Mystic Art - 21 [21\2003]

Jakoś tak dziwnie się złożyło, że znów mam przyjemność recenzować płytkę dołączoną do Mystic Art'a. Ku memu zdziwieniu jest ona znacznie lżejsza od swej poprzedniczki. Mamy aż DZIEWIĘĆ kawałków, które są dość słabe [2,3,4,8,9,10,11,12,16] i, ku memu jeszcze większemu zdziwieniu jest tu tylko jeden black metalowy utwór!!! Reszta to - Viking, Death Viking, Death, Thrash, Neo-black [?], Har-core Death... Byłem lekko zawiedziony ale, mimo wszystko z uśmiechem na ustach odpaliłem płytę...

1. Bathory - "Foreverdark Woods"

Nie ważne co kto powie, nie ważne czy powiecie, że Bathory to już nie to samo, że to już komercha - pieprzę was. To jeden z najlepszych utworów na tej płycie i nikt od mego zdania mnie nie odwiedzie. Jak powiedział Jaro. Slav.: "Być może płytę tę nagrał wyrachowany biznesmen i liczący na łatwy poklask artystyczny bankrut. Ale ja to pierdolę, ja chcę, żeby Quorthon okłamywał mnie w ten sposób!". Płyty jeszcze nie słyszałem, ale wiem, że ten utwór doprowadzi do tego, że kupię ją bez zastanowienia. Wierzę, Jarowi i kupię ją w ciemno. Po tym co prezentuje sobą ten utwór można wierzyć, że Quorthie jest świetnym muzykiem i to co robi, robi najlepiej. A więc - do sklepów i bez gadania kupować, nie marudźcie - Bathory się nie skurwiło i się nie skurwi! Więcej o tym utworze w dziale: "recenzje piosenek". 

OCENA - 10\10

2. Stratovarius - "Eagleheart"

Z całym szacunkiem dla wszystkich, którzy takiej muzyki słuchają. Ja naprawdę nie chce was obrazić ale to, co zaprezentowali chłopcy ze Stratovariusa w tym kawałku jest po prostu nie do zniesienia! Tak nudnego utworu już dawno nie słyszałem, razem z HammerFallem i Doro zajmuje pierwsze miejsce na mojej prywatnej "kicz-liście". Do gustu nie przypadł mi także głos wokalisty, jest taki... Bez uczucia. Takie ot pykanie bez serca i... Celu. Wydaje mi się, że ten zespół nagrywa płyty tylko i wyłącznie dla kasy... Jeśli się mylę to przepraszam jednak ta piosenka do mnie nie trafia.

OCENA - 2\10

3. Judas Priest - "You Got Another Thing Coming".

Ech... kolejny słaby... Nie, nie słaby - kolejny utwór, który nie przypadł mi do gustu. Takie Heavy Metalowe pocinanie mnie po prostu nudzi. Nie ma w nim nic, nic co mogło by przyciągnąć mnie na dłużej, takie walenie bez sensu. Nie wiem kto tam śpiewa, czy to Halford czy kto inny ale nie mogę tego słuchać... Nudzę się przy takiej muzyce.

OCENA - 5\10

4. Biohazard - "Open Your Eyes"

I na tym utworze kończy się zła passa na tej płycie. On sam jest skrajnie beznadziejny ale gdy go słuchałem myślami byłem gdzie indziej - czekałem na Satyricon. Ta piosenka, podobnie jak dwie poprzednie jest zwyczajnie nudna. Dlatego nie będę się o niej rozpisywać. To nie jest metal i dla takich zespołów na tej stronie nie ma miejsca.

OCENA - 2\10

5. Satyricon - "Repined Bastard Nation"

Na miejscu Satyra na utwór singlowy wybrałbym coś innego, jednak on wolał to. Po części mu się nie dziwię, jest to czysty Black i dobrze, jedyny w tym zestawieniu. Za to go kocham, to właśnie na tą piosenkę czekałem od początku. Jest po prostu świetna, nie ma tu miejsca na jakieś cukierkowe gówna - kilka minut sieczki... Koniec z nami, niech wszyscy wzorują się na Satyriconie!!!

OCENA - 10\10

6. Frontside - "Początek Końca Ziemi"

Tego utworu też wyczekiwałem z niecierpliwością. Ostatnio taki szum się zrobił wokół Frontside, że grzechem byłoby nie posłuchać. Mówiąc prawdę byłem dość sceptycznie nastawiony co do tego czegoś, nie wiem czemu ale byłem. Mimo wszystko nie zawiodłem się, Polacy potrafią grać a to jest dowód, że niektórzy mogą się od nas uczyć. Może i nie znajdziemy w tej piosence jakichś solówkę, w ogóle na płycie Frontside nie ma powalających popisów technicznych - jest tylko czysty Death Metal [połączony z Hard-Corem] - ostre jebnięcie i zajebisty wokal. To lubię ale wątpię abym kupił płytkę Frontside... Może jeśli będzie w ceni poniżej 45-ciu zł...

OCENA - 9\10

7. Malevolent Creation - "All That Remains"

Zwykły, standardowy do bólu Death Metal. Mimo tego jakoś tak... Spodobał mi się. Zwykłe napieprzanie i tyle, cóż w tym odkrywczego? Immolation i Nile biją ich na głowę a ja i tak tą piosenkę troszkę lubię...

OCENA - 7\10

8. Kamelot - "The Edge of Paradise"

Jak zobaczyłem nazwę zespołu pomyślałem, że usłyszę coś w stylu Blind Guardian ale... Zawiodłem się. Może i początek jest fajny... Jednak do czasu. Piosenka byłaby znośna gdyby nie wokal, to jest najgorszy punkt programu. W Mysticu piszą, że widzimy świt gwiazdy na miarę Rhapsody, ja tego zespołu nie słyszałem, ale jeśli brzmi tak jak Kamelot to podziękuję i nawet nie sięgnę...

OCENA - 4\10

9. Symphony X - "King of Terrors"

Jak tylko zobaczyłem syreny i Odysa przywiązanego do masztu statku myślałem, że po prostu przewinę tą piosenkę. Mam alergię na mitologię grecką - jestem nią tak znudzony [a spróbujcie się przygotować do olimpiady na temat właśnie owej mitologii. Parandowski 7-dem razy, od rana do wieczora tylko to... błe!], że na słowo "Grecja", zwiewam daleeeko... No, chyba, że ktoś wspomina o Rotting Christ. Symphony X jednak podobałoby mi się... Ale mi się nie podoba. Po pierwsze tragiczny głos, aranżacje a raczej ten utwór to porażka. Nie mogę go słuchać, wpierw jebnięcie potem jakieś bzdury, znów jebnięcie - to się nie trzyma kupy...

OCENA - 4\10

10. Lake of Tears - "The Shadowshires"

WYPIERDALAĆ!

OCENA - 1\10

11. Time Requiem - "Brutal Mentor"

Ten utwór rzucił mnie na kolana. Jeszcze nie słyszałem takiego... hmmm... Nie słyszałem utworu składającego się w całości z solówek! Cały czas leci jeden motyw rozbudowywany o dodatkowe partie, potem się zmienia... To jest piękne. Wszystko dzieje  się w tek zawrotnym tempie... Jak ci goście nie łamią se palców na czymś takim?

OCENA - 9\10

12. Tenebre - "Descend From Heaven"

Patrz piosenka nr. 10

OCENA - 1\10

13. Forlorn - "Disintegration"

Milutki Neo-Black jak sobie to nazwałem... wg. panów z MA jest to: "nowoczesne, intrygujące brzmienia połączone z Black Metalowym mrokiem.", od tej nowoczesności wziął się przedrostek -neo. Mi się ta piosenka nie podoba. Takie walenie bez ładu i składy, po prostu...

OCENA - 5\10

14. Amon Amarth - "Down The Slopes Of Death"

Kolejny, dobry utwór. Bardzo go polubiłem. Jest niezwykle ładnie złożony... Po co ja się będę wysilać? Zacytujmy... : "Muzyka, która jest jak uderzenie młota. Muzyka, która jest jak sztorm, jak gniew bogów. Viking Death Metal, którym raczy nas Amon Amarth można porównywać do najlepszych nagrań Unleashed. Z tym zastrzeżeniem, że uczeń już dawno przerósł mistrza." Całkowicie się z panami z MA zgadzam. Jest to bardzo ciekawy DM, na którego spotkanie czekałem od dawna.

OCENA - 10\10

15. Corporation 187 - "The Joy Of Being Addicted"

Mi się to nie podoba. Nie wiem czemu ale nie lubię tej piosenki. Po prostu palec wędruje na przycisk "przewiń".

OCENA - 4\10

16. Raging Speedhorn - "The Hate Song"

Tak, a ze mnie jest świetna baletnica. No, nie rozumiem panów z Mystic. Jak można mówić, że ta kołysanka jest ciężka? Toż to gorsze niż NirvaNa!!!

OCENA - 1\10

 

Ogólnie? Mamy spory zbiór najróżniejszych odmian "ciężkiej" muzyki. Oczywiście najwyższe miejsca dostały ode mnie utwory nr: 1,5,6,7,11,14 i gdyby były tu tylko one może ta składanka dostałaby 10\10. Niestety znalazły tu się też kaszany a'la: 2,3,4,8,9,10,12, 15 i 16 ale mimo wszystko takie pieśni jak utwór BATHORY ocenę podnoszą o co najmniej trzy punkty...

OCENA OGÓLNA - 7\10 [a miało być tak pięknie...]

Ragnar