KoRn - Utouchables
Untouchables to piąty album KoRn'a. Nazwa albumu po polsku brzmi "Nietykalni" - nazwa pochodzi od najniższej klasy ludzi zamieszkujących Indie. Muzycy wiedząc, że ich fani (m.in. ja) są "inni", chodzi tutaj o ubiór, fryz itp. [Inni nie znaczy gorsi, wręcz przeciwnie, gdyby wszyscy wyglądali tak samo i zachowywali by się tak samo, chyba było by trochę nudno :).] Nazwali tak, ten album (bo naprawdę jest inny). Jest inny od poprzednich, ponieważ wytwórnia bardzo się wkręciła w tworzenie tej muzy. Ogólnie nie jest zły, inny, ale też dobry. Co można powiedzieć o tym albumie? To, że jest ciężki - jedno, drugie, że jest nagrany bez żadnych gości, no i trzecie, że jest kilka kawałków zasługujących na uwagę m.in: "Here To Stay", "Blame", "Hollow Life" (ten kawałek jest wyjebiście balladowy), "Hating", "Alone I Break" oraz "No One's There". Są to (moim zdaniem) najlepsze kawałki z "Untouchables", reszta też jest dobra. Nie ma żadnego utworu którego by się nie dało słuchać :). Myślę, że gdyby całą produkcją albumu zajął się KoRn to byłby bardziej, taki stylowy, niż ten który zmiksował Andy Wallace (gość miksował też albumy m.in Linkin Park <- komercyjna kupa :/ ). To chyba wszystko, ogólnie album jest dobry (dla mnie nawet bardzo), nie brakuje wolnych melodyjnych kawałków, przy których możemy oderwać się od rzeczywistości... Po za tym album zasługuje na uwagę bo chyba nikt nie słyszał podobnych pieśni :). Mogę jeszcze dodać że to nie jest ten KoRn co kiedyś... Wcześniejsze płyty były bardziej... korn'owate :)...
KoRn - Untouchables
2002.06.11
Sony/Epic
|
1. Here To Stay* |
|
* - single
** - bonus z limitowanej wersji albumu
Skład:
Jonathan Davis
- wokal
Fieldy - bas
James Shaffer - gitara
Brain "Head" Welch - gitara
David Silveria - perkusja
Ocena: 9/10
Autor: Arek
(term2@interia.pl)
www.sidis.z.pl
[np] KoRn - Untouchables, In
Flames - Clayman, Soulfly - 3, Static-X - Machine
Moja pierwsza recenzja, trochę mi
zeszło :)