|
Witaj...
Na początek wyjasnień słów kilka... TO stało się tak nagle, że sama nie mogę w to uwierzyć. Ale cóż... przecież "Najważniejsza jest wiara w to, co niemożliwe".
Muszę odejść. Ta myśl oscylowała wokół mnie już od dłuższego czasu. Na początku nieśmiało... a potem przez szereg różnych wydarzeń sprawiła, że naprawdę to robię.
Kiedyś myślałam, że...
Kiedyś...
Chciałam podziękować. Za wszystko. Za pierwszy numer #Opowiadań#, ciemne tło, srebrne litery, te krótkie historyjki przepełnione marzeniami duszy.
To było dla mnie bardzo ważne. Nadal jest.
Dziękuję.
Jestem na Ścieżce. Między innymi dzięki Tobie. Jak dobrze przemierzać znane tereny z nadzieją w sercu i z pieśnią pochwalną na ustach...
Dlatego też musiałam zejść z TEJ drogi.
Znikam za zakrętem.
Dziekuję Ci... Czytelniku.
Jeszcze kiedyś się zobaczymy. Obiecuję. Tam... dokąd biegną moje marzenia...
nabuchodonoZorka
nzorka@poczta.onet.pl
<<< powrót do Opowiadań Czyt. :::: ^^ do góry ^^||
|