Salve!
Mejla tego ślę, bo właśnie przeczytalem w najnowszym
kaemie (czyli #30,5 :) wypowiedź niejakiego Reksio Doga,
który zjechał mój art "Wojna z mojej perspektywy". Na
początku zdrowo się wkurzylem, no bo jak to - ja tutaj się
produkuję, myśle co poprawić, jak pisać ciekawie, a koleś
pisze, że jest nudno i zarzuca mi, że wymieniam nazwy
zespołów, żeby udowodnić, że pozerem nie jestem itd.
Ale, właściwie Reksio Dogi ma rację, co zauwałyłem
zaraz po publikacji mego arta, który, co tu dużo gadać,
rzeczywiście był lekko skopany. Co ciekawe czekałem
na jakąś krytykę, żeby napisać sprostowanie, a ta nie
nadchodziła przez wiele miesięcy... No dobra, czas
przyznać się do błędów. Przede wszystkim do "druku"
z nieznanych mi przyczyn (prawdopodobnie pomyłka przy
wysyłaniu) poszła pierwsza wersja tekstu z całą masą
błędów. No może nie z całą masą, bo zaledwie z jednym
znaczącym, ale za to jakim! Jak zapewne wszyscy
zauważyli, zamiast "Anthems to the Welkin at Dusk" w
moim arcie znalazło się "Welkin to the Anthems at Dusk"
i jest mi z tego powodu wstyd. Znacznie poważniejszym
błędem była jednak treść artu. Napisałem go w czasie
wakacji podczas strasznego ataku nudy i później, już po
publikacji zauważyłem, że jest strasznie nieprzemyślany
i nie wnosi absolutnie nic nowego do tematu. Co do
wymieniania zespołów to coś takiego jest potrzebne...
ale nie w arcie, a w samym liście do Kaemu. Może to i
głupio wygląda, ale na pewno nie chciałem przez to
niczego sobie udowadniać. Jak każdy debiutant chciałem
się po prostu przedstawić, tyle że zrobiłem to w
nieodpowiednim miejscu. Po jakimś czasie od publikacji
zorientowałem się, że lepiej żeby autora przedstawiał art,
a nie standardowe zwroty typu "słucham tego, a tego".
I nie pień się tak od razu Reksiu D(r)ogi, bo jak sam
przyznajesz zawsze na początku (a czasem i później)
popełnia się błędy. Mam nadzieję, że mój nowy art
nie okaże się niewypałem. I od razu apel do wszystkich,
którzy mają zamiar coś napisać: sprawdżcie swój tekst dziesięć razy przed wysłaniem i nie
piszcie już więcej o wojnie hh vs. metal. Ja napisałem i
wcale lepiej się nie poczułem. Lepiej napisać coś
konstruktywnego. Poza tym piszcie mniej o sobie (chyba
że to istotne dla treści arta) a więcej o czymś co może kogoś
zainteresować. Ja, niestety doszedłem do tego za późno.
I jeszcze słowo do redakcji Kaemu: mój art był zrobiony w
Wordzie, a i tak go puściliście, dlaczego? (sam sobie
odpowiem - pewnie doszedł przed wprowadzeniem ostrego
sita dla artów robionych w tej jakże popularnej aplikacji).
Aryman (angra_mainju@wp.pl)
PS. Pozdrowienia dla wszystkich metali z mojego Liceum (nie będę wymieniał czego słuchają, bo się Reksio
zafuckuje i zaidioci :), oj niewielu nas zostało...:(
PS2. Pozdrowienia dla pewnego ochroniarza z Empiku w Elblągu. To jest dopiero Stara Gwardia!
Drogi Hexie. Robote odwalacie nieźle, jest coraz lepiej - lecz
jedna rzecz mnie martwi. Ano poziom tekstów jest coraz niższy.
Publikujesz głupoty jakie pisze Black Wizard - po cholerę komu 6-cio zdaniowe recenzje, taki Imperator - wielki znawca Black
Metalu, przecież to kolejna podróbka Palownika! Następny - Otho,
oczywiście Hellhammer grał na Deathcrush - przykłady można
mnożyć i mnożyć a końca nie widać... Przecież ten skrajnie głupi
tekst [w obronie cob... - nie pamiętam dokładnie] napisany chyba
przez Hard_Core'a to żenada... I ty to publikujesz? Bez przesady.
(...) Trzy. Powinieneś w jakiś sposób prowadzić korektę tekstów.
Niestety - zaoferowałbym swoją pomoc ale nie mam stałego łącza i
muszę latać do kafejek, naprawdę - pisanie "żecz", "muj" itp.
nie jest na miejscu. (...)
Cztery. Hip-Hopowcy proszą [albo i nie] o tolerancję. Wystarczy
spojrzeć do księgi gości na stronie km'u aby dostrzec ICH
tolerancję. Rozumiem, że trafiają się [w środowisku metali] tacy
goście jak Iommi, rozumiem naprawdę ale bez przesady - PEACE,
PEACE, FREEDOM FOR AMERICA! :)
(...) Kończę już. Z poważaniem - Ragnar
Witaj Hex!!!
Pogratulować tylko wspaniałego kącika:) Wlasnie przeczytałem najnowsze wydanie i jestem w szoku po zapoznaniu się z twórczością niejakiego Shagratha! Ten człowiek pisze wprost fenomenalnie!!!!! Pomijam już świetny warsztat i że tak powiem "obycie i kulture literacką" jego felietonów, ale chodzi mi także o poglądy. Dawno już nie czytałem tak rozsądnych i wyważonych poglądów!! Wszyscy ci pseudosatani ktorych pelno jest w KM powinni posluchac tego czlowieka!! Chyle czoła przed nim za wspaniały felieton "Czy ja zdziadziałem" i czekam z niecierpliością na kolejne odsłony cyklu gotyckiego! Wreszcze ktoś wie o czym pisze!!! Pozdrawiam zarówno Ciebie Hex jak i Shagratha!
Thaumiel
Hex, czy mogłbys ograniczyc liczbe recenzji z wulgaryzmami? Ja rozumiem ze Slatan czy Ksiaze Palownik musza dbac o image pure evil metala, ale naprawde sa ludzie ktorzy nie chce czytac non stop k**** sp*******. Moza oczywiscie emocjonowac sie jakąs plytką i to oddac w recenzji, ale niech to bedzie na poziomie i z kulturą osobistą tak jak to zrobił Shagrath w recenzji "Damnation and a Day" Cradle of Filth (notabene swietny to album!). Bluzgi to wyraz ubogiego zasobu slownicta autora, a takze braku elementarnych zasad dobrego wychowania. Uwazam ze powinienes je ograniczyc.
HEX2000: List ten kieruję przede wszystkim do czytelników, bo to oni piszą recenzje do KM. Z mojej strony postaram się nie przepuszczać tekstów najeżonych niepotrzebnymi bluzgami.
Witam... AM-Muzyka czytam od pierwszego numeru - bardzo mi się podoba ten kącik. Pojawiają się w nim ciekawe artykuły (chociaż któryś już z rzędu o wojnie miedzy metalami a skatami 'troszkę' nuży...) z dziedziny przemyśleń, a także z danego gatunku muzycznego. Podobają mi się także działy: "Recenzje", "Teksty", "Tabulatury" i "Linki", w których można znaleźć wiele przydatnych rzeczy :P. No to tyle co chciałem napisać...
Ficket
Witaj!
Drogi Iommi, proszę odpuść sobie! KM czytuję bardzo rzadko, bo (bez obrazy) mam wątpliwości co do jego obecnej wartości merytorycznej. Ale w wolnej chwili czytuje
niektóre teksty, głównie dla przekornej rozrywki, i ciekawości tego co czytuje młodszy brat.
+ cóż, ja KM czytuję równierz rzadko, dla tego że zazwyczaj jego lektura
nie zabiera mi więcej niż jeden wieczór, masz rację że merytorycznie nie
przedstawia najwyższej jakości, ale to już nie ja decyduję co do niego
trafia...
I wniosek jaki mi się nasuwa jest taki, że największym "pozerem"(cokolwiek przez to rozumiesz - bez obrazy) w redakcji jesteś Ty.
Dlaczego? Zachowujesz się w swoich wypowiedziach, szczególnie komentarzach w sposób bardzo arogancki, a przy tym jesteś wyjątkowo
nietolerancyjny.
+ tak, nigdy tego się nie wypierałem, ale nie uważasz iż nie to jest miarą pozerstwa?
(...) Do muzyki jakiej słuchasz podchodzisz zapewne na zasadzie "must be metal",
+ błąd, kilka razy wymieniałem już niemetalowe zespoły których słucham,
PRIDE AND GLORY, JIMI HENDRIX EXPERIENCE i tak dalej...
ale skoro Ci to pasuje to OK, tylko nie narzucaj tego punktu widzenia innym.
+ ja go tylko wyrażam a nie narzucam
Metal jest wspaniałą muzyką, ale fakt jej słuchania nie wyklucza możliwości słuchania innego rodzaju muzyki, pod groźbą zostania
nazwanym pozerem.
Czytując Ciebie mam wrażenie że za bardzo chcesz bronić dobrego imienia prawdziwego metalu - i chwała ci za tą ideę, ale sposób jej
realizacji woła o pomstę do nieba.
+ nie wierzę w niebo.
Wiesz dlaczego wojna hh vs. metal toczy się na łamach KM od tylu numerów? Dlatego że w redakcji jest człowiek pasujący do
najbardziej negatywnego, stereotypowego wizerunku "metala" - czyli Ty. Nie wiem czy naprawdę tak jest, wierzę że nie, ale tak wynika
z Twoich tekstów. Nieświadomie może budujesz sobie taki wizerunek. Sam wiesz jaki jesteś, inni opinie o Tobie budują w oparciu o
Twoje wypowiedzi, pamiętaj!
+ nie dbam o opinie innych, pamiętaj! A ta wojna toczy sie dla tego że Hex publikuje teksty kolejnych kretynów. Czasem sie zastanawiam czy on ich na siłe nie pisze :-P
HEX2000: A ja się zastanawiam, czemu strzępisz język po próżnicy zamiast wziąć się do roboty i napisać coś sensowniejszego od tekstów "tych kretynów".
Nie chcę obrażać Twojej osoby, ani Twoich ideałów, tylko zwrócić Ci uwagę na pewne fakty.
Na koniec - prawdziwi metale (co kolwiek to znaczy) nie czytują KM, bo zapewniam Cię, że nie znajdą tu nic ciekawego.
+ o widze masz dostęp do jakiś statystyk KMu które nawet przede mną zostały utajone...
Czytują go postronne osoby kochające muzykę. I niestety czytając teksty tam zawarte ujawnia im się wyjątkowo negatywny obraz fanów
ciężkiej muzyki.
+ bullshit, widac że czytasz wybiórczo, bo pisze też mase dobrych tekstów nie mających z hip-shitem nic wspólnego
Pisałeś...
Wiem że zapewne bardzo dużo pracy wkładacie w tworzenie KM, i wszelkie złe zarzuty odbieracie z przykrością. Ale niestety (może
nieświadomie) mijacie się chyba z celem jaki chyba sobie postawiliście na początki istnienia KM.
+ Przykrością? Nieee, większość z rozbawieniem :-) Dla mnie celem było przekazywanie MOICH poglądów. I jest nadal. I nadal go realizuję.
Przykre, ale prawdziwe.
Ale żeby nie było że potrafię tylko komentować, (bo to nie sztuka) mam kilka propozycji:
- skończcie z tekstami typu: wojna - metale vs. techno, hh, pop i reszta - i odwrotnie. Było ich stanowczo za dużo i nic nowego nie
wniosły. Po prostu skończcie je publikować, chyba że pojawi się wybitny tekst, w co wątpię.
- redakcja nie powinna zniżać się do niskiego poziomu niektórych czytelników, i powinna i unikać wulgaryzmów. Nie świadczą one
najlepiej, i nie tworzą dobrego wizerunku redaktorów.
- redakcja powinna starać się wskazywać na pewne rzeczy, a nie je narzucać siłą (pod groźbą nazwania kogoś pozerem itp).
+ O ja, już widze jak wszyscy się trzęsą zastraszeni przeze mnie, bo jeszcze nazwę ich pozerami... ROTFL...
- przede wszystkim - nikogo nie obrażać. Jest to praktyka częsta, ale wskazująca na brak innych sposobów udowodnienia komuś braku
racji (gdy faktycznie występuje potrzeba, pamiętajcie o tolerancji!!).
+ Nie uznaję czegoś takiego jak 'tolerancja', to pojęcie sztuczne, nie występuje w przyrodzie, jest czymś na kształt choroby cywilizacyjnej.
Im częściej słyszę tę wypowiedź, tym bardziej przestaje mnie ona śmieszyć...
+ Obrażam kiedy chcę, ale zwuaż że zadko bezpodstawnie.
Kierujcie się miłością do muzyki, a nie wyznawaniem jakiejś "wiary" w niewiadomo co.
+ Jestem z wyznania ateistą, więc nie wierzę w nic. W niewiadomo co też nie wierzę.
Pozdrawiam!
Życzę sukcesów w dalszej działalności!
Pepsio.