Miłość nie zawsze przynosi pozytywne skutki

 

Zgadzam się ze stwierdzeniem, że miłość nie zawsze przynosi pozytywne skutki. Postaram się to udowodnić w niniejszej pracy.

William Szekspir w swej tragedii „Romeo i Julia” opisuje miłość, która od samego początku nie miała żadnych szans na powodzenie. Bohaterowie pochodzili z dwóch skłóconych rodów, lecz ślepy los, strzała Amora, połączyła dwoje ludzi, którzy byli wychowywani we wzajemnej nienawiści. Na skutek wielu intryg giną ludzie związani z kochankami oraz oni sami. W tym przypadku miłość przyniosła więcej złego niż dobrego. Czy warto więc było płacić taką cenę? Myślę, że tak. Wiara w coś niemożliwego sprawia, że staje się to rzeczywistością. Warto więc marzyć i wierzyć w coś niemożliwego.

Kolejnym przykładem mogą być Tristan i Izolda. Ich miłość nie powinna się wydarzyć. Tristan będąc przybranym synem i zarazem lennikiem króla Marka, nie powinien zakochiwać się w Izoldzie. Ale cóż on mógł zrobić? Tym samym sprawił ogromną przykrość królowi, który jednak okazał miłosierdzie, przebaczając obojgu.

Podsumowując, powinniśmy zwracać uwagę nie tylko na pozytywne skutki możliwej miłości ale również na negatywne. Trzeba uważać, aby kochając kogoś, nie wyrządzać krzywdy komuś innemu. Jeśli jednak naprawdę chcemy tej miłości, to nie musimy się z niczym liczyć. Miłość przetrwa wszystko. Nawet śmierć.

 

backsider

backsider@o2.pl