#HOŻA MOYRA #WYRO
PUDLA #morrison #narodziny
zbigniewa #W KRAINIE CIEMNOŚCI #Bella
puppa
#rege kocia muzyka #kotek
mamrotek #TANGO - SPIŻOWY RATLER
HOŻA MOYRA
Hey Hey Hoża Moyra - rastafarajom woyna
Hey Hey Hoża Moyra - rastafarajom woyna
Hey Hey Hoża Moyra - rastafarajom woyna
Babilon nie spłonie - woda w ortalionie
Babilon nie spłonie - woda w ortalionie
Hydrocefalus był u wód
Annanocefalus - bezmózgi płód
Lues kerembi w kroczu się kłębi
Bigos kąpie się w przerębli
Mucha f cukrze - figa z makiem
Fruwa kelner z pasternakiem
Plaster szynki w zwój tektury
Sperma w sprayu - Bongo Fiury
Mały ogon - wielka dupa
Mucha f cukrze - dziecko trupa
Wyje w kłębach dymu rozchełstana zdzira
O miłości śpiewa w hotelowych wyrach
Na pulsie bidetu i nadziei że jutro
Zabiją tysiąc kretów - będzie miała futro
Czarne na czerwonym po zielonym jedzie
Pedał za pedałem pedałują pedzie
Rastafarajom woyna
Rastafarajom woyna
Rastafarajom woyna
Ciepły ślimak ucho liże
W szyje dmą gorące ryje
Szerzej bliżej szybciej wyżej
Szybciej szybciej do bigbitu
Tu po wierzchu aż do szczytu
Krzywa rośnie diagram sprzyja
Ułaija ułaija
Od bigbitu do bigbitu albo rege
Kilo kitu u sufitu
Kilo kitu u sufitu
Kilo kitu u sufitu
WYRO PUDLA
Kochaj mnie duszą
Kochaj mnie ciałem
Kochaj mnie sercem całym
Przytul mnie czule
Całuj gorąco
Chodzi żuczek po paluszku
A paluszek po pępuszku
Kochaj mnie duszą
Kochaj mnie ciałem
Kochaj mnie sercem całym
Chodzi żuczek po paluszku
A paluszek po pępuszku
MORRISON
W plecaku piach - kamienie w kieszeni
Wycieczka w nieznane z flachą Ślepej Gieni
Idziemy za bzdurą - przed nami epoka
Dynia goni rzepę a gonokok roka
Oto płynie rege stara kwoka
Zamiast złotych jaj
Jaja do kwadratu
Bez managera na cztery i dupskiem do wiatru
Choć król jest nagi gronostaje zmienia
Żebrak ma służącą a diabeł święcenia
Czas się wałkoni, przestrzeń zaciera
Miłość? - to cholera - jej cienkie piszczele
Bębnią co noc po betonowej tapecie
Sploty plastikowych rur warczą w klozecie
A wieść niesie, że Morrison żyje!
NARODZINY ZBIGNIEWA
Komfort porodu - lokata głodu
Pali się puszcza - hot dog pojutrza
Nóż z ebonitu - reszta z zachwytu
Salceson potem - lęk przed odlotem
Salwador w dali - Wisła się pali
Sutka Ziemi w cieniu się mieni
Rysunek Gienia - czego tu nie ma
Żelazko na pasku - żądam hałasu
Już teraz wnet albowiem gnat
Choć wcale nie tymczasem świat
Gdziekolwiek tam przestrzega na,
Żeby choć raz zaniechać dwa
Choć tydzień już po latach miną wieki
I błysnął nóż na drzwiach od toalety
Nadął się furek - górka poszła
Powoli rodzi się Zbigniew
W KRAINIE CIEMNOŚCI
Coraz wolniej bije tętno światła
Ostatni oddech ginącego życia
W krainie ciemności rodzi się mrok
Za mną czai się demon nocy - Lęk
Duchy wciągają mnie w wir tajemnicy
W myślach twoich ciemność śmierci
W oczach twoich czerwień krwi
Pęka w rękach szklanka z wódką
Rozpierdala myśli ci
Zwierasz pięść z radością dziką
Krew i wódkę spijasz z niej
Dziwisz się że to smakuje
Krwawą Mary z dłoni chlej
Świat wiruje za mgłą białą
Pulsującej ciszy snem
Rozpierdolę wszystko wkoło
Potem sam powieszę się
BELLA PUPPA
Bella Puppa dolczewita kokakola e nutella
Bella Puppa dolczewita kokakola mortadela
My pałuczili samonastajaszczije bikbity
Regenerierijujuszcziju emalsiju my pałuczili
Czerwone to miłość
Niebieskie - milicjant
Fioletowe - kardynał
Białe - mercedes
Zielone to dolar
Der wurst und szinken hat
Der wirt noh ale tage sat
Mętną ose słar pur tła ma grupa Düpą
Se slar że tre dupą o tretuar
Ołwerdrajf ent krasawer
Roweruwertugewerpulower
REGE KOCIA MUZYKA
Rege - kocia muzyka
Kocia muzyka rege
Miałczy i utyka
Rege kocia muzyka
Kulawy kocur za pogrzebem
Kocia muzyka rege
Miałczy i utyka
Rege kocia muzyka
KOTEK MAMROTEK
Tramwaj pełen pawianów ciągną pasiaste wieprze
na przystanku stado tapirówi z trudem wdycha powietrze
Buum! Wielka kraksa na zakręcie
To hipopotam cierpiąc na wzdęcie
Uszkodził szyny gromkim pierdnięciem
Gromadka krukowi wracała z zakupów
Rozsypał się im cały karton żuków
Mrówkojad wpadł na jeżozwierza
Koala zaprawiacz oczom nie dowierzał
Czarny goryl, małpy kawał
Z nóg się zwalił, pewnie zawał
Skunks nasmrodził tak straszliwie
Że spadł z drzewa śpiąc leniwiec
Draki narobiły kozy
Ktoś im buchnął korę z brzozy
A mój kotek Mamrotek spokojnie siknął w wióry
I pognał do delikatesów podglądać gołe kury
TANGO - SPIŻOWY RATLER
To spiżowy ratler
wlecze szkielet wokalistki
na spacer