Andrzej Szczypiorski „Amerykańska whisky”

Andrzej Szczypiorski to pisarz, tworzący głównie krótkie opowiadania. Te, które zostały zebrane i wydane jako „Amerykańska whisky”, powstały w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Dotyczą najczęściej rzeczywistości Polski powojennej i naszych najnowszych dziejów.

Pozwolę sobie opisać dwa (moim zdaniem) najlepsze opowiadania. Pierwsze z nich to „Początek umierania”. Wydarzenia poznajemy, będąc członkiem pewnej rodziny, mężczyzną, który wspomina wydarzenia z perspektywy kilkunastu (lub kilkudziesięciu) lat. Rzecz dzieje się w międzywojniu. Rodzinę odwiedza tajemniczy (dla chłopaka) wuj Nikodem. Dzieci go uwielbiają, ale mało o nim wiedzą; starsi zaś traktują go z pewnym dystansem, wiedzą, że prowadzi jakieś podejrzane interesy. Darzą go też pewnym szacunkiem, bo jest wojennym weteranem. Kiedy w 1935 roku umiera marszałek Piłsudski, niedługo później do grobu złożony zostaje wuj Nikodem. Babcia tłumaczy wnukowi, że „Człowiek nie chce żyć, kiedy umiera jego świat”. Całe opowiadanie byłoby dla mnie co najwyżej średnie, gdyby nie właśnie ta sentencja, świetna sentencja, odnosząca się do realiów kraju ogarniętego wojną i kraju tuż po niej. Ta sentencja stanowi też wspaniały dowód na to, że ludzie potrafią wybaczać nawet największe krzywdy – babka, która nie darzyła zbytnią sympatią Nikodema, tłumaczy sytuację wnukowi. Tłumaczy mu, że wuj nie chciał już żyć, bo umarł jego świat. Niedługo później umarła też babka. Jej świat umarł wraz z marszałkiem Piłsudskim i wujem Nikodemem.

Drugie godne polecenia opowiadanie to „Amerykańska whisky”. Ten właśnie utwór to niesamowita opowiastka o zmianach we wnętrzu człowieka. Warszawiak, po spotkaniu z zachodnimi żołnierzami, mając butelkę amerykańskiej whisky w kieszeni, zostaje złapany przez patrol. I właśnie przez tę butelkę, spędza w więzieniu dwa lata. Przechodzi tam przemianę (czy dobrą to oceńcie już sami), zaczyna myśleć o sobie, jako wyzwolicielu ojczyzny.

„Amerykańska whisky” to zbiór, który powinny przeczytać osoby interesujące się dążeniem do zmian i poszukiwaniem przez człowieka swego prawdziwego obrazu, odbicia u innych ludzi. Szczypiorski przedstawia to w znakomity sposób. Jeśli nie zrazisz się fragmentami lekko wulgarnymi (choć idealnie wplecionymi w klimat), to znajdziesz świetną lekturę. Lekturę, która być może sprawi, że i TY znajdziesz swoje prawdziwe ja.

Polecam!

backsider

backsider@o2.pl