.................|B i u l e t y n|........
..........................|F i l m o w y|.


spis treści | poprzednia strona | następna strona


|Johnny Mnemonic|

Jednym z najpopularniejszych filmów ostatnich lat jest Matrix. Niedawno ukazała się jego kontynuacja. Dzięki roli Neo w obu tych filmach ogromną sławę zdobył Keanu Reeves. Warto jednak przypomnieć jego wcześniejsze dokonania. Aktor ten zagrał m.in. w: "Speed" i "Johnny Mnemonic". I właśnie ten drugi film chcę Wam przedstawić.

Akcja rozgrywa się w Newark (USA) w roku 2011. A więc w całkiem niedalekiej przyszłości. Tytułowy bohater to nielegalny kurier. Pozbył się wspomnień z dzieciństwa i dał wszczepić sobie do mózgu implant, aby móc przenosić nielegalnie informacje. Kolejną jego misją jest przeniesienie wiadomości z Pekinu właśnie do Newark. Prosta z pozoru sprawa komplikuje się, kiedy Johnny orientuje się, że ma za mało pojemności, aby bez żadnego zagrożenia wykonać zlecenie. Podejmuje jednak ryzyko, bo potrzebuje pieniędzy, aby odzyskać utracone wspomnienia.
Akcja jest bardzo dynamiczna. Obserwujemy slumsy, dyskotekę przyszłości, by za chwilę przenieść się do bazy Loteków - rebeliantów. Ich przywódca J-Bone (gra go Ice-T) wspiera Johhnego. Wspiera? Przed kim? Przed ludźmi z koncernu medycznego, do którego informacje należą. Nie zależy im na tym, aby w dobie choroby niszczącej neurony, zostały one ujawnione.

W filmie zobaczymy co najmniej kilka gwiazd światowego kina. Oprócz wspomnianego wcześniej Reeves'a, jest również Dolph Lundgren we wspaniałej roli przywódcy tajemniczej sekty. Role drugoplanowe grają Dina Meyer i Takeshi Kitano. Spodobała mi się też muzyka, która doskonale podkreśla nastrój chwili. I w dodatku nikt nie starał się zrobić jakiejś muzyki przyszłości, tylko wykorzystać obowiązujące dzisiaj standardy. I za to autorzy mają u mnie dużego plusa.
Film "Johnny Mnemonic" to doskonała pozycja dla fanów Keanu Reevesa. Miłe chwile spędzą przy nim również osobnicy, którym nieobca jest cyberpunkowa wizja świata przyszłości. Można to potraktować również jako preludium do Matrixa. No i oczywiście ocena:

8+/10

backsider
backsider@o2.pl


|strona 14|