..:: Targowisko próżności ::..

Ostatnimi czasy zauważyłem sporo rzeczy, których wcześniej nie dostrzegałem, lub nie starałem się dostrzegać. O nich właśnie będzie opowiadał ten art. Dowiecie się z niego, co dla mnie oznacza określenie "być próżnym", a wszystko przedstawię na przykładzie mojej klasy i mojej szkoły.

MIeszkam w niewielkim miasteczku koło Leszna (woj. Wielkopolskie). Półtora tysiąca mieszkańców. W sąsiedniej miejscowości znajduje się budynek, w którym to jest podstawówka i gimnazjum. Uczęszczają do nich dzieciaki z większości miejscowości w gminie. Przeważającą większość nauczycieli stanowią ludzie starzy, w wieku przedemerytalnym, lub tacy, którzy już dawno powinni być na (nie)zasłużonych wakacjach. Jak wiadomo, co pokolenie, to inny gust, więc ci nauczyciele nie potrafią już niczym porwać młodych ludzi do działania. Ale nie uprzedzajmy faktów ...

Moja klasa liczy dwadzieścia cztery osoby. W większości są to osoby, które nie pochodzą z bogatych rodzin, ich rodzice albo nie pracują w ogóle, albo bardzo mało zarabiają. I to jest pierwszy typ człowieka, który ja nazywam próżnym. Większość (bo nie wszyscy, zawsze istnieją jakieś chlubne wyjątki; więc zawsze, kiedy piszę wszyscy, bierzcie to jako większość) z nich jest tak przyzwyczajona do tego, że nie muszą nic robić, a i tak dostaną to, czego chcą, że aż zapuszczają korzenie w miejscu. To jest przerażające. Pozwalają sobie obrazić wszystkich, a później, kiedy próbujesz takiego dupka upomnieć, to słyszysz text w stylu: "No i co z tego? To, że jestem biedny i mój ojciec jest murarzem nie pozwala Ci mnie obrażać!". Uwierzcie, aż krew się we mnie gotuje, kiedy coś takiego słyszę. Mam ochotę komuś takiemu dowalić (chociaż moje warunki fizyczne stawiają mnie zazwyczaj w gorszej sytuacji), ale co z tego, kiedy jemu przyjdzie z pomocą kilku(nastu) kumpli. Suxx. Potem taki ktoś idzie i wszystkim chwali się, jaki to jest mistrz i w ogóle.

Druga grupa ludzi próżnych to tacy, których życiowa dewiza brzmi: "Mieć, a nie być". Nierzadko są to również osoby wymienione wyżej, którym pomoc społeczna pomaga, jak tylko może, bo rodzinka nie może opłacić czynszu czy jakiegoś rachunku, a później jak się nie wkurwiać, kiedy widzi się takiego kogoś w ciuchach lepszych od twoich (bo markowych, dla niego wszystko, co markowe jest lepsze) i nową komóreczką. Pomyśl sobie teraz, Drogi Czytelniku, że tego nauczyli go rodzice. I pomyśl sobie, że on też będzie miał dzieci, a te dzieci też będą miały dzieci. I wszyscy będą postępować tak samo.

Kolejna grupa (można ją już nazwać prawdziwą sektą) to prawdziwi bogacze, którzy są przeświadczeni o sowjej manii wielkości i o tym, że wszystko mogą mieć. Zazwyczaj są oni tak zdemoralizowani, że się nie uczą w ogóle, bo i tak odziedziczą jakąś forsę po swoich rodzicach. Zapytasz się teraz: "No to po co mam się w takim razie uczyć?" Odpowiedz sobie sam, bo ja niestety nie potrafię.

Można jeszcze wyróżnić lizusów. Są to osoby dwulicowe, bo (przynajmniej tak jest w moim gimanzjum) na lekcji potrafią cały czas mówić piękne słówka nauczycielowi, a na przerwie mówić o nim tak, że uszy więdną. Szkoda mi takich, bo może wreszcie kiedyś dojdą do wniosku, że zmarnowali sobie w ten sposób częśc życia.

No dobrze, po co w takim razie wspominałem o nauczycielach? Moja wychowawczyni organizuje wycieczkę nad jeziorko (wiecie, taki dwudniowy biwak) i jako opiekuna bierze nauczyciela od fizyki. I na fizyce jeden osobnik z mojej klasy pyta się: "-Jedzie Pan z nami do ...?" "-Jeśli Pan dyrektor wyrazi zgodę, to tak. Jeśli nie wyrazi zgody, to przyjadę na piwo" "-O tak, piwo też będzie, zapraszamy Pana". Fuck. I później mam wysłuchiwać o kondycji moralnej i etycznej Polaków, skoro nie powstrzymają się przed niczym i nie istnieją dla nich żadne autorytety?

backsider

PS: (Będzie jeden PS, ale za to trochę długi) Jeśli chcecie, to piszcie: backsider@o2.pl . Aha, podczas pisania tego artykułu słuchałem m.in.: CKY, Alien Ant Farm, ale i tak Red Hot Chili Peppers rulez. Pozdrówka dla wszystkich, którzy piszą wg mnie ciekawe arty, a więc: Donald, Axel Prubaj Hoolaynoga, UnionJack, Pablo, Slavik, Yodek & Tołdi.