.................|B i u l e t y n|........
..........................|F i l m o w y|.


spis treści | poprzednia strona | następna strona


|Elizabeth Hurley|

Zapraszamy na kolejny odcinek z serii 'Milusia Twarzyczka na Ekranie' :) Data urodzenia: 10.06.1965
Urodzona: Hampshire
Biust: 92 cm
Wzrost: 167 cm


Elizabeth Hurley urodziła się 10 czerwca 1965 roku w Hampshire w Wielkiej Brytanii. Jeszcze jako dziecko chciała zostać tancerką, więc jak to zwykle bywa w takich przypadkach, rodzice zapisali pociechę na lekcje baletu. Jednakże szybko z nich zrezygnowała. Jak sama później mówiła - przeraziła ją dyscyplina panująca na zajęciach i zbyt wielkie nakłady pracy, jakie trzeba było włożyć w próby. Jednakże po odejściu z klubu baletowego nie wyrzekła się tańca. Wprost przeciwnie - kilka lat później uczęszczała na zajęcia teatralne i taneczne w London Studio Centre, gdzie dostała stypendium.

Cóż, jak na pannicę, która się baletu chwytała, stała się dość niepokorna, delikatnie mówiąc :). Słuchała punk rocka, a i nosiła się jak szanująca się punkówa (m.in. różowe włosy, kolczyki etc. - szkoda, że żadnego zdjęcia nie mam :)). Doszło nawet do tego, że założyła własną grupę taneczną "Vile Bodies" i występowała w nocnych klubach.

Albo mi się wydaje, albo ktoś tu w siatkę plażową gra... :) Jej debiutem na scenie dużego ekranu była rola w filmie pt. "Aria", w 1987 roku. W międzyczasie pracowała także w teatrze. W tym samym roku zagrała Claire Clairmont, ukochaną Byrona, w filmie "Remando al viento". Tam właśnie po raz pierwszy spotkała Hugh Granta. Kolejny film z jej udziałem, "Krwawy Atlantyk" - spotkał się raczej z chłodnym przyjęciem. Następnie zagrała u boku Jaena Rocheforta w "El largo invierno". Pierwszym filmem, w którym została zauważona i otrzymała dość pochlebne słowa krytyki był "Pasażer 57". Kreowana przez nią terrorystka była jedną z ciekawszych postaci w filmie. kolejne dwa obrazy: "Mad Dogs and Englishman" oraz w "Dangerous Ground", nie wzbudziły zainteresowania krytyki i widzów toteż i Elizabeth nie znalazła uznania w oczach odbiorców.

Największy do tej pory rozgłos zapewnił jej film, w którym partnerował jej Mike Myers. Chodzi tu oczywiście o "Austina Powersa - agenta specjalnej troski". Wystąpiła także w drugiej części przygód agenta, niestety już gorszej. Z bardzo dobrym przyjęciem spotkał się powstały w 1998 roku "Permanent Midnigth". Prócz tego pojawiła się w filmach "Mój przyjaciel Marsjanin" oraz "Ed TV". W 2000 roku zagrała diablicę w omawianym w tym numerze "Bedazzled" (swoją drogą, jakby tak diabły wyglądały, to po jaką cholerę komu niebo?! :)). W późniejszym czasie gościła na planie widowiska "Samson i Dalila", gdzie wcieliła się w tyułową rolę (Samsona ;)). Obecnie reklamuje kosmetyki i prowadzi własną firmę, powiązaną oczywiście z biznesem filmowym.Ech... morze :)


opracował
Gregorius


|strona 24|