|
.::.
Balls of Steel
military
Czy
nie zastanawialiście się, jak to jest mieć kule ze stali? Jeśli odpowiedź brzmi
tak, macie okazję doświadczyć tego niesamowitego uczucia! Specjalnie dla was
powtał "Balls of Steel", gra dla prawdziwych twardzieli! BoS to pinball -
zwykły, najzwyklejszy, ze wszystkimi jego zaletami i wadami... Ejże, chwilka,
czy "flipery" mają jakieś wady? Nie, oczywiście, że nie! Przynajmniej, jeśli
chodzi o stoły pozawirtualne - czyli takie, jakie stoją w każdej spelunie
tudzież zaplutym salonie gier.
Tytuł gry może się niektórym kojarzyć - całkiem słusznie zresztą -
z Duke Nukemem. W tej, bowiem strzelance, w pierwszym levelu napotykaliśmy
fliper o takiej właśnie nazwie (na którym nawet można było zagrać, ale Księciowi
się nie chciało i mówił, że nie ma czasu bawić się ze sobą). Twórcy pinballa
odwdzięczyli się, więc panom z 3D Realms - i dlatego mamy sposobność pograć na
stole o nazwie "Duke Nukem".
Jeśli jesteśmy już przy stołach, to jest ich pięć. Wspomniany już
Diuk raczy nas wizerunkiem blondaska oraz wieloma długimi kanałami, do których
możemy wstrzelić piłkę, jak i zabawnymi tekstami wypowiadanymi przez
dubbingującego księcia Jona St. Jona. Jest to bez wątpienia najzabawniejszy,
mimo swej ponurej kolorystyki, level. Jednak gra na tejże planszy do
najłatwiejszych nie należy, więc nie polecam jej początkującym.
Kolejny jest Firestorm, utrzymany w klimatach tandetnego serialu
sensacyjnego w rodzaju "Ulic San Francisco". Kto widział - ten wie. Gość
podkładający bomby i nasz oddział ścigajacy go. Mamy parę tuneli - autostrady,
linie kolejowe, a także parę miejsc, w które możemy wstrzelić bilę - lotnisko,
przystań. Najciekawsze są jednak gierki na stołowym wyświetlaczu - trzeba np.
ułożyć szyfr, aby zdeaktywować bombę (w przypadku Duke'a jest to... przeciąganie
liny ze świniami! Czysto psychodeliczne przeżycie). Firestorm jest całkiem
grywalny, ale zbyt kolorowy. Czasem trudno zorientować się, gdzie jest bila, a
to wszystko przez zbyt barwne tło.
Mutation, czyli stół trzeci, przypomina klimatem Half-Life. Oto
znajdujemy się w tajnym laboratorium, gdzie naukowcom coś nie wyszło - i musimy
ratować jajogłowych, łapać rozbrykane zarodniki itp. Jest to chyba najlepszy
stół dla początkujących, a także bardzo ładnie przedstawia się od strony
graficznej i muzycznej. Zielone kolory dominują na planszy, a w tle można
usłyszeć... dźwięki z "Simpsonów". Dokładniej - pana Burnsa i Smithersa, czyli
przezabawne osoby. Szkoda, że odzywają się tak rzadko...
Barbarian - i wszystko jasne. Klimaty fantasy, smoki, czary i
genialni, (bo z premedytacją grający sztucznie) lektorzy, w tym jeden
przekomicznie udający Schwarzennegera. To jednak koniec zalet - projekt stołu
jest nieciekawy. Na dole mamy masę wolnego miejsca, podczas gdy w górze bila się
niemal nie mieści. Dużo miejsca zmarnowano na osobną mini-planszę, Cytadelę, do
której można trafić o uzbieraniu odpowiednich literek, co jest jednak niewarte
trudu. W sumie gra się przyjemnie, lecz jest to najgorszy stół w grze.
Na koniec zostawiłem mojego ulubieńca, Darkside. Trzyma on klimat
"Obcego" (nawet odgłosy są podobne - "Game over, man, game over!"), a oferuje
idealne wyważenie poszczególnych elementów. Wszędzie da się trafić, jeśli tylko
poćwiczymy. Nigdy nie jest tak, żeby piłka, po wypadnięciu z jakiegoś tunelu,
natychmiast uciekała (co zdarza się np. w Firestormie). Dodatkowo jest sporo
gier na wyświetlaczu (strzelnica, kierowanie rakietą) oraz innych zadań -
patrolowanie sektorów, strzelanie z wielkiego działa... Mówiąc szczerze,
opłacałoby się kupić BoS nawet gdyby posiadał tylko ten jeden stół.
Grafika "Balls of Steel" jest bardzo dobra, nawet te kilka lat po
premierze. Wszystko jest renderowane bądź recznie rysowane, a kolorystyka cieszy
oko. Dźwięki są najwyższej próby; muzyczka przygrywająca podczas rozgrywki
kojarzy się z dźwiękami wydawanymi przez prawdziwe stoły. Wszystko to składa się
na znakomitą grę - na najlepszy pinball dostępny na rynku. O niebo lepszy od
badziewnego Timeshocka czy Big Race USA.
OCENA:       
8/10
Plusy:
+ Dźwięki!
+ Tematyka stołów
+ Grywalność
+ Oprawa |
Minusy:
- Czasem irytuje...
- Parę elementów na pewnych stołach
|
|