Blaze - "Silicon Messiah"

Blaze Bayley, znany z przede wszystkim z występów w Iron Maiden (a wcześniej kapeli Wolfsbane, BTW cholernie trudno jest dostać ich nagrania w naszym pięknym kraju), jest wokalistą nieprzeciętnym. Wielu fanów Dziewicy nie darzy go szczególną sympatią, ale ja uważam iż Blaze obdarzony jest znakomitym talentem wokalnym. Cenię sobie bardzo jego umiejętności po przesłuchaniu The X-Factor IM. Postanowiłem się więc przyjrzeć solowemu projektowi Bayley`a pod dość enigmatyczną nazwą "Blaze". Pierwszym krążkiem tej kapeli jaki wpadł mi w recę jest "Silicon Messiah".
Tak się złożyło, że zanim nabyłem "silicon Messiah", ściągnąłem sobie z internetu (Tepsa ma u mnie duży plus ;)) utwór "Ghost In The Machine, który zachęcił mnie do zainteresowania się całym albumem. Otóż zaczyna on się właśnie tym kawałkiem. Rozpoczyna się od ciężkiej przygrywki gitarowej. Zaśpiewany porządnym wokalem wespół z innym wykonawcą (?), "Ghost..." jest jednym z lepszych utworów na krążku. Wartym przesłuchania jest także pozycja czwarta: "Born As A Stranger", szczególnie urzekła mnie w nim początkowa solówka. Utwór jest szybki, do tego niezwykle melodyczny, dzięki czemu zapada w pamięć na dłużej. Zaznaczę tylko, iż jest to mój faworyt na "Silicon Messiah". 
Muzycy nie szczędzą także ciężkich tudzież mięsistych riffów na basie. Niestety, brak delikatnych, wręcz subtelnych utworów jak np. 2 A.M. na The X-Factor, które w wykonaniu Blaze naprawdę się sprawdzają. 
Cóż, typowo heavy-metalowy album. Jeżeli podoba ci się wokal Blaze`a Bayley`a i podobają ci się takie kawałki Ironów w jego wykonaniu jak Futureal czy Afraid To Shoot Strangers, to powinieneś przesłuchać "Silicon Messiah". Pokuszę się o stwierdzenie, że kapelka Blaze gra jednak ciężej od Dziewicy (utwór "silicon Messiah). Jeśli jednak jesteś wielbicielem głosu Dickinsona, a Blaze`a masz za przeciętniaka to nie kupuj tego krążka. Utwory są szybsze i ostrzejsze niż na "Virtualu" i "The X-Factorze" Ironów, ale to nie sprawi, że Bayley będzie lepszym wokalistą.

PS: ostatni kawałek "Stare At The Sun" jest także świetny, zaczyna się balladowo a potem ostra jazda, jak Ironi ;)

Blaze Bayley (wokal), John Slater i Steve Wray (gitary), Rob Naylor (bas), Jeff Singer (perkusja)

ocena: 7+/10

 

Faust