.................|B i u l e t y n|........
..........................|F i l m o w y|.


spis treści | poprzednia strona | następna strona


|Cytaty filmowe|


Seksmisja

- A nie moglibyśmy gdzieś pójść razem na spacer? Potańczyć troszkę?
- Jakim prawem mnie dotykasz?
- Odwiecznym prawem natury moje dziecko

- No raj! Same kobitki, niezamężne, nas dwóch, konkurencji praktycznie żadnej. 
- Natury się nie da oszukać.
- Ty gustujesz w brunetkach, czy blond?
- No wiesz! Nasza cywilizacja zawaliła się w gruzy, a tobie tylko dupy w głowie!

- Ohhhh! Gdzie nasze Święte Jabłka?!?
- Zbezcześcili rezerwat przyrody. Zeżarli nasze Święte Jabłka!
- Święte? Te psiary Święte?
- Moje małe jabłuszka! Kto mi je zwróci! Co za nieszczęście!
- Ale, ale naprawdę nie sądziliśmy, że te jabłka mają dla was jakieś znaczenie. Nie sądziliśmy, że są związane z legendą, a poza tym były zupełnie kwaśne.
- Eee tam

- To jest ta wylęgarnia?
- Tu się rozmnażają.
- No mówię właśnie!

- He, he. Mówiłem 
- Rachu ciachu i po strachu! Ciemność, widzę ciemność! Ciemność widzę!

-Mężczyźni już dawno wyginęli.
-Wyginęli? Przecież 


- Kobieta mnie bije! Poddaję się! Dajcie mi wszyscy święty spokój!
- I ty to mówisz? Wstawaj!
- Nie wstanę! Tak będę leżał!




Shrek

- Dla twojej informacji. Ogry to coś więcej niż to co mówią ludzie.
- Na przykład?
- Na przykład...
- Ogry są jak cebula.
- Śmierdzą?
- Tak. Nie!
- Sprawiają, że płaczesz?
- Nie.
- Aaa... jak zostawisz je na słońcu to robią się brązowe?
- Nie.
- Warstwy. Cebula ma warstwy.
- Ogry mają warstwy.


-Błagam !!! tylko nie lukrowane guziczki...

-Niech nikt się nie rusza. Mam tu smoka i nie zawaham się go użyć.

- Shrek jest ranny.
- Shrek jest ranny?!
- O nie, Shrek umrze.
- Osiołku wszystko ze mną w porządku.
- Nie Shrek nie możesz mi tego zrobić jestem za młody żebyś umarł...
- ...żebyś wyciągnął kopyta... zrobił się sztywny... Czy ktoś...
- Ośle uspokój się! Jeśli chcesz pomóc Shrekowi, to idź do lasu...
- ...i znajdź niebieski kwiat z czerwonymi pręcikami.
- Niebieski kwiat, niebieski kwiat... ułatwiłoby to sprawe, gdybym nie był daltonista.




American Pie


-Jim, chciałem pomówić z tobą o masturbacji. Chcę żebyś wiedział, że to całkowicie normalna rzecz i muszę przyznać... no wiesz... sam to robiłem gdy byłem młodszy. Nazywałem to "głaskaniem salami", albo "marszczeniem freda". Ale nie robiłem tego z ciastem. Ale twój wujek Mort robił to 6 razy dziennie, ze skórą węża. To jest jak ćwiczenia. To jak granie w tenisa ze ścianą. To jest fajne ale nie zastąpi gry.





opracował
Liam Valmont

|strona 25|