PUDDLE OF MUDD "Come Clean"


Panowie i Panie, powstańmy i powitajmy na naszej scenie muzycznej kolejny zespół komercyjny. Oklaski proszę, bo oto nadchodzi "Puddle of Mudd";). No dobra, przesadziłem - Puddle of Mudd nie jest aż tak do końca skomercjalizowane (na pewno mniej niż Limp Bizkit czy Crazy Town). Ale miałem recenzować płytę, a nie opisywać zespół, więc do dzieła.

Zaraz po włożeniu płytki do napędu do naszych uszu dobiega ciężki dźwięk gitar i jazda się zaczyna. Płyta utrzymana jest w klimatach ciężko-rockowych i nie brakuje tutaj ostrych gitarowych riffów. Gitarki, basy i wszelkie inne ustrojstwa chodzą na poziomie i nie można się do nich przyczepić. Co się natomiast tyczy tekstów, no cóż, są całkiem niezłe, ale słyszałem już lepsze. Nie, zaraz, co ja piszę? Teksty są bardzo dobre, zwłaszcza gdy porównamy je z tekstami np. Limp Bizkit (ależ ja tą grupę męczę;)).
Trzeba by także po krótce skomentować wokal. Wes Scantlin świetnie "ryczy", a jego specyficzny akcent dodaje utworom swoistego klimatu. Tyczy się to ostrych numerów, jak i spokojnych ballad.

Zdziwiła mnie natomiast jedna rzecz: nadruk na płycie. Nie wiem, czy tak wyglądają wszystkie płyty, czy też tylko ta moja miała ciężkie przeżycia w tłoczni. Wygląda to gorzej niż jakiś kiepski nadruk zrobiony "na szybko" przez pirata (prawie zero farby). Reszta - bez zarzutów.

Spis utworów:
1. control
2. drift & die
3. out of my head
4. nobody told me
5. blurry
6. she hates me
7. bring me down
8. never change
9. basement
10. said
11. p*** it all away

Plusy
+ bardzo dobry wokal
+ dobre gitary, basy itp.
+ teksty "na poziomie"
+ fajna wkładka z tekstami
+ niezły klimat

Minusy
- mało utworów
- płyta wygląda tragicznie
- hmmm, sam nie wiem do czego się jeszcze przyczepić ;)
- wiem! - wk****jące naklejki na pudełku ("czadowa cena" itp.)

Płytę mogę z czystym sercem polecić fanom Nirvany, bo klimaty są bardzo zbliżone.

OCENA 8/10


P
S. Podczas pisania tego tekstu słuchałem:
- Puddle Of Mudd "Come Clean"
- Staind "14 Shades Of Grey"...
PS2. ...i zajadałem chińszczyznę "made in poland" ;)


Kulturny << kulturny@interia.pl >>