Wstępniak .:. Demo-Testy .:. OR .:. Recenzje .:. Gadanie .:. Kąciki .:. TNT .:. Stuff .:. Listy .:. Redakcja

.::. Soldier of Fortune

Gordon Freeman

Witam ponownie!

  To znowu ja. Postanowiłem znów was podręczyć i zrecenzować jakąś fajną gierkę. Nie, spokojnie, tym razem to nie będzie nic o Half-Life ;)). Tym razem pod nóż trafi Soldier Of Fortune. I to jedynka. Gra została stworzona na silniku Quake 2 i wydana w 2000 roku przez Activision, szybko okrzyknięta została najbrutalniejszą grą roku. Istotnie, poziom przemocy w grze jest wysoki... Ale o tym dalej. Przy realizacji gry pomagał nawet prawdziwy najemnik - John Mullins jako konsultant. Na płycie z SoF'em możecie znaleźć wywiad z nim! Tyle w kwesti wstępu, przejdźmy dalej.

Symulacja najemnika

  Jesteś najemnikiem (po angielsku najemnik to właśnie Soldier Of Fortune) niejakim John'em Mullins'em. Znalazłeś pracę w tajnej organizacji antyterrorystcznej - "Sklep" (The Shop), twoim przełożonym jest Sam Gladstone. Walczysz z bezwględną grupą terrorystyczną, gangiem i jego przywódcą niejakim Szablą, (który zabija twojego przyjaciela i partnera Aaron'a "Orła" Parsons'a i to w dodatku na twoich oczach!). Każda z misji jest inna - przyjdzie ci walczyć na pędzącym pociągu, w podziemiach metra, w krajach islamu, na Syberii, czy w zamku gdzieś w Niemczech. Misji do przejścia jest około 30. Podczas danej misji masz ograniczoną ilość savew'ów, co zwiększa poziom trudności. O każdej misji masz szczegółowe informacje, które dostajesz u Sama w Sklepie. Przed misją zaopatrujesz się też w broń i ekwipunek.

Śmiercionośne zabawki

  W SoF możemy "pobawić" się różnymi broniami - od noża, poprzez pistolety, karabinki, wyrzutnie rakiet czy chociażby C4! Tak, broni może nie jest strasznie dużo, ale to co jest, spokojnie wystarczy do dobrej zabawy.

Krew wesoło tryska wokoło

  Grę cechuję bardzo duża brutalność i przemoc - w zależności, w którą część ciała strzelisz, przeciwnik inaczej umiera, odpada mu noga, ręką lub rozrywa mu głowę - naprawdę bardzo realistycznie i przekonywująco, po prostu krew tryska naokoło, a z rozpłatanego brzucha wylatują flaki. I się dziwić, że później w telewizji trąbią o przemocy w grach!!! Te szczegóły (a w szczególności te flaki) mogliby sobie odpuścić. Może i na początku wygląda to bardzo realnie i troszkę obrzydliwie, ale po dłuższym graniu już mnie to nie ruszało - człowiek się przyzwyczaja ;))).

Dlaczego ja w to jeszcze gierzę?

  Gra jest naprawdę świetna i na długo przykuwa do monitora. Tak, gra jest bardzo grywalna, lecz po przejściu jej parę razy staje się już nudna. Ale nie tak szybko ją przejdziesz, bowiem niektóre misje są momentami dosyć trudne i gdzie nie gdzie trzeba się troszkę namęczyć. Ale za to o ile większą satysfakcję mamy gdy wreszcie nam się uda i to bez kodów, uczciwie!

Audio-wizualna strona gry

  Grafika w SoF jest fotorealistyczna i bardzo szczegółowa. Wygląda naprawdę świetnie. W trybie OpenGl i po ustawieniu wysokiej rozdzielczości wręcz cudnie! Wszystkie textury są realistyczne i starannie wykonane Nie mam najmniejszych zastrzeżeń! Modele broni są wykonane bardzo dobrze. Modele postaci, przeciwników tak samo dobrze. Krótkie cut-scenki przerywające nam grę zostały wykonane na enginie gry i są bardzo dobre. Jedynie menu nie przypadło mi do gustu. Ale to tylko moje odczucie, komu innemu może się podobać.
Dźwięk jest bardzo dobry i przestrzenny - SoF obsługuje standarty EAX i A3D. Muzyka też jest świetna i doskonale pomaga budować nastrój w grze, aż zachęca nas do walki!

Podsumowanko

  Gra jest bardzo brutalna i krew leje się litrami z monitora ;))), ale nie przeszkadza to w dobrej zabawie (przynajmniej mi, ale ja mam w końcu wypaczoną psychikę... ;))). Jeżeli nie grałeś nigdy w Soldier of Fortune to jak najszybciej nadrób zaległości! Może trafisz na nią gdzieś w sklepie, a że to już trochę starsza gra i pojawiła się już nawet jej druga część, kupisz ją pewnie znacznie taniej. Jeżeli jednak grałeś w nią kiedyś i jeszcze masz SoF'a, to pokop trochę u siebie w stercie tych płytek, co leżą koło komputera, znajdź płytkę, zdmuchnij z niej ten siedmio centymetrowy kurz i wrzuć do CD-ROMa. Tą grę można przechodzić po parę razy z rzędu!!! Jeżeli macie mniej niż 18 lat to lepiej nie pokazujcie rodzicom w co gracie ;)))

Producent: Raven Software Inc.
Wydawca: Activision
Data wydania: 2000
Wymagania minimalne: P266MHz, 64MB RAM, Akcelerator 4MB, DirectX 7.0, 800MB miejsca na HDD
Cena w dniu premiery: około 150zł
Internet: www.ravensoft.com

OCENA: 7+/10
Plusy:
+ Świetna grafika
+ Dobry, przestrzenny dźwięk
+ Realistyka
+ Brutalność (dla niektórych może być to minusem)
Minusy:
- Miejscami trochę za trudna
- Brutalność (dla niektórych to może być plusem ;)


.:. Wyjście do AM .:.