Gardenian - Soulburner
autor: kaReL
www.inflames.of.pl

Gardenian to kolejny zespół wywodzący się nurtu zwanego szwedzkim, melodyjnym death metalem. Czym różni się ten zespół od chociażby In Flames lub Dark Tranquillity? Na pierwszy rzut oka - niczym. Ale to tylko pozory...

Wydany w 1999 roku krążek "Soulburner" był wielkim sukcesem tego zespołu. Ale sukces ten zawdzięczają również temu, że grupa trafiła pod skrzydła jednej z największych wytwórni fonograficznych, a mianowicie Nuclear Blast. Na początku wspomniałem, że zespół ten pomimo współnych korzeni, jednak różni się od innych kapel. Gardenian to grupa, która wnosi do gatunku coś nowego, świeżego. Muzyka szwedów jest zakręcona, obfitująca w liczne zmiany tempa oraz smaczki w postaci solówek czy zróżnicowanych wokali. Tak, teraz już wiem, dlaczego większość osób uważa tą muzę za wypadkową stylów takich jak death i heavy metal. To właśnie w warstwie wokalnej tego albumu znajduję wiele podobieństw, a to dlatego, że oprócz morderczych growli głównemu wokaliście wtóruje inny głos, który swoją wysoką barwą "przedziera się" przez ścianę gitarowych riffów i perkusyjnych blastów. Zaiste ciekawe to rozwiązanie, to tak jakby wokalistę pierwszego lepszego death metalowego bandu zastąpić Brucem Dickinsonem. Zresztą w niektórych utworach wyraźnie "zalatuje" Brucem. Najbardziej można to wychwycić słuchając "If Tomorrow's Gone" lub "Small Electric Space". Zresztą cała struktura tych utworów jest bardzo heavy metalowa, a skojarzenia z Żelazną Dziewicą są jak najbardziej na miejscu. Ale nie tylko mężczyźni udzielają się wokalnie na tej płycie. W jednym kawałku ("Powertool") śpiewa kobieta, czyniąc ten utwór nieco bardziej przystępnym, a refren łatwo wpadającym w ucho. Co prawda to nie żadna nowość, bo wymienione we wstępie kapele również korzystały z pomocy różnych dam, ale robiły to na tyle rzadko, że "wybryki" Gardenian wyszły zespołowi na dobre.

Zastanawiałem się kiedyś jakby to było, gdyby do takiej ostrej muzyki wstawić klasyczne wokale. No cóż, otrzymałem odpowiedź w postaći krążka "Soulburner". Myślę, że owa produkcja Gardenian zaskoczy niejednego znudzonego muzyką słuchacza, szukającego niekonwencjonalnych, pomysłowych rozwiązań.


Ocena: 8+/10