które pozostało w umysłach zbyt wielu ludzi, a szczególnie w jej.
Teraz pozostaje mi czekać na nią. Niech cieszy się życiem.
Potem znów się spotkamy.

Crush
crushh@poczta.onet.pl