PÜDELSI - VIRIBUS UNITIS

(Nadesłała mullenka)


#do roboty #pudel z guadelupy #adios adidas #miotr parek #szklane oko 
#Ćmiła baba mak #wiara jak dupa #oto #kolory #dzikie noce #mrok #Sok malinowy z jeżyn

DO ROBOTY

Do roboty, do roboty, do roboty
Do roboty, do roboty, do roboty
Do roboty, do roboty, do roboty
Dmuchaj Clintonowi w kaszę, jego dzisiaj jutro nasze
Dmuchaj Clintonowi w kaszę, jego dzisiaj jutro nasze
Dmuchaj Clintonowi w kaszę, jego dzisiaj jutro nasze


PUDEL Z GUADELUPY

Jestem Pudel z Guadelupy
Nogi proste mam jak słupy
Jestem piękny i puszysty
Ojcem moim ratler bystry

Jestem Pudel z Guadelupy
Nosze z kota piękne buty
Jestem Pudlem z rodowodem
Jeżdżę złotym samochodem

Moja matka to wodołaz
Ślepia czarne ma jak smoła
Moje dzieci pekińczyki
Porypane małe fryki

Jestem Pudlem z rodowodem
Jeżdżę złotym samochodem
Mieszkam w zamku Schlossenfiedel
Mam tam piękny czarny kibel

Jestem Pudel z Guadelupy
Nogi proste mam jak słupy
Jestem piękny i puszysty
Ojcem moim ratler bystry

Jestem Pudel z Guadelupy
Nosze z kota piękne buty
Mieszkam w zamku Schlossenfiedel
Mam tam piękny czarny kibel

Jestem Pudel z Guadelupy
Nosze z kota piękne buty
Jestem Pudlem z rodowodem
Jeżdżę złotym samochodem


ADIOS ADIDAS

Kain zabił Abla, wbił w plecy nóż
Kamienne narzędzie szykował cały dzień
Brat zabił brata, lecz potomstwo już 
Kazirodczym praktykom oddawało się

Hej! Historia. Święta asceza, święta wojna

Spiżowe pomniki, pomniki morderców
W krąg krzyk niewinnych co umarli w mękach
Ostre rozkazy, wieje wiatr
Niezmywalne plamy na rękach

Hej! Historia. Święta asceza, święta wojna

Ja syn Kaina, ja syn Abla
Dziecko mordercy, dziecko ofiary
U progu historii skrytobójstwo i hańba
Ja syn Kaina, ja syn Abla

Hej! Historia. Święta asceza, święta wojna


MIOTR PAREK

Byłeś jeszcze wtedy młodym Markiem
Ale twoje oczy widziały więcej
Mózg twój tworzył świat, nie z tego świata
Ty w nim przebywałeś coraz częściej
Krzyczałeś do ludzi dziwnymi płótnami
Ciołeś tekstem ostrym jak samo życie
Dobierałeś akordy ciemne jak odgłos dzwonu
Książe ironii, ty cierpiałeś skrycie
Może zaszedłeś za daleko w poszukiwaniu samego siebie
Nie mogłeś zejść z tej drogi
A może zwyczajnie nie chciałeś
Nadszedł dzień gdy wybrałeś ciemność
Spłynęły krwią twoje płótna
Uśmiechnąłeś się do siebie raz ostatni
Zabrzmiała pożegnalnie piesń Vanfiota 


SZKLANE OKO

Fidel Castro - dead
Bill Clinton - dead
Borys Jelcyn - dead
Li Peng - dead
Milosevic - dead
Karadzic - dead
Saddam Hussein - dead
Arafat - dead
Fidel Castro - dead
Li Peng - dead


ĆMIŁA BABA MAK

Ćmiła baba mak, nie wiedziała jak
Dziadek wiedział, że ma przedział a chinki na wspak
Żarzy baba mak, dziadek pyk i śpiewa tak:
Mam złotą głowę a śpiki brylantowe
Syfa młodsza córka, a synek ogórka
Żona ma raka brat to szmata
Jego dupa to żyleta
można sie nią golić

Baba z dziadem mak pykają
Kury na kocie grzeszą zgrają
Żarzy baba mak dziadek pyk i śpiewa tak
Ćmiła baba mak, nie wiedziała jak
Dziadek wiedział, że ma przedział a chinki na wspak
Ćmiła baba mak, nie wiedziała jak
Dziadek wiedział, że ma przedział a chinki na wspak
Żarzy baba mak


WIARA JAK DUPA

Bo wiara jest jak dupa, trzeba ja mieć
Na górze rosną róże, na dole stoi cieć
Nim na te górę wejdziesz dogoni cię śmierć
Nim na te górę wejdziesz dogoni cię śmierć
Bo nie ma prawdy na ziemi, nie szukaj jej w niebie
Chcesz zmienić ten świat to zacznij od siebie
Bo nie ma prawdy na ziemi, nie szukaj jej w niebie
Chcesz zmienić ten świat to zacznij od siebie
I nie wierz nikomu, rzadko ufaj sobie
Uśniesz na moment, obudzisz się w grobie
Twoje ciało zgnije i spróchnieją kości
A miernota pozostanie gorsza od nicości
Bo nie ma prawdy na ziemi, nie szukaj jej w niebie
Chcesz zmienić ten świat to zacznij od siebie


OTO

Oto są ręce byś zerwał owoc, który zawiesiłem nad twoja głową
Oto są oczy, byś mógł dojrzeć to i owo
Oto jest nos, którym znajdziesz żonę
Oto i ucho na fałsz wyczulone
Oto są usta, bo na początku było słowo
Oto twa płeć - niechaj za bardzo cię nie drażni
Oto twój brzuch, który zaświadczy o twej sile
Oto są nogi, którymi ślad zostawiasz... w pyle

A teraz pytam, a teraz pytam, a teraz pytam
Co zrobiłeś?

Oto są ręce i przyklejony banknot do nich
Oczy w mirażach szkiełek rozbiegane
Nos wparty w szefa szynszylowy kołnierz
A oto ucho na usługach tanich
Oto twój brzuch, gdybyś miał świadczyć o twej sile
Oto są nogi i ślad twój w życia pyle
Dokąd prowadzi, dokąd prowadzi?


KOLORY

Bella Bella Bella Puppa la dolczewita kokakola e nutella 
Bella Bella Bella Puppa la dolczewita kokakola mortadela 
My pałuczili samonastajaszczije bikbity 
Samonastajaszczije bikbity 
Regenerierijujuszcziju emalsiju 
Regenerierijujuszcziju emalsiju wi hajszesz 
Der wurst und szinken hat 
Der wirt noh ale tage sat 
Mętną ose słar pur 
Że tre dupą o tretuar 
And no se slar że tre dupą o tretuar 

Over drive and cross over 
Rower rewer together dupą dupą 
Over drive and cross over 
Rower rewer together love 

Czerwone to miłość 
Niebieskie - milicjant 
Fioletowe - kardynał 
Białe - mercedes 
Zielone to dolar 


DZIKIE NOCE

Wild nights wild nights 
When I (...) 
Wild nights should be a luxary 

Wild nights wild nights 
When I (...) 
Wild nights should be a luxary 

Dzikie noce dzikie noce 
A w nich ty i ja 
Dzika słodycz pić by można 
Ach do samego dnia 

Wild nights wild nights 
When I (...) 
Wild nights should be a luxary 

Wild nights wild nights 
When I (...) 
Wild nights should be a luxary 

Daremne wichry gdy serce w przystani 
Na nic busola i mapa na nic 
Daremne wichry gdy serce w przystani 
Na nic busola i mapa na nic 

Wiosłujac przez raj 
Ach te morza 
Marzę by w tobie 
W te noc zacumować 

Wiosłujac przez raj 
Ach te morza 
Marzę by w tobie 
W te noc zacumować 

Wild nights wild nights 
When I (...) 
Wild nights should be a luxary 

Wild nights wild nights 
When I (...) 
Wild nights should be a luxary 


MROK

Coraz wolniej bije tętno światła
Ostatni oddech ginącego życia
W krainie ciemności rodzi się mrok
Z mną czai się demon nocy lęk
Duchy wciągają mnie w wir tajemnicy

W myślach twoich ciemność śmierci
W oczach twoich czerwień krwi
Pęka w dłoni szklanka z wódką
Rozpierdala myśli ci
Zwierasz pieść z radością dziką
Krew i wódkę spijasz z niej
Dziwisz się, ze to smakuje 
Krwawą Mary z dłoni chlej

Świat wiruje za mgłą białą
W pulsującej ciszy snem
Rozpierdolę wszystko w koło
Potem sam powieszę się


SOK MALINOWY Z JEŻYN

(...) 
(...english words...) 
(...) 
(...polskie słowa...) 
(...) 
...niebo pęka... 
...łoskot gromu... 
...idą ludzie z ortalionu... 


CZERWONE TANGO

Znów powróciłaś stara dziwko 
Nie było cię pięć lat 
Już raz mi odebrałaś wszystko 
I znowu stoisz w moich drzwiach 
Na twarzy nową masz tapetę 
Karminowaną czerwień warg 
Znów moją pragniesz być kobietą 
Choć masz pięćdziesiąt parę lat 

Stop orkiestra 

Czerwone Tango my bez siebie nie umiemy żyć 
Czerwone Tango czerwona życia mego nić 
Czerwone Tango gabinetowych figur czar 
Czerwone Tango daj usta niech przeminie ból i żal 

Czerwone Tango my bez siebie nie umiemy żyć 
Czerwone Tango czerwona życia mego nić 
Czerwone Tango gabinetowych figur czar 
Czerwone Tango daj usta niech przeminie ból i żal 

Czerwone Tango my bez siebie nie umiemy żyć 
Czerwone Tango czerwona życia mego nić 
Czerwone Tango gabinetowych figur czar 
Czerwone Tango...