GINIEMY...

Świat ciągle dusi nas swym ogromem i chaosem, mimo nowoczesnych środków komunikacji i mediów. Każdy ma więcej problemów niż spokojnego życia i wypoczynku. Inne wartości i inne cnoty chcemy dziś posiadać, ale do czego nas to doprowadzi? Odpowiedź jest jedna i tylko ta jest słuszna ARMAGEDON, TOTALNA ZAGŁADA...

Hierarchia wartości:

1. Nie Bóg, to już było w XV wieku, teraz są pieniądze i każdy chce ich więcej, wiiięęcej, więęęcejjj!! Aż rzygać mi się chce na widok kretyńskiego debila który chwali się, że kupił sobie nowe buty za trzy "bańki". No albo inny, który śmieje się z biednego dziecka, że nie ma na spodnie lub nową kurtkę, bez obrazy ale takim frajerom mam ochotę, po prostu po wiejsku, przyje***!

2. Wolność. Tak, popieram, lecz nie jakieś pieprzenie o wolności, bo zabraniają chodzić nago po chodnikach, pokazywać (przepraszam za wyrażenie) dupe w publicznych miejscach, czy na oczach wielu brać narkotyki i jak czubek, głupio pytać się DLACZEGO NIE WOLNO, PRZECIEŻ WOLNY KRAJ?! No ludzie nie załamujcie mnie, bo aż strach słuchać tak niskiego poziomu inteligencji. Nie wiem, czasem sam zastanawiałem się, czy poziom IQ może być ujemny? Pomyślcie nad tym, z pozoru retorycznym pytaniem, ale po rozważeniu kilku przypadków sam doszedłem do wniosku, że TAK (może to i dziwne, ale przedstawię wam kiedyś te przemyślenia)!

3. Miłość. To przecież dobre uczucie, a wręcz najpiękniejsze, powiecie. Ale dziś to naprawdę baardzo rzadko spotykane uczucie. Dziś liczy się tylko miłość fizyczna i to brutalna, bez uczuć, jak zwierzęta. Aż niedobrze się robi...:(

Fale świata chcą nas zmiażdżyć...

Świat wydaje się przyjazny lecz na prawdę taki nie jest. Bóg stworzył go by było nam łatwo go opanować? Dziś chyba się to zmieniło. Dzisiaj trzeba by przeżyć, samemu niszczyć - aż na usta pcha się tekst zespołu MetallicA "Seek & Destroy"... Dojście do władzy, dużych pieniędzy, czy jakiejkolwiek sławy, niemożliwe jest bez znajomości lub dojścia do celu po trupach --> tzn. lizodupstwa, kablowania, podkopywania innych. Ludzie kochacie Świat, kochacie Żyć?!?!? Ja NIE! Przynajmniej w takim świecie, gdzie platoński idee odeszły w zapomnienie. Gdybym wiedział, że tak TU jest to powiedział bym mamie, że "I don't want to be born..."- słowa zespołu Unleashed. A teraz najważniejsze. Nie ważne czy wierzysz w Boga, nie ważne są te wartości, które masz w swej hierarchii, ważne abyś uświadomił sobe co warto pielęgnować, a co usunąć ze swego ja. Jeśli tak każdy będzie myślał, to na własnym umyśle, religii, inteligencji, zaczniemy budować nowy świat - radości, pokoju i miłości. Jak nadal tak pójdzie, jak jest, to wiedzcie, że licznik samodestrukcji jest już włączony. Słyszysz, tam w oddali, słuchaj tam coś tyka? Tak to ON zegar ARMAGEDDONU!

EmpireuM

Jak oceniasz FILOSOFEM?

Suupeer!
Fajny
Kaszaniasty...
Co to w ogóle jest???