a

To malutkie "a", jest jednym z setek, jeśli nie tysięcy "a", jest niczym wśród morza tekstów. Zniknie gdzieś pośród nich, odejdzie tak szybko jak szybko zostało napisane. Ktoś kto wejdzie tu przypadkiem, przeczyta to "a", nie zastanawiając się opuści ten tekst i będzie czytał inne "lepsze" "a". Ale moje "a" jest wyjątkowe, nie jest zwykłym "a" o kościele, aborcji, o marihuanie ani o Lepperze. Jest to "a" niezwykłe dzięki swojej zwykłości. Bo czy przyszło Ci czytelniku zastanawiać się nad ogromem myśli zawartych pod szyldem "AM", pod banderą "Teksty", zawarte wielkim napisem "Przemyślenia ludzi niedoskonałych którzy uświadamiają to sobie z każdym dniem, za każdym razem gdy stawiają a"?

a

Niczym nieskrępowany piszę to "a", ale moje "a" nie jest pierwsze, i na pewno nie ostatnie. Jest jednak pierwsze pośród równych, to "a" będzie tu do końca. Ujrzą go setki par oczu, taką mam nadzieję. Może któraś zrozumie sens tego "a", znajdzie w tym "a" coś wyjątkowego. 

a

Jesteście społecznością które stawiają dużo "a", często jednak wasze "a" znikają gdzieś w niepamięci. Bywają jednak "a" prawie doskonałe, "a" które dotykają dusze ludzkie, "a" których nigdy przedtem nie było.
Piękne jest to że umiecie postawić "a", jednak szkoda że duża część nie wie o możliwościach tego "a", nie znacie innych lepszych sposobów pisania "a". Czy ja znam? Chyba też nie, ale staram się zrozumieć. 
Świadomość "a" pomaga mi to zrozumieć.

a

Zwykłe, proste niezauważalne "a", już odchodzące w niepamięć. "a" nad którym jednak warto się zastanowić, pojąć sens tej pierwszej literki...
Moje "a" nie jest jeszcze takie jakie chciałbym aby było, i obawiam się że nigdy takie nie będzie. Nigdy nie postawię takiej literki "a", przez którą przekazałbym wszystkie swoje myśli, nigdy nie będzie tego prostego "a" które będzie zrozumiałe dla wszystkich bez wyjątku.
Wielka to szkoda, dlatego pisze to "a" najlepiej jak potrafię, staram się tym "a" skumulować moje myśli, o także pragnienia, marzenia, swoją przeszłość.

a

Jeszcze tego nie widzisz? Widać to "a" nie jest takie, jakie chciałbym aby było. 

a

Widzisz to? Bardzo jestem rad, napisz więc swoje "a", niech moje i Twoje "a" będą wyrazem naszej ekspresji. 

a

Nikt nam nie odbierze zdolności stawiania "a", będzie ona trwać w nas do końca żywota. Stawiajcie więc jak najwięcej "a" póki macie siły, póki nie boicie się czasu i póki macie jeszcze ideały. Bo "a" w nas nie zginie, a szczęśliwi ci którzy będą umieli stawiać "a" niemal doskonałe.

 

Lenny

 22 czerwca 2003 13:23