![]() |
|||||||||||||
|
Powitajcie nowego, 41 już, Action Maga. I mnie - prowadzącego, który znów w tym miesiącu pozostał we wstępniaku osamotniony. Skoro więc w tym miesiącu mam dużo miejsca dla siebie, zanim przejdę do spraw dla wstępniaków zwyczajnych, pozwolę sobie odrobinę odskoczyć od wstępniakowej rutyny... Cytując jedyny w swoim rodzaju utwór. Arcydzieło, do którego żywię zbyt wielki szacunek, by starać się je opisać. Najlepiej zrobi ono to samo za siebie.
Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj, Autorem jest Max Ehrmann - tekst zaś powstał w latach dwudziestych ubiegłego stulecia. Szczególnie polecam go w formie, jaką zaprezentowała Piwnica pod Baranami; słuchając go sprawia on znacznie sugestywniejsze wrażenie. Nota bene - w wersji śpiewanej na końcu pada nieprawdziwa informacja, jakoby Dezyderata znaleziona została w kościele św. Pawła w Baltimore w 1962 roku. Jest to doskonale rozpropagowana... pomyłka, nikt dokładnie nie wie, skąd się wzięła. Znalezienie dezyderaty w tym kościele było niemożliwe z tej prostej przyczyny, że w 1962 roku zaczęła się dopiero jego budowa. Nie wiem jakie wrażenie wywrze (wywiera) Dezyderata na Was - ja ją wydrukowałem i trzymam przez cały czas na biurku, jest dla mnie niejako wyznacznikiem człowieczeństwa i niewątpliwie jednym z ważniejszych tekstów w życiu. Mam więc nadzieję, że zrozumiecie i wybaczycie mi tę lekką odmianę we wstępniaku. Tymczasem wracajmy na ziemię... W tym miesiącu polecić mógłbym bardzo wiele tekstów - selekcja w AMagu jest coraz bardziej szczelna. Z niemałą satysfakcją oznajmiam, że w wydaniu, które czytacie, jest 89 nowych tekstów. "Tylko" 89 - bo na mojej skrzynce pojawiła się wielokrotnie większa liczba. Na szczęście w większości autorzy odrzuconych prac wykazują zrozumienie - i nie poddają się, pisząc coraz lepiej. Comiesięczną "wyliczankę" chciałbym zacząć od tekstu, który może nie zainteresuje wszystkich, ale na pewno będzie bardzo krzepiący dla tych, którzy AM tworzą. Jest to tekst pt. "Dziękuję", autorstwa osobnika zwącego się GIFT.ED. Nie wiem, czy to fikcja literacka, czy prawda - jeśli jednak to drugie, zyskałem dzięki temu tekstowi kolejny powód do tego, by dalej robić Action Maga - najlepiej, jak tylko mogę. Oprócz tego polecam też teksty DreamWalkera, w szczególności "Samotne życie moje". Poruszają one bardzo ważny temat, jednocześnie nie teoretyzując... Sami zresztą poczytajcie. Zmieniając nieco klimat, bardzo polecam "Hipnozę" Nazcaina - redaktora naczelnego Strefy 51. Pokazuje on w nim dobitnie, że jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu; mam nadzieję, że będzie kontynuował zapowiedziany w tym artykule cykl. Kończąc już ten wstępniak, chcę poruszyć kilka spraw technicznych. Przede wszystkim... Ludzie, czy naprawdę nikt z Was nie może zrobić jakiejś ładnej oprawy dla AM? Ta obecna już naprawdę chyba wszystkim się przejadła - a ja mam jej "bardzo dość". Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś chętny. (Dla materialistów - mogę się jakoś zrewanżować. ;)) Drugą sprawą techniczną jest pomysł, który podrzucił mi jeden z czytelników - wyróżniania tekstów za pomocą maleńkich grafik. Co o tym sądzicie - stworzyć taki "znak jakości" Action Maga, przyznawany przez kolektyw (póki co dwóch) naczelnych (+ew. Smugglera, aby nadać mu nieco większej rangi)? Jeśli chcecie coś podobnego, to... czekam na propozycje małych obrazków - które można wklejać obok linków do tekstów. :) I to w tym miesiącu na tyle... Idźcie czytać, bo warto! :-) Qn`ik ps. Serdecznie wszystkim polecam - podczas czytania AM (i innych stron html) uruchomienie go na pełnym oknie (w IE służy do tego klawisz F11). Naprawdę bardzo poprawia to wygląd magazynu - nie mówiąc już o tym, że skutecznie chroni przed rozproszeniem uwagi.
Numery archiwalne: |
||||||||||||