WYBITNI?

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

        Czasem się zastanawiam...myślę glęboko, dlaczego to subkultura hip-hopowa jest powszechnie spotykaną wśród polskiej młodzieży, a hip-hop można usłyszeć z okien przechodząc prze osiedle. Dlaczego ciągle widzę dresów, skejtów i cały ten zasrany biznes? Dlaczego tego jest tak dużo? Otóż doszedłem do pewnego wniosku. Uczyłem się w gimanzjum w Krakowie. Ot takie, na peryferiach trochę, ale zwykłe gimnazjum. Poziom jest poprostu niski, a o jakiś inteligentych ponad poziom ludziach ciężko mówić. Szkoła, jak większość nowohuckich dość słabych szkół przepełniona jest szerokimi spodniami tak, że się po korytarzu przejść nie da swobodnie. Zawsze się w coś można zaplątać, a jak już zaplątać to także usłyszeć parę "miłych" słówek od przedstawiciela tejże subkultury. Dlaczego tak jest? Dlaczego w takich szkołach jest tylu wyżej wymienionych osobników? Bo są słabe! Doszedłem do wniosku takiegoż , zwiedzając pare krakowskich dobrych i naprawdę wybitnych liceów. Tam aż czarno jest na korytarzach, metal na metalu. Średnio ok 40% przedstawicieli tej subkultury stanowi całość uczniów, a reszta to zwykli ludzie ( po mojemu "bezwyznaniowcy").Wniosek nasuwa się sam. Metale stanowią inteligencję naszej młodzieży (oczywiście nie wszyscy), chodzą do najlepszych szkół i coś sobą reprezentują w przeciwieństwie do hhpowców którzy okupują najsłabsze szkoły, bo im to zwisa, po co mają coś umieć, po budzie się "nabakają ziela i będzie zajebiocha" - niestety cytat. Czy metale są wybitni? Czy to muzyka wyształca ich zainteresowania, chęć nauki, nie ogłupia ich?( jak to twierdzi wielu ). Nasuwa się drugi wniosek. Skoro dresiarstwo i skejtowstwo przeważają to polska młodzież naprawdę mało sobą reprezentuje, a to boli niestety. Najlepszym przykładem jest ten który zainspirował mnie, by napisać ten artykuł. Action Mag. Kącik Muzyczny. 95% populacji writerów to metale. Nierzadko ich twory są wybitne lub ponadprzęcięne. Za tekst jakiegoś "mądrzejszego" hhpowca całuje się go rękach i dziękuje, że coś nadesłał. Tak jest i tak to właśnie wygląda. Elita AMu to także w przważającej większości metale, a powtarzać się już zamiaru nie mam. Chyba sam Drogi Czytelniku doszedłeś do podobnego wniosku, tak nie było, tak jest i tak ,mam nadzieję, nie będzie. Póki co, jeśli się ze mną nie zgadzasz sam pochodź, popatrz i poobserwuj. Ja właśnie czuję się jakbym dostał skrzydeł.Wychodzę z wyżej opisanego gimnazjum i zmierzam do niezłego krakowskiego liceum. Liceum w którym czasem bywam, w którym czuję się jak w domu. Liceum pełnego wybitnych ludzi, w którym (niestety?) nie ma miejsca dla skejtów. Dlaczego? Gdyż reprezentują zbyt niski i nielubiany poziom swoimi osobami. Ot, dlaczego...oni mogą to wszystko zmienić, mogą zmienić opinie o sobie, o ich subkulturze i o tym co w niej kochają. Mogą, ale tego nie robią, gdyż tacy poprostu są.

P.S Oczywiście mówię o ogóle i wcale nie miałem zamiaru obrażać ich muzyki. Chciałem jeno zwrócić uwagę na to jak ONI się zachowują i jak są postrzegani, przez reprezentowany przez siebie poziom.

P.S 2 Znam także wielu bardzo miłych i inteligentnych skejtów, ale takich ze świecą szukać. Pozdrowienia dla tytułowych "wybitnych", czekam na mejle, którzych zapewne będzie sporo.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

darqgreq