*** Godsmack: "Straight Out Of Line" ***
teledysk


Utwór pochodzi z krążka "Faceless" i of coz zaraz przecztacie moje wrażenia z tego utworu. It's show time!

Na "scenę" wchodzą członkowie zespołu i grają. Koniec (poniżej alternatywna recenzja)


Ostra jazda...wchodzą zawodnicy w biało-czerwonych koszulka...ops nie ten skecz... członkowie zespołu biorą "oprzyżądowanie" :> i jazda!

Teledysk sam w sobie niczym oryginalnym nie jest, lecz gy doda się do niego tę pojechaną muzykę otrzymujemy mieszankę iście wybuchową!

I tak ktoś się rodzi (?) w wannie, zaczyna pisać kredą jakieś hieroglify po podłodze. W tym samym czasie nasi podopieczni nawijają na gitarkach, a ten koleś na perkusji, ech (bez skojarzeń) jak on napierdziela w te bębenki, szkoda gadać. Całość kończy GENIALNA solówka (gitarus niepospolitus), zapamiętasz ją na całe życie, oraz refrenik i ciśnięcie mikrofonem w glebę. The End

Podsumowując za teledysk, dam 7+/10 za muzykę i słowa 10/10, więc wychodzi 9+/10 :P


© WaFeL