ANDRZEJ SAPKOWSKI - NARRENTURM
Nie wiem, czemu, ale jeśli piszę recenzję książki to nigdy nie umiem wymyślić dobrego wstępu. Chcę napisać coś dobrego, ale zawsze odczuwam dziwną pustkę w głowie.
Recenzji "Narrenturm" było już wiele i ja też postanowiłem napisać kilka słów na temat tej jakby nie patrzeć dobrej książki. Tak niewiele brakowało a nigdy nie miał bym okazji zetknąć się z nią i dopiero pani w bibliotece szkolnej przyniosła mi ten tytuł do szkoły. I zacząłem czytać już na lekcjach, dzięki czemu matematyka, fizyka oraz język polski minęły bardzo szybko. Najnowsze dzieło pana Sapkowskiego od razu przypadło mi do gustu. Może trochę brakuje tej książce do "Wiedzmina", ale też nie ma na co narzekać, gdyż pan Sapkowski trzyma poziom, za co mu wielkie dzięki.
Reinmar z Bielawy jest głównym bohaterem "Narrenturm" i ma dość dobry talent do pakowania się w problemy. Na dodatek jest kompletnym idiotą, co zresztą wiele razy udowodni podczas swojej podróży, oraz ma słabość do kobiet. I właśnie jedna z przedstawicielek płci pięknej pakuje go w dość spore problemy, przez co jest jednym z najbardziej poszukiwanych ludzi na średniowiecznym Śląsku. Muszę przyznać, że fabuła tej książki przypadła mi do gustu i to bardzo. Jest wiele zwrotów akcji oraz wszystko kręci się bardzo szybko. Od książki nawet przez chwilę nie mogłem odejść, ponieważ co chwila coś ciekawego się działo.
Andrzej Sapkowski po raz kolejny udowodnił, że potrafi pisać książki i ma bardzo dobre poczucie humoru, którego oczywiście w "Narrenturm" zabraknąć nie mogło. Powiem nawet więcej - humoru w tej książce jest bardzo wiele i jest to humor na najwyższym poziomie. Ja sam nie raz wiele razu uśmiechałem się czytając to dzieło, czym wzbudzałem ogólne zainteresowanie na lekcjach oraz w domu.
Akcja książki dzieje się w średniowiecznym Śląsku, o czym już wspomniałem wyżej. I jak przystało na średniowiecze nie mogło zabraknąć rycerzy, czarownic tudzież czarowników oraz innych ciekawych postaci. Każdy czytelnik podczas lektury tej książki wiele razy zdziwi się jak wybujałą fantazję ma autor "Narrenturm".
Mi książka ta przypadła do gustu i czytałem ją z wielkim zaciekawieniem. Pewnie dlatego, że lubię takie klimaty i każdą chwilę spędzoną przy tym tytule uważam za chwilę szczęśliwą. Naprawdę gorąco polecam "Narrenturm" i obiecuję wam, że nudzić się na pewno nie będziecie.
Caleb
amgry@o2.pl