Menu
 


 Wstęp
 Teksty
 Tytuły
 Ankieta
 Współpraca
 Redakcja
 AM

 
 
 
Poziom polskiej edukacji
 


W chwili, gdy piszę te słowa, rok szkolny dobiega końca. Końca dobiega również mój pobyt w gimnazjum. Dobrze napisane egzaminy sprawiły, że kiedy czytacie te słowa, to powinienem się już uczyć w dobrym liceum. Jednak co będzie z tymi, którym egzamin się nie powiódł?

Najpierw musimy ich rozdzielić na dwie grupy. Tych, którzy sobie normalnie sprawę olali i tych, którzy się przykładali, systematycznie uczyli, ale w końcu czegoś im zabrakło. Może odrobinki szczęścia?

Pierwsza grupa to totalne olewusy. Nie interesuje ich nauka. Mogę powiedzieć, że (na podstawie tego, co zaobserwowałem w moim otoczeniu) mają wszystko w dupie. Najważniejsza jest rozrywka. No i co z tego, że jutro ważne dwa sprawdziany, skoro jest impreza u xxx? Poza tym nie lubią się wychylać. Skoro nikt w grupie tak nie sądzi, to czemu ja mam sądzić inaczej? Po co mam się wychylać, jeszcze mi w pysk dadzą. Przecież to są moi przyjaciele. Nie będę ich denerwował. Ludzie ci albo dobrowolnie skazują się na takie towarzystwo, wiedząc, jakie niesie to ze sobą konsekwencje, albo (muszę użyć tych słów) mają naprawdę nie po kolei w głowach. Myślą tylko o tym, co będzie teraz. Ewentualnie o tym, co będzie za dwie godziny. Po co się martwić, jakie będę miał wykształcenie, czy gdzie będę pracował, jeśli to jest dopiero odległa przyszłość?

Polska edukacja powinna się wstydzić za to, że wychowuje takie osoby. Pomyśl sobie, że ty, który uczyłeś się tyle lat, tak się starałeś, przez jakiś zbieg okoliczności nie masz pracy. Idziesz wtedy po zasiłek, a tam widzisz tych twoich kumpli z podstawówki (obecnie pijaków), którzy dostają taką samą kwotę, co ty. I co cię wtedy bierze? Jasna cholera, jestem pewien. Możesz sobie jeszcze wyobrazić sytuację, że jesteś bogatym, uczciwym obywatelem. Płacisz podatki, bierzesz udział w wyborach, ogólnie mówiąc, działasz na korzyść swego kraju. Pomyśl sobie wtedy, że te osoby mają takie same prawa i przywileje, jak ty. Pomyśl sobie, że mogą dokładnie to samo. Mimo tego, że mogą być największą szują.

Do czego prowadzę? Otóż chcę Wam, w tym krótkim artykule, przekazać, że warto się uczyć. Bo to, co nabędziemy teraz, w latach młodości na pewno zaprocentuje w przyszłości. Ja np. nie potrafię wyobrazić sobie sytuacji, kiedy moje dziecko zapyta mnie, kim był Mickiewicz, albo stolicą jakiego kraju jest Paryż, i nie będę znał odpowiedzi. Przygnębia mnie taka myśl. Warto się uczyć i być uczciwym również dlatego, że będzie się miało poczucie, że nie zmarnowałeś tego jedynego, jakże ważnego życia. Że mimo tego, że inni sądzili inaczej, że inni robili inaczej, ty potrafiłeś wznieść się na wyżyny w kraju, którym począwszy od aparatów władzy aż do stosunków między normalnymi ludźmi, wszystko jest chore.
 

 
backsider
 
On-line
 


 Strona główna
 Archiwalia