<< Staind "Rzeczywistość" ("Reality")>>



"Rzeczywistość" (album "14 Shades Of Grey")

Swiatła zapalone, ale ciebie nie ma w domu
Odpłynąłeś gdzieś w dal - zupełnie sam
Gdzieś, gdzie jest bezpiecznie - nie mam wątpliwości
W ciche miejce, gdzie chowasz się przed własnymi lękami

Czasami gdy nie masz liny, powrotna wspinaczka niezbyt jasno się jawi.
Jesteś więziony przez mury, którymiś sam się zastawił. (*)
Boisz się tego, co oni myślą? Kimkolwiek są "oni"
Czy też ukrywasz się przed twej własnej rzeczywistości bliznami?

Więc ćpasz i toniesz daremnie
Masz pigułkę na wszyskie dnie
Garnitur i krawat - by prawdę zataić
Gdyż jej brzydkie oblicze można już zauważyć (*)

Czasami gdy nie masz liny, powrotna wspinaczka niezbyt jasno się jawi.
Jesteś więziony przez mury, którymiś sam się zastawił. (*)
Boisz się tego, co oni myślą? Kimkolwiek są "oni"
Czy też ukrywasz się przed twej własnej rzeczywistości bliznami?

Potwór, którego żywisz, twój brak percepcji
Rzeczy, które zrobisz by zaspokoić nałogi
Światło z końca twego tunelu zaczyna się zbilżać
Cóż się stało, że tak boisz się zdemaskować
Porzucił byś wszystko dla samego "brania" (*)
By powstrzymać twe ręce od ciągłego drżenia
Te same rzeczy, dzięki którym, twoim zdaniem, poczujesz się lepiej
Te same rzeczy najprawdopobniej przywlekły cię tu.

(*) - w tych miejcach odbiegłem troszkę od oryginału - nie zmieniło to jednak sensu owych zdań

PS. To miało być tłumaczenie artystyczne i chyba wyszło całkiem nieźle:)


Kulturny << kulturny@interia.pl >>