Opowiadania
Czytelników


Cykle

"Empatia"

Inne

Komentarze

[ Online ]

Powrót do
AMaga




 
 

 

:::: Gordon Freeman ::::

Dziennik pokładowy S. T. Morbee 2



Data rozpoczęcia zapisu: 22 KWI 2063 11:32
Data zakończenia zapisu: 30 MAJ 2063 17:49
Dziennik prowadzony przez: kpt. Joseph'a Lomer'a

Nazwa statku: S.T. Morbee 2
Klasa statku: Adamus 2e
Klasa tonażu: 160.000.000 ton masy spoczynkowej
Port macierzysty: B.W. Mojave, Ziemia
Armator statku: Henry W. Lecker
Bandera statku: United States of America
Transport: 20.000 ton wody dla USA Mars Colonia Corp.

Załoga S.T. Morbee 2:
Personel główny:
Kapitan: Joseph Lomer
I Oficer: Dan Vandyl
II Oficer: Guliver Derkein
I Pilot: William Ferckande
II Pilot: Louis Colepsaide
Radiooficer: Marc Nedee
I Mechanik: Tyrus Joval
II Mechanik: Martin Shettor
Medyk: Jones Flamer
Personel naukowo-badawczy:
Dr. Franklin Berdorious
Dr. Dereck Serbid
Dr. Morgan Gerros





Zapis:


22 KWI 2063 11:32

Jest to mój pierwszy wpis do dziennika. Start przebiegł bez problemów, trochę trząsło jak zawsze, lecz wszyscy już do tego przywykliśmy (oprócz Dr. Morgan'a Gerros'a który zwymiotował tuż po tym jak weszliśmy w atmosferę i przeciążenie ustąpiło. Można mu wybaczyć to, dla niego ten lot był pierwszym). Mieliśmy drobne problemy tuż po dotarciu na orbitę okołoziemską. Mieliśmy przycumować do Miedzynarodowej Stacji Kosmicznej i zabrać na pokład Dr. Garrego Falkina oraz trochę przyrządów do badań meterologicznych Marsa dla Techmetu, lecz okazało się że Dr. Garry Falkin zachorował, a urządzenia meterologiczne nie zostały przebadane i sprawdzone przez Chell Inc. - nie mogły zostać przewiezione na Marsa bez uprzedniego przetestowania, więc nie mogliśmy ich zabrać. Bezsensu byłoby cumować, i tracić czas. Opuszczamy orbitę Ziemi obrawszy kurs na Marsa. Jesteśmy o 29 god zin do przodu.


25 KWI 2063 08:12

Lot przebiega bez żadnych problemów. Pierwsza transmisja z Ziemi z zauważalnym 27 sekundowym opóźnieniem. Zamieszki w Kanadzie, bezdomni i bezrobotni zaczęli masowo napadać na sklepy, magazyny i domy towarowe. Policja nie radzi sobie z narastającą falą przestępczości. Do stłumienia zamieszek Kanada wysłała zbrojne siły wojskowe. Chiny grożą Rosji wojną, a USE (United States of Europe) próbuje załagodzić sytuację. Niepokoi mnie trochę sytuacja na Ziemi, lecz nie chcę martwić chłopaków. I tak mają dostatecznie swoich zmartwień.

26 KWI 2063 21:42

I Mechanik, Tyrus Joval zgłosił usterkę awaryjnej pompy nr 3 służącej do regulacji obiegu wody w reaktorze. Prawdopodobnie zapchał się filtr. Mimo iż usterka jest niegroźna postanowiłem wygasić stos i zlecić naprawę. Mamy 29 godzin w zapasie więc krótki postój nam nie zaszkodzi.

26 KWI 2063 23:51

Joval miał rację. Ten cholerny filtr się poprostu zapchał. Wystarczyło go przeczyścić i viola! Przeglądałem dzienniki pokładowe moich poprzedników. Ta pompa cały czas robiła problemy, poprzedni kapitan, Dwain Richardson zrezygnował z jej czysczczenia i ją odłączył. Prawdopodobnie jest ona źle zaprojektowana i co jakieś 2 tygodnie się zapycha. Po powrocie do portu muszę zgłosić statek do generalnego przeglądu. Armator nie będzie zachwycony, pompę najprawdopodobniej będzie trzeba wymienić na nowy model, na szczęście mamy jeszcze 4 pozostałe które działają bez problemu. Mamy jeszcze 27 godzin w zapasie, ale jak znam życie i tak wylądujemy na Marsie z opóźnieniem - ta cholerna biurokracja !!! Armator nie załatwił jeszcze miejsca postojowego na powierzchni !!!

29 KWI 2063 15:06

Armator zawalił sprawę. Na Marsie w czasie planowanego dotarcia będzie brak miejsca na kosmodromie "Hendr'ego" a drugi kosmodrom - "Tołeleja" jest wciąż zamknięty z powodu remontu. Będziemy musieli stać na orbicie, woda zostanie więc zrzucona w pojemnikach w okolicach baz USA Mars Colonia Corp, a my będziemy musieli czekać około tygodnia na lądowanie, zabranie na pokład paru naukowców, próbek minerałów no i oczywiście paliwa, bez którego nie wrócimy z powrotem na Ziemię.

30 KWI 2063 17:19

Opoźnienie transmisji z Ziemi wynosi już prawie dwie minuty. Rozmowa staje się coraz bardziej utrudniona. Oni przekazują mi to co mają do przekazania, po czym ja przekazuję im raport z lotu i koniec. USE zażegnało konflikt pomiędzy Rosją a Chinami, lecz stosunki dyplomatyczne pomiędzy dwoma supermocarstwami na wiele lat zostają zerwane. Wojsko krwawo stłumiło zamieszki w Kanadzie. 1200 ofiar śmiertelnych i wiele rannych. Rząd USE potępia brutalne sposoby stosowane przez Kanadę. W San Francisco szaleje epidemia czarnej ospy. Miasto jest pod kwarantaną. Wojsko otoczyło je i strzela do każdego kto chciałby je opuścić. Wirus czarnej ospy dotarł prawdopodobnie do miasta samolotem ze wschodniej Azji. Rząd USA podejrzewa że jest to zmasowany atak terrorystyczny. W kraju masowe oblężenie szpitali i punktów medycznych - każdy chce się zaszczepić. Sytuacja na Ziemi coraz mniej mi się podoba.

02 MAJ 2063 11:21

Odebrałem ostrzeżenie meteorytowe dla Księżyca i statków w okolicy - rój meteorytów z poza układu przejdzie tuż koło Ziemi, lekko zahaczając o Księżyc. Na szczęście nas to nie dotyczy.

05 MAJ 2063 17:33

Humor załogi znacznie się poprawił - wszyscy zebrali się w messie i oglądają z 3,5 minutowym opóźnieniem mecz Włochy kontra Niemcy. Niemcy wygrali 2:1. Przegrywam zakład z Dr. Morganem i tracę 200 kredytek. Na Ziemi spore zamieszanie - przez pół godziny cały internet został sparaliżowany !!! Nikomu nie znana grupa hackerska "Lil@vati" napisała wirusa który w ciągu 3 godzin przedostał się na prawie wszystkie komputery na świecie infekując je i blokując ruch w internecie. Straty sięgają miliardów kredytek. Na szczęście "odtrutka" została szybko znaleziona i sytuacja wróciła do normy. Członków grupy "Lil@vati" poszukuje Interpol, i policja wszystkich krajów.

07 MAJ 2063 14:18

Za niecałe 2 godziny dotrzemy na miejsce. Nadal brak miejsca na kosmodromie. Będziemy musieli stać na orbicie. Pompa nr 3 znowu daje znać o sobie. Odłączyłem ją od systemu. Nie ma sensu marnować sił i pracy, chociaż I Mechanik oświadczył że to dla niego nie jest problem. Chyba mu się nudzi, poza zwyczajową konserwacją i doglądaniu sprzętu nie ma nic do roboty, statek jest prawie w pełni zautomatyzowany.

07 MAJ 2063 16:22

Przed chwilą skończyliśmy manewrować i obecnie stoimy na orbicie. Za 12 minut będziemy nad terenami Mars Colonia Corp. i zrzucimy zapasy wody. Dr. Dereck Serbid pokłócił się z Dr. Morgan'em Gerros'em o kolejność dyżurów przy teleskopie - każdy chce zobaczyć rój meteorytów z poza naszego układu. Musiałem ich uspokajać i ustalić harmonogram dyżurów.

07 MAJ 2063 17:01

Wodę zrzuciliśmy, ale na tyle pechowo że w jednym z pojemników zawiódł spadochron i trafił w kopułę - szklarnię niszcząć około 2 arów upraw "Koritos" - zmutowanych roślinek które mają za zadanie zmienić atmosferę Marsa w przyjazną dla człowieka. Ci na dole z Mars Colonia Corp są nieźle wkurzeni. Henry W. Lecker, armator, nieźle zabuli !!!

09 MAJ 2063 14:52

Już drugi dzień orbitujemy nad Marsem. Być może uda nam się wylądować wcześniej, może nawet jutro. Armator posmarował gdzie trzeba i miejsce powinno się zwolnić. Każdy dzień niepotrzebnego postoju to 200 tysięcy kredytek strat, więc trzeba się spieszyć, a dodatkowo za szkody wyrządzane przez kontener będzie musiał zapłacić gdzieś koło 150.000 kredytek.

10 MAJ 2063 11:21

Udało się, wylądowaliśmy. Pompiarze właśnie wlewają paliwo do zbiorników i za 13 minut mamy nasze "okienko" - startujemy. Dołączyło do nas 2 naukowców, astronomów, od razu zgadali się z naszymi, oglądali zdjęcia zrobione przez teleskop roju meteorytów i dyskutowali zawzięcie, skąd, kiedy, jak i gdzie.

10 MAJ 2063 17:44

Start przebiegł bez problemów, jak zwykle zresztą, wszystko jest prawie automatyczne, jednak to przęciążenie jest najgorsze. Nie dość że wszystko się telepie, to tak cię wgniata w fotel że nie możesz się ruszyć a krew robi się tak ciężka jak ołów. Dr. Morgan Gerros już lepiej zniósł swój drugi start, przynajmniej nie wymiotował znów, a to nic przyjemnego uganiać się za latającymi wymiocinami po sterowni.

12 MAJ 2063 23:12

Całe zapasy kawy zaatakował "Plevox" odmiana grzyba pleśnowego. Medyk od razu podał szczieponkę każdemu. 5600 kg kawy zostało wyrzucone za luk, a teraz się za nami ciągnie jak ogon za kometą. Chodzę poddenerwowany, jak chyba każdy. Chciałoby się napić kawy, a tu nie ma. No cóż, trzeba wytrzymać do Ziemi.

16 MAJ 2063 13:17

Rój meteorytów przelatuję właśnie koło Księżyca. Niesamowity widok, a że jesteśmy blisko, nie trzeba używać teleskopu - wystarczy wyjść z lornetką na pokład widokowy. 2 czy 3 meteoryty uderzyły w tarczę Księżyca budząc tym zachwyt naukowców - już planują następny lot na Księżyc w celu zbadania i pobrania próbek, lecz raczej to płonne nadzieje - ci z Bazy Księżycowej "Luna" zajmą się tym na pewno.

19 MAJ 2063 11:47

Brak łączności z Ziemią. Transmisja informacyjna została przerwana w połowie, nie wiem z jakiego powodu. Dowiedziałem się tylko tyle że konflikt między Rosją a Chinami wcale nie został zażegnany i rozgorzał od nowa. Chiny szykują się do walki... i tyle, ciach ciemny ekran, a w głośnikach cisza. Cały sprzęt sprawdziliśmy, wszystko działa. Cała załoga niepokoi się. Ja też. Prawdopodobnie coś tym na Ziemi "siadło". Mam nadzieję że to naprawią zanim się pojawimy na orbicie Ziemi, bo ktoś nas musi poprowadzić do lądowania.

21 MAJ 2063 12:31

Otrzymaliśmy wiadomość, lecz nie od naszych, lecz od Rosjan !!! Nie wiem skąd znali naszą częstotliwość, ale to nie istotne. Istotne jest to co nam przesłali. Ale niestety wiadomości nie możemy odczytać z bardzo prostego powodu - jest po rosyjsku, a nikt na statku nie zna te go języka!!! Na domiar złego nadal nie mamy łączności z B.W Mojave, a do Ziemi pozostało jeszcze tylko 17 dni. Radiooficer przesiaduje cały czas w sterowni próbując uzyskać jakilkolwiek kontakt z kimkolwiek.

22 MAJ 2063 16:23

Ziemia nadal nie odpowiada. Wszyscy chodzą rozdrażnieni, Dr Morgan omało się nie pobił z I Mechanikiem, nie pamiętam już o co poszło. Humory na statku niewesołe. Komunikowałem się z Marsem. Oni też nie wiedzą co jest grane, i też nie mogą uzyskać łączności ani z Ziemią ani z Księżycem.

26 MAJ 2063 18:33

Przed chwilą byliśmy świadkami dosyć dużego błysku na powierzchni Ziemi. Nikt nic nie mówi, nikt niechce o tym myśleć. Dostaliśmy mnóstwo zapytań od różnych placówek i organizacji z Marsa czy widzieliśmy to. A więc to nie zbiorowa halucynacja, ci na Marsie też to widzieli. Nie wiem co mam myśleć. Ziemia nie odpowiada, Baza Luna na Księżycu też milczy.

30 MAJ 2063 17:49

Nie mogę w to uwierzyć... Jesteśmy na orbicie Ziemi. Na jej powierzchni porzez chmury i dymy widać ogromne czarne i szare obszary spalonej ziemi, pęknięcie tektoniczne na całej powierzchni... ruiny i szczątki... poprzez teleskop obserwujemy powierzchnię... To okropne... Wśród popiołów widać rozrzażone ruiny miast. Termometr optyczno-laserowy wskazuje 45.700 stopni celsjusza na powierzchni... Straszne... Poziom promieniowania przekracza 120 razy dopuszczalny dla człowieka... Nie możemy się dopatrzyć Australii - w jej miejscu szaleje tylko ocean... Nie mogę w to uwierzyć... To nie mogło się wydarzyć... A jednak... Wszystkie satelity na orbicie nie działają i powoli nie kontrolowane przez nikogo spadają na powierzchnie spalając się w atmosferze. Okropny widok... Międzynarodowa Stacja Kosmiczna nie odpowiada na nasze wezwania - z boku Stacji widać podłużną wyrwę na około 17 metrów. Wokół stacji krążą różnorakie śmieci... Sprawia to razem przygnębiający widok. Dr Morgan załamał się, tak samo jak medyk i I pilot... Nie wiem co robić dalej... Jesteśmy jedynymi świadkami zagłady rasy ludzkiej... Kolonia na Marsie nie przetrwa dłużej niż 2 miesiące bez dostaw z Ziemi... Przestałem się już modlić... To na nic... Nasz los jest przesądzony. Umrzemy powoli... My, wszyscy pozostali, bez wyjątku...



Koniec zapisu. 8,9000 GB wolne...


Gordon Freeman

gordon_freeman@poczta.onet.pl


<<< powrót do Opowiadań Czyt. :::: ^^ do góry ^^||