Zrobiłem dla was taki nieco ubarwiony przegląd moich nauczycieli, ale w chwili gdy to pisze mam trzy dni wakacji dlatego nie będę (za)bardzo na nich bluzgał.
Język angielski- Ten facet ma przezwisko Freddy. Razem z kolegami uważamy, że powinien uczyć w szkole specjalnej gdyż jest takim zmułem jakich mało. Raz w czasie sprawdzianu siedział bez ruchu chyba z pięć minut. Buzia otwarta i patrzył się w sufit(co on tam widział???). Na szczęście nie znęca się nad słabszymi uczniami(i tu nie o mnie mowa jakby kto pytał), wręcz przeciwnie, on im pomaga jak może. Choć na lekcjach nie potrafi utrzymać porządku i każdy robi co chce, mimo to że co chwile wpisuje uwagi do dziennika. Nawet największe kujony i grzeczniusie mają uwagi!!!. Aha, on nie wie, że to on jest Fredem i na lekcjach ciągle słychać krzyki: FREDI TO DZIWAK, FREDI TO FRAJER. Mimo wszystko jest znośny. Moja ocena: 4+/6.
Biologia- Ostra jak żyleta. Gdy robi sprawdziany a ty nie masz ściąg masz przechlapane. Nawet największe kujony wysiadają:(). Nie jest stara ale ma taki wygląd jakby chciała ci zaraz wlepić pałę. Jednak na koniec roku ocenia bardzo łagodnie i nawet z ocen 555433 dostaje się 5 na koniec. Właściwie to nic nie można jej zarzucić, a lekcje z nią gdy masz pewność, że nie będziesz pytany to sama przyjemność. Ocena: 5-/6
Język polski- Kompletna fanatyczka przedmiotu. Nienormalna i nie powiem jaka bo toony i tak by wyciął;). lekcje z nią to nuda i jeszcze raz nuda. Wygląda to tak: najpierw 30 minut głupiej gadaniny, a później pisanie. I to takich bzdetów, że ręce opadają. Nawet teraz mam gotuje się od środka gdy sobie przypomnę zeszły rok. Lubiłem polski w podstawówce myślałem, że będę lubił także w gimnazjum, ale się przeliczyłem. nie mam ochoty psuć sobie humoru, więc kończę już o niej pisać. Ocena: 1/6
Geografia- Geografii uczy mnie moja wychowawczyni. Podobnie jak pani od Biologii robi przerażająco trudne sprawdziany. Jednak ja jej za bardzo nie lubię. Dlaczego? Oto powody: daje mi niskie zachowanie, mimo że nic takiego nie robię. Właściwie to jestem nawet.. grzeczny? Robi głupie sprawdziany, nudnie prowadzi lekcje i drze się o byle co. Ponieważ dopiero skończyła studia i jesteśmy pierwszą klasą, którą wychowuje nie ma żadnego doświadczenia i niezbyt dobrze prowadzi klasę. Ale z czasem mam nadzieje nabierze doświadczenia. Ocena: 4/6.
Religia- Ten ksiądz jest naprawdę odjechany. Potrafi rzucić takie hasło, że tylko boki zrywać. Ponadto nie marudzi i ma prawie zawszte dobry humor. Czasem tylko mu nerwy puszczą i ściany się zdeka trzęsą. Nic szczególnego o nim napisać nie można, poza tym że po lekcji Religii na podłodze leży dużo pourywanych boków;). Moja ocena: 6-/6
Historia & Wiedza o społeczeństwie- Jest tak dlatego, że tego samego przedmiotu uczy nas ta sama nauczycielka. Powiem tylko tyle, że jest to typowy nauczyciel, bez jakiś szczególnych cech. Lekcje są do bólu sztampowe. Nic do niej nie mam, z tego powodu, że historię lubię. Ocenia też bardzo łagodnie i z obu tych przedmiotów mam 5. Ocena: 5/6
Wychowanie Fizyczne- Gościu w dechę. Wf z nim jest lekcją gdzie naprawdę można się odprężyć, a nie jak u innych wykończyć. Właściwie to przez cały rok jest gra w nogę i siatkę, tylko 2-3 razy na semestr zrobi jakiś test sprawnościowy. Nawet największe ślamazary mają u niego 4 albo 5. Jedyne zastrzeżenie to takie, że facet podpisał chyba jakąś umowę z basenem, bo jeździmy tam razy w tygodniu. Ocena: 5+/6
Matematyka- Gdybyście byli u niej na lekcji, a wasza lekcja matematyki była do tej pory przeprowadzana w ciszy i spokoju to normalnie pomyślelibyście, że to jest przerwa! Na lekcji jest taka zadyma, że jak nie siedzisz w pierwszej ławce do kompletnie nic nie słychać. Chcecie przykłady to proszę bardzo:
- Na tejże lekcji podpalono makietę budynku, która była z drewna i siana
- Goście gonią po klasie jak szaleni a raz nawet była bójka
- Mimo, że nauczyciel jest przy tablicy wszyscy sobie po niej kreślą co chcą
To nie wszystkie przykłady, bo tego co się dzieje to nie można opisać. Gdyby chociaż oceniała mało surowo, ale nie. Nie dość, że prawie NIC nie da się na tej lekcji nauczyć to jeszcze za byle co potrafi wlepić pałę. Ocena: 3/6.
To nie wszystkie przedmioty a ciąg dalszy (chyba) nastąpi.

DITZ